28 lutego 2018

Krakowski przemysł elektrotechniczny - UNITRA-TELPOD

Gospodarka zamknięta jaka występowała w czasach PRL musiała umożliwiać samodzielne funkcjonowanie przemysłu krajowego. Fabryki produkowały wszystkie niezbędne na rynku produkty, a części do tej produkcji również były produkcji krajowej. Konstruktorzy musieli uwzględniać ograniczony asortyment podzespołów, a mimo to powstawały nowe czasami bardzo oryginalne wyroby. Niestety na te najbardziej awangardowe projekty nie trafiały do produkcji seryjnej...

* * *

Aby uprościć współpracę pomiędzy zakładami branży elektrotechnicznej w 1961 roku powstało Zjednoczenie Przemysłu Elektronicznego i Teletechnicznego UNITRA. W 1971 wyłączono z niego przedsiębiorstwa produkujące źródła światła (tworząc Kombinat POLAM) oraz telekomunikacyjne (TELKOM). W 1978 odłączono zakłady produkujące sprzęt gospodarstwa domowego (Zjednoczenie PREDOM). Mimo to w skład zjednoczenia (a po 1982 roku zrzeszenia) wchodziło około 30 zakładów produkujących zarówno części jak i gotowe urządzenia elektroniczne. Wszystkie te zakłady nosiły dwuczłonową nazwę z przedrostkiem Unitra- (n.p. Unitra-Eltra). W 1985 roku we wszystkich fabrykach zrzeszenia zatrudnionych było ponad 92 tys. pracowników. W tabeli poniżej zestawiono wybrane, najbardziej znane zakłady zrzeszenia Unitra:

NazwaAsortymentZatrudnienie
Zakłady Radiowe "Diora" w Dzierżoniowie
UNITRA-DIORA
radioodbiorniki (również samochodowe) wzmacniacze, tunery, magnetofony - elementy zestawów wieżowych 6625
Zakłady Radiowe im. Marcina Kasprzaka w Warszawie
UNITRA-ZRK
radioodbiorniki (również przenośne), magnetofony, radiomagnetofony 5730
Zakłady Radiowe "Eltra" w Bydgoszczy
UNITRA-ELTRA
radiomagnetofony, radioodbiorniki, także podzespoły elektroniczne 5560
Warszawskie Zakłady Telewizyjne "Telza"
UNITRA-TELZA
odbiorniki telewizyjne 4390
Łódzkie Zakłady Radiowe "Fonica"
UNITRA-FONICA
gramofony, wzmacniacze i inny sprzęt elektroakustyczny 3000
Gdańskie Zakłady Radiowe "Unimor"
UNITRA-UNIMOR
telewizory, sprzęt profesjonalny 3040
Zakład Radiowe "Radmor" w Gdyni
UNITRA-RADMOR
radioodbiomiki, radiotelefony, urządzenia nawigacyjne 2110
Naukowo-Produkcyjne Centrum Półprzewodników "Cemi" w Warszawie
UNITRA-CEMI
elementy półprzewodnikowe, układy scalone 8300
Zakłady Kineskopowe "Polkolor" w Piasecznie
UNITRA-POLKOLOR
kineskopy, lampy oscyloskopowe 6430
Zakład Transformatorów Radiowych "Zatra" w Skierniewicach
UNITRA-ZATRA
transformatory do urządzeń elektronicznych 2910
Zakład Wytwórcze Głośników "Tonsil" we Wrześni
UNITRA-TONSIL
głośniki, mikrofony oraz gotowe wyroby – słuchawki i zestawy głośnikowe 2890
Zakład Podzespołów Radiowych "Mifleks" w Kutnie
UNITRA-MIFLEKS
kondensatory i inne podzespoły elektroniczne 2900
Centrum Naukowo-Produkcyjne Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów "Telpod" w Krakowie
UNITRA-TELPOD
kondensatory, rezystory, potencjometry, układy hybrydowe 2600


Krakowskie Zakłady Elektroniczne Unitra-Telpod

Przed wojną przy ulicy Grodzkiej 13 mieściło się przedstawicielstwo niemieckiej firmy "Telefunken". Sprzedawano tam i reperowano odbiorniki radiowe. Firma ta działała także podczas okupacji. Po ucieczce Niemców z Krakowa w styczniu 1945 roku w lokalach firmy pozostały spore zapasy rozmaitych części odbiorników radiowych i innych materiałów. 4 lutego 1945 roku z inicjatywy Polskiego Radia zorganizowano tam warsztat, gdzie z pozostawionych materiałów zorganizowano rzemieślniczą produkcję głośników i wzmacniaczy radiowęzłowych. Warsztat ten zatrudniał 13 pracowników, którzy z racji na brak odpowiedniego wyposażenia, nierzadko przynosili własne narzędzia z domu. Z czasem udało się poszerzyć zaplecze narzędziowe, zorganizowano też m.in. galwanizernię. Z końcem 1945 roku pracowało 54 pracowników a w następnym roku już 73. Wtedy nadano przedsiębiorstwu (znacjonalizowanemu jako firma poniemiecka) nazwę "Państwowe Zakłady Radiotechniczne". Niestety z końcem 1946 roku Centralny Zarząd Przemysłu Elektrycznego, któremu podlegała fabryka, postanowił ją zlikwidować. Powodem był brak perspektyw rozwoju w obecnej, ciasnej lokalizacji. Pracownicy, którzy wcześniej z ogromnym entuzjazmem zorganizowali produkcję, postanowili nie dopuścić do jej likwidacji. Na własną rękę rozpoczęli poszukiwania nowego lokalu i w 1947 roku udało im się pozyskać budynek fabryczny i hale na Zabłociu przy ulicy Lipowej 4.

Główna brama wejściowa na teren zakładu "Telpod" w latach 90-tych.
Kadr z filmu Upadek Telpodu
Pod adresem tym przed wojną istniała, mająca żydowskich właścicieli, Pierwsza Małopolska Fabryka Naczyń Emaliowanych i Wyrobów Blaszanych "Rekord". Z nastaniem okupacji, tak jak wszystkie żydowskie zakłady, przeszła ona pod niemiecki zarząd komisaryczny. Jednak niebawem została, za niewielkie pieniądze, wykupiona przez czeskiego volksdeutcha Oskara Schindlera (który przybył do Krakowa zaraz za Wehrmachtem w nadziei szybkiego zysku). Schindler zmienił nazwę zakładu na "Deutsche Emaillewarenfabrik", a asortyment produktów rozszerzył o przynoszącą większy profit produkcję militarną - menażki dla Wehrmachtu oraz łuski pocisków artyleryjskich. Zyski powiększał fakt wykorzystywania w fabryce darmowej, niewolniczej pracy więźniów z pobliskiego obozu koncentracyjnego Płaszów. W 1944 roku w obliczu zbliżającego się frontu całe wyposażenie fabryki oraz jej pracownicy zostali wywiezieni do Brünnlitz (obecnie Brněnec w Czechach), gdzie kontynuowano militarną produkcję.

Gdy do 1947 roku nie udało się odzyskać wyposażenia fabryki jej obiekty zostały przekazane Państwowym Zakładom Radiotechnicznym. Drewniane hale fabryczne wymagały remontu, toteż produkcja w nich rozpoczęła się dopiero w połowie 1948 roku. Za to elegancki biurowiec - rozbudowany przez byłego niemieckiego właściciela - stał się od razu nową główną siedzibą fabryki, która pod tym adresem - Lipowa 4 - funkcjonowała aż do 2002 roku. Wielokrotnie zmieniała się za to nazwa fabryki, Z końcem 1948 roku została zmieniona na "Zakłady Wytwórcze Podzespołów Telekomunikacyjnych", w 1961 roku do nazwy tej dołączył człon "TELPOD", a w 1971 roku nazwę zmieniono na "Krakowskie Zakłady Elektroniczne Telpod".

Oferta kondensatorów z lat 70-tych.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Elektroniczne UNITRA Telpod"
Początkowo w fabryce produkowano szeroki asortyment produktów, który można podzielić na trzy grupy:
  • części radiowe - potencjometry, przełączniki (antenowe, zakresów),
  • galanteria radiotechniczna - gałki, wtyczki zaciski, sznury słuchawkowe i słuchawki, kryształki do odbiorników detektorowych (także kompletny odbiornik "Detefon" wg. przedwojennego wzoru),
  • sprzęt elektrotechniczny - gniazda i wkłady bezpiecznikowe, stabilizatory, lutownice.
W 1956 roku z uwagi na rozwój wielu zakładów montujących elektronikę w Polsce zaszła potrzeba specjalizacji profilu produkcyjnego. Krakowska fabryka skupiła się i wyspecjalizowała w produkcji potencjometrów, rezystorów, kondensatorów zwijanych oraz prostowników selenowych. W latach 60-tych szereg produktów udoskonalono i rozszerzono profil produkcyjny o warystory, kondensatory energetyczne, potencjometry wieloobrotowe, nastawne, podwójne, rezystory objętościowe i warstwowe oraz selenowe stosy prostownikowe do motocykli i elektrofiltrów.

Prostowniki selenowe (na zdjęciu) zastąpiły w urządzeniach elektronicznych prostowniki lampowe,
ale szybko zostały wyparte przez prostowniki krzemowe.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Elektroniczne UNITRA Telpod"
W 1967 roku przy fabryce rozpoczęła działanie placówka naukowo-badawcza, wyodrębniona jako Zakład Doświadczalny Elektronicznych Urządzeń i Podzespołów. Od 1969 roku czyniła ona intensywne starania w kierunku opanowania produkcji hybrydowych układów grubowarstwowych. Z uwagi jednak na niewystarczające rezultaty w 1971 zakupiono od firmy "Sprague Elektromag Division" z Belgii licencję i maszyny, które zamontowano w nowo-wybudowanym budynku. W oparciu o nową technologię wdrożono do produkcji ok. 40 typów układów - zarówno biernych, jak i mających czynne elementy półprzewodnikowe. W 1972 roku zakupiono kolejną zagraniczną licencję japońskiej firmy "Chori-Cosmos" na nowoczesne precyzyjne rezystory zmienne wysokiej jakości oraz precyzyjne potencjometry suwakowe i obrotowe współbieżne do odbiorników stereofonicznych. Na potrzeby uruchomienia tej produkcji zbudowano w 1974 roku potężny kompleks budynków przy ulicy Romanowicza 4.

Budynek Wydziału Mikroukładów Hybrydowych Grubowarstwowych - ul. Lipowa 4e.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Elektroniczne UNITRA Telpod"
W 1973 roku fabryka "Telpod" weszła w skład zjednoczenia "Unitra", co skutkowało korektą nazwy. Krakowska fabryka produkowała podzespoły nie tylko na potrzeby zjednoczenia "Unitra", jej wyroby były używane także w produktach innych zjednoczeń - "Predom", "Mera" czy "Telkom". Praktycznie nie było elektrotechnicznego urządzenia wytwarzanego w kraju w którym nie stosowano by części pochodzących z Telpodu. Spora część produkcji trafiała też na eksport, nie tylko do krajów RWPG (ZSRR, Bułgaria, Rumunia, Węgry), ale także do odbiorców dewizowych (Belgia, Francja, NRF, Indie, Pakistan, Turcja).

Tereny i obiekty zajmowane kiedyś przez zakład Unitra-Telpod:
1. Dawna Małopolska Fabryka Naczyń Emaliowanych i Wyrobów Blaszanych "Rekord" do której wprowadzono się w 1947 roku,
2. Dawna fabryka siatek i drutu Józefa Goreckiego jeszcze przed wojną przejęta przez "Rekord",
3. Budynek hangarowy przejęty od Powszechnej Spółdzielni Spożywców w 1955 roku,
4. Budynek Wydziału Mikroukładów Hybrydowych Grubowarstwowych - wybudowany w latach 1970-73,
5. Zakład Podzespołów i Urządzeń Technologicznych - ul. Romanowicza 2 - oddany do użytku w 1974 roku,
6. Budynek magazynowy przy ul. Ślusarskiej 9 przejęty od Centrali Artykułów Elektronicznych w połowie lat 70-tych,
7. Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów - ul. Zabłocie 39 – budynek z drugiej połowy lat 70-tych.
(Obecnie to Zakład Mikroelektroniki w Krakowie – w 2002 roku włączony do państwowego instytutu Technologii Elektronowej)


Ulice: 8-Lipowa, 9-Romanowicza, 10-Przemysłowa, 11-Zabłocie
W latach 60-tych i 70-tych następowało dynamiczne zwiększenie potencjału produkcyjnego. Telpod wchłaniał sąsiadujące z pierwotną lokalizacją obiekty. Z końcem lat 70-tych fabryka zajmowała imponujący obszar z rozmaitymi budynkami wzdłuż ulicy Lipowej od ulicy Przemysłowej do Romanowicza oraz nowy kompleks budynków za tą ulicą (obie części fabryki połączone były charakterystyczną przewiązką).

Potencjometry produkcji Telpod (ze zbiorów autora).
W latach 70-tych ukształtował się ostatecznie profil produkcji w którym dominowały podzespoły elektroniczne: rezystory stałe i zmienne, kondensatory oraz mikroukłady hybrydowe. Już w latach 1970-1974 wartość produkcji wzrosła trzykrotnie. Z końcem lat 70-tych Telpod produkował 466 tys. rezystorów, 60 tys. potencjometrów i 7 tys. mikroukładów rocznie. Ponadto w fabryce produkowano też maszyny i urządzenia technologiczne oraz aparaturę kontrolno-pomiarową. Dynamicznie wzrosła nie tylko produkcja ale i zatrudnienie, przy czym ponad połowę załogi na stanowiskach produkcyjnych stanowiły kobiety. Z uwagi na wyczerpywanie się rynku pracy w Krakowie już w 1971 roku zostaje utworzony oddział zamiejscowy fabryki w Szczucinie i zakład w Żabnie.

Rok  Wartość produkcji
[mln zł]
Ilość
 pracowników 
 1946 60 73
 1950 70 1370
 1955 130 1580
 1960 220 2170
 1965 280 2220
 1970 340 2250
 1974 930 3770
Wartość produkcji oraz zatrudnienie w latach 1946-1974

Centrum Naukowo - Produkcyjne Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów Unitra - Telpod

Dwie  technologie - układów hybrydowych oraz potencjometrów, które wdrożono w pierwszej połowie lat 70-tych, ugruntowały pozycję fabryki jako zakładu nowoczesnych technologii. Te produkty były prawdziwym hitem na rynkach zagranicznych - eksport produktów w latach 70-tych wzrósł ponad 2,5 - krotnie. Dzięki eksportowi produktów do krajów zachodnich zakład pozyskiwał dewizy. Własny budynek - przy ulicy Zabłocie 39 - otrzymał też Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów, a z końcem lat 70-tych zmieniono nazwę całej fabryki na "Centrum Naukowo - Produkcyjne Mikroelektroniki Hybrydowej i Rezystorów Unitra - Telpod".
Piece ceramiczne do nawęglania kształtek ceramicznych rezystorów.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Elektroniczne UNITRA Telpod"
Obecne układy scalone monolityczne wykonywane są jako połączenia rezystorów i tranzystorów na wytrawionej płytce krzemu. Hybrydowe grubowarstwowe układy scalone hybrydowe, produkowane w latach 70-tych przez Telpod były tworzone za pomocą sitodruku poprzez nakładanie warstw kompozycji metalo-szkliwo-tlenkowych na podłoże ceramiczne. W ten sposób tworzono połączenia, elementy bierne rezystancyjne oraz częściowo indukcyjne. Elementy pojemnościowe (kondensatory) oraz czynne (tranzystory) były dołączane do obwodu za pomocą lutowania lub klejenia. Całość tak wytworzonego obwodu była zalewana żywicą epoksydową tak iż tworzyła pojedynczy element - układ scalony z którego wystawały jedynie wyprowadzenia. Takie scalenie i zabezpieczenie przed warunkami zewnętrznymi (zalewana obudowa) ma szereg zalet: wyższa niezawodność i stabilność w szerokim zakresie warunków klimatycznych i temperatur oraz bardzo dobre sprzężenie temperaturowe w scalonej obudowie (kompensacja termiczna). Układy hybrydowe z Telpod tradycyjnie dzielono na trzy grupy:
  • układy bierne - np. mostki, drabinki rezystorowe (oznaczenia: GB, GBR, GT, RCW),
  • układy czynne cyfrowe logiczne - np. bramki logiczne (oznaczenia: GC, GMC, E, EM, LOGISTER)
  • układy czynne liniowe - np. filtry, wzmacniacze (oznaczenia: GL, GML) 
Układy hybrydowe produkcji Telpod z lat 70-tych i 80-tych:
E-100-01 H3 - Dwie bramki NOR,
EM-141H - Dekoder dziesiętny BCD,
GC-003 - Sterownik wyświetlacza VFD,
GL-042 - Wzmacniacz regulatora
Ilustracje ze strony: retrokolekcja.pl
Nowe modele układów hybrydowych często były przygotowywane wg. wytycznych zamawiającego "custom design". Szczególnym przykładem takich układów są, opracowane przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Techniki Hybrydowej, Układy Rezystywno-Pojemnościowe - URC. W założeniu miało być to połączenie posiadanych technologii (układów hybrydowych i potencjometrów) polegające na zastąpieniu rezystorów wlutowywanych do płytek drukowanych laminowanych, rezystorami bezpośrednio nadrukowywanymi metodą sitodruku na tych płytkach. Pieniądze na opracowanie tej technologii miały pochodzić m.in. z programu rządowego wspierającego innowacyjne technologie. Program został zatwierdzony lecz jego realizacja napotkała dość istotne problemy. Do programu została włączona - jako zleceniodawca - fabryka radioodbiorników "Diora" z Dzierżoniowa. Zlecała ona wykonanie płytek z rezystorami umieszczonymi tradycyjnie - z wierzchu a nie od strony druku. Konieczne było stosowanie płytek dwustronnych i przelotek - których technologii wykonania Telpod nie mógł opanować. Sporym problemem był też stosowany ówcześnie laminat papierowo-fenolowy, który nie wytrzymywał temperatur wypalania warstw rezystywnych. Rozwiązaniem było zastosowanie laminatu epoksydowo-szklanego, ale był on drogi i trudno dostępny.

GML026/2 - hybrydowy wzmacniacz mocy audio z zewnątrz i wewnątrz.
Ilustracja ze strony: Była sobie elektronika…
Niemniej pierwsze testy nowej technologii wypadły pozytywnie. Przy okazji pod rządowy program podpięły się też Zakłady Tworzyw Sztucznych w Gliwicach - producent laminatu epoksydowo-szklanego. Niestety w trakcie wdrażania do produkcji napotkano na problemy, które podważały sens, głównie ekonomiczny tego przedsięwzięcia. Jednak wycofanie się ze zobowiązań groziło poważnymi reperkusjami. Ostatecznie naciągnięto nieco założenia programu i zamiast całych płytek wytworzono podzespół wlutowywany do płytki drukowanej odbiornika radiowego. W istocie były to układy hybrydowe, tyle że wykonane na laminacie z nitowanymi wyprowadzeniami.

Płytka odbiornika radiowego "Ślązak" produkcji Diora z wlutowanymi układami URC z Telpodu.
Ilustracja ze strony: Była sobie elektronika…
Powstały trzy modele takich układów: URC-001, URC-002 i URC-003, które zastosowano w produkowanych przez Diorę radioodbiornikach "Ślązak", "Giewont" i "Beskid". Ale już kilka miesięcy po oficjalnym odebraniu programu i "odtrąbieniu" sukcesu zmieniono technologię produkcji układów URC na mniej kłopotliwą i tańszą - klasyczną czyli podłoże ceramiczne i lutowane wyprowadzenia. Ten przykład ilustruje typowe dla okresu PRL "parcie na sukces" i fetowanie, nierzadko mocno naciąganych osiągnięć. Coś z tej "tradycji" niestety pozostało do naszych czasów...

Zwiedzanie hal produkcyjnych przez delegacje przybyłe na jubileusz 30-lecia zakładu (1975 rok).
(Po lewej stronie automat karuzelowy do montażu potencjometrów).
Zdjęcie ANK: sygn. 29/1966/65
Z końcem lat 70-tych przyszedł kryzys gospodarczy spowodowany nadmiernym przeinwestowaniem przemysłu. Trudna sytuacja gospodarcza odbiła się też na sytuacji bytowej ludności. Po serii strajków w 1980 roku zezwolono na utworzenie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Związek ten miał licznych członków wśród załóg pracowniczych - również "Telodu". Ten okres pozornej samorządności został przerwany wprowadzeniem w grudniu 1981 roku stanu wojennego. Wiele zakładów, w tym "Telpod", rozpoczęły protestacyjne strajki. Jednak ten "bunt" został stłumiony przez wojsko...

Nawijarka kondensatorów elektrolitycznych.
Kadr z filmu: Radziecki papier kondensatorowy
Wprowadzenie stanu wojennego tylko pogłębiło trudności gospodarcze. Chcąc "pomóc" robotnikom kraje zachodnie wprowadziły embargo na import polskich towarów. W konsekwencji Polska została pozbawiona środków na spłatę kredytów za zakupione maszyny. Na dodatek sprowadzone z zachodu nowoczesne urządzenia technologiczne pozbawione zostały dostępu do serwisu i części zamiennych. A zadłużenie wobec banków zachodnich rosło...

Upadek PRL i upadek przemysłu elektrotechnicznego w Polsce

Mimo trudnej sytuacji gospodarczej produkcja części elektronicznych, funkcjonowała a nawet wzrosła przez całą dekadę lat 80-tych. Odbiorcami były przedsiębiorstwa krajowe oraz z rynku RWPG. Kiedy w 1989 roku system komunistyczny przestał funkcjonować w miejsce gospodarki centralnie planowanej praktycznie "z dnia na dzień" wprowadzono gospodarkę wolnorynkową. Ta "terapia szokowa" była jednak zabójcza dla państwowych molochów". Telpod próbował się ratować i restrukturyzować - w latach 1990-1992 roku zwolniono ponad 1000 pracowników. Jednak zapaść dotknęła całą branżę - ciężko było znaleźć wypłacalnych odbiorców części elektronicznych. Wiesław Marciniak - redaktor naczelny branżowego czasopisma "Elektronika Praktyczna" - pisał w 1993 roku:

[...] elektronika jest najtrudniejszą intelektualnie dziedziną cywilizacji ludzkiej w końcu XX wieku. W tej dziedzinie, szczególnie tej, odizolowany embargiem Wschód musiał przegrać, zaś ambitne plany władców państw Wschodu prowadziły do budowy zakładów niesprawnych, nieprzygotowanych do walki konkurencyjnej na wolnym rynku. Nowa władza z zapałem neofity "wyznania" wolnorynkowego oddała sterowanie przemysłem "niewidzialnej ręce rynku" i przestała się w ogóle interesować swoim przecież (państwowym) majątkiem. Oznaczało to, w istocie, wyrok śmierci na elektronikę polską. [...]


W wyniku przekształceń ustrojowych w 1989 poszczególne przedsiębiorstwa dawnego zrzeszenia Unitra uzyskały samodzielność i próbowały kontynuowały działalność. Niestety większość z nich upadło pociągając za sobą inne firmy, powiązane siecią wzajemnych uwarunkowań. Upadł też Telpod i to dwukrotnie.

Telpod po roku 1989...

Ograniczony popyt na wyroby Telpodu spowodował znaczny spadek produkcji we wszystkich grupach asortymentowych. Dotkliwy spadek obrotów nastąpił z tradycyjnymi odbiorcami na rynku krajowym - Zelmerem, Eltrą czy Diorą oraz całkowity spadek zamówień ze strony Unimoru czy Biazetu. W celu znalezienia rynków zbytu powołano w firmie dział marketingu, jednak z uwagi na brak osób o odpowiednich kompetencjach wysiłki te nie przynosiły znaczących rezultatów. Aby zapobiegać spadkowi rentowności zwalniano pracowników, ograniczano też asortyment towarów. Zwalnianym pracownikom w ramach odpraw przekazywano często maszyny, sprzedano też część zakładu produkującą kondensatory. Jednak pomimo tych działań w latach 1991-1993 wystąpiły wysokie straty, co spowodowało ogłoszenie w 1993 roku stanu upadłości. Trwająca w fabryce akcja strajkowa zapobiegła likwidacji przedsiębiorstwa. Dzięki umowie z syndykiem uruchomiono plan naprawczy - m.in. rozmowy z bankami w celu umorzenia części zaległości.

Rok  Rezystory
[mln szt.]
 Potencjometry
[mln szt.]
 Mikroukłady
[mln szt.]
 Kondensatory
[mln szt.]
Ilość
 pracowników
 1989 750 97 7,8 6,6 2500
 1990 600 105 5 6,6 2400
 1995 140 7 1,2 0,7 500
 1999 2 2 0,3 - 250
Wielkość produkcji oraz zatrudnienie w latach 1989-1999

Po 1994 roku produkcja ograniczyła się do trzech grup asortymentu: rezystorów stałych (6,5% przychodów), potencjometrów (29,0%) i mikroukładów (14,6%). 45,8% stanowiły przychody z dzierżawy - działalności nie związanej z podstawowym celem funkcjonowania, tj. produkcją podzespołów elektronicznych. Na dodatek całkowicie zaniechano prac badawczo-rozwojowych, przez co oferowany asortyment wyrobów, produkowanych na wyeksploatowanych maszynach, był coraz bardziej przestarzały.

Brama wjazdowa na teren zakładu od strony ulicy Przemysłowej w 2008 roku.
Po lewej stronie budynek Ślusarska 9 wynajmowany oddziałowi prywatnej szkoły wyższej

(Na dachu jeszcze czytelna sentencja "Postęp techniczny to dewiza naszych czasów").
Po prawej Budynek Wydziału Mikroukładów Hybrydowych Grubowarstwowych, gdzie po 2000 roku przeniesiono całą produkcję fabryki.
Zmieniła się też struktura eksportu - miejsce Wielkiej Brytanii i Białorusi zajęło USA (dzięki korzystnemu kursowi dolara). Przy tym dla zapewnienia bieżącej produkcji konieczny był import surowców (ceramiki do rezystorów z Tajwanu, pasty do mikroukładów z Węgier), gdyż krajowi dostawcy upadli. W latach 1994, 1996 i 1997 Telpod wykazywał niewielkie zyski, w 1997 roku zawarto ugodę bankową o umorzeniu zadłużenia i w rezultacie w 1999 roku rozpoczęto przygotowania do prywatyzacji tej, nadal państwowej firmy.

Prywatyzacja Telpodu

Po ponad 10 latach zdziesiątkowane przedsiębiorstwo znalazło prywatnego inwestora - KCI S.A. (to ta sama firma która "zaopiekowała się" zakładem KFAP). KCI założyło z pracownikami Telpod spółkę do której wniosło maszyny. Natomiast grunty i budynki pozostawały własnością KCI, od której nowy Telpod musiał je wynajmować. Bo oczywiście znów nieruchomości stanowiły główny powód inwestycji. Przeprowadzono wówczas reorganizację - cała produkcja została przeniesiona do budynku na ul. Lipową 4e (dawny Wydział Mikroukładów Hybrydowych Grubowarstwowych). Pozostałe budynki były przez KCI wynajmowane innym podmiotom. Tymczasem w kwietniu 2006 roku z Krajowego Rejestru Sądowego wykreślono Telpod jako przedsiębiorstwo państwowe. Tym samym zakończył się proces prywatyzacji. Prowadzenie działalności produkcyjnej na dłuższą metę nie leżało w celach firmy KCI. Znaleziono dla Telpodu nabywcę - grupę kapitałową "Krak-Old". "Krak-Old" to firma powstała w 1991 roku poprzez usamodzielnienie dawnego oddziału produkcji rezystorów Telpod w Szczucinie. "Krak-Old" już wcześniej zakupił od Telpodu Wydział Produkcji Kondensatorów. Teraz stał się właścicielem resztek ogromnego niegdyś zakładu macierzystego...

Przykładowy obecny asortyment fabryki:
PR18 – potencjometr węglowy,
RTS01 – rezystor mocy,
HTS-14 – element grzejny,
Układ hybrydowy serii Logister
Ilustracje ze strony: telpod.pl
Dzierżawa budynków od KCI nie była korzystna dla nowego właściciela, we wrześniu 2014 roku przeniesiono produkcję i siedzibę fabryki do Skawiny na ul. Piłsudskiego 63A. W nowej lokalizacji Telpod produkuje:
  • potencjometry obrotowe (węglowe, cermetowe i montażowe),
  • rezystory grubowarstwowe (mocy i wysokonapięciowe),
  • elementy grzejne (ze stali nierdzewnej i ceramiczne),
  • układy hybrydowe (serii Logister i inne),
  • rezystory samochodowe (drutowe).
Ponadto firma świadczy usługi takie jak montaż elementów na zlecenie, wycinanie detali prasą oraz ploterem laserowym czy pokrywanie elementów żywicą epoksydową.

Dalsze losy terenów dawnej fabryki Telpod

W 1993 roku Steven Spielberg nakręcił głośny film p.t. "Lista Schindlera". Zdjęcia do tego obrazu były kręcone również w Krakowie - m.in. w biurowcu Telpod na ul. Lipowej 4. Zdarzało się że pod budynek podjeżdżały autokary turystów chcących obejrzeć to miejsce. W 2004 roku spółka KCI postanowiła wykorzystać to zainteresowanie i urządzić tam muzeum. Swojego zamiaru nie zdążyła jednak zrealizować gdyż w 2005 roku budynek wraz z częścią hal fabrycznych został przejęty przez miasto za długi. Miasto po długich rozważaniach postanowiło ulokować tam Muzeum Sztuki Współczesnej (wcześniej proponowano na nie lokalizację w budynku dworca Kraków Główny).


Perspektywa ulicy Lipowej. Na pierwszym planie wejście do muzeum Sztuki Współczesnej "MOCAK" (w danych halach fabryki Telpod),
Za nim Odział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa z wystawą "Kraków - czas okupacji 1939-1945" (dawny biurowiec fabryki Telpod),
W głębi ogromny, charakterystyczny - kojarzony z Telpodem gmach, gdzie kiedyś produkowano potencjometry...
Ostatecznie w przejętych obiektach zorganizowano dwa niezależne muzea. Po remoncie dawnych hal fabrycznych (przeprowadzonym ze środków Ministerstwa Kultury) zaadoptowano je na potrzeby Muzeum Sztuki Współczesnej "MOCAK", które dysponuje tam powierzchnią wystawienniczą ok. 10 tys. m2. Budynek biurowy zaś przekazano Muzeum Historycznemu Miasta Krakowa, które również po remoncie i adaptacji, urządziło w nim stałą wystawę p.t. "Kraków - czas okupacji 1939–1945". Obie placówki muzealne rozpoczęły działalność w 2010 roku.

Budynek Unitra-Telpod przy ulicy Romanowicza

Mimo iż fabryka Telpod zajmowała wiele obiektów w dzielnicy Zabłocie, to kojarzona jest głównie z ogromnym gmaszyskiem przy ulicy Romanowicza 2. Po tym jak wyprowadzono stąd pierwotnego lokatora, właściciel - spółka KCI - wydzierżawiała w nim lokale wielu różnym firmom. Zdewastowany budynek odstraszał "poważnych kontrahentów". Przyciągał za to drobnych przedsiębiorców z branż komputerowych, rzemieślników, designerów czy artystów, którym nie przeszkadzał siermiężny, postindustrialny "design". Budynek dzięki tym lokatorom dostał drugie życie. W rozległych halach za gmachem funkcjonowały też szwalnie, stolarnie, hurtownie książek i zakład ślusarski a magazyny wynajmowały Stary Teatr i Opera Krakowska. Jednak po kilkunastu latach, w 2016 roku KCI rozpoczęła proces stopniowego wypowiadania umów najemcom. Jeszcze w tym samym roku wyburzono hale fabryczne za budynkiem, a sam gmach postanowiono przebudować na nowoczesny biurowiec. 

Dawny Zakład Podzespołów i Urządzeń Technologicznych - ul. Romanowicza 2.
Hale fabryczne za budynkiem wyburzono w 2016, zieloną przewiązkę łączącą kiedyś ten budynek z resztą zakładu rozebrano w 2017 roku.
Obecnie trwają prace remontowe - adaptacja budynku do nowej funkcji.
Budynek przy Romanowicza 2 miał gruntownie odmienić swój wizerunek, a za nim w miejscu dawnych hal miały powstać dodatkowe 4 niższe biurowce. Cały kompleks miał nosić nazwę Gremi Business Park. Jednak w 2017 roku plany te uległy zmianie, kiedy cała nieruchomość została sprzedana firmie Golub GetHouse - spółce zajmującej się budową prywatnych akademików i mieszkań na wynajem (wcześniej działającej m.in. w Warszawie i Gdańsku). Golub GetHouse chce budynek przebudować na ekskluzywny akademik dla bogatych studentów. Po zaplanowanym na 2 lata remoncie w akademiku tym będzie mogło mieszkać 620 studentów. Do ich dyspozycji będzie sala do nauki, sale komputerowe, pralnia ale także siłownia, pokoje rozrywki i integracji, restauracje oraz całodobowa recepcja i parking. Na dachu budynku, skąd rozciąga się imponująca panorama na miasto, zaplanowano urządzenie kawiarni. Jak twierdzi inwestor budynek ma znakomitą lokalizację - w pobliżu znajduje się prywatna uczelnia nie posiadająca własnych akademików. Ponadto dzięki znakomitemu dojazdowi - zarówno linii szybkiego tramwaju, jak i kolei aglomeracyjnej - z akademika studenci będą mogli łatwo dojechać również na inne krakowskie uczelnie.

* * *

W dawnym budynku Telpodu będą mieszkać studenci, warto na koniec przypomnieć że w ofercie Telpodu znajdowały się też pomoce dydaktyczne (używane m.in. na politechnikach całego kraju) o nazwie "Młody elektronik". Te specjalnie opracowane zestawy umożliwiały też samodzielną naukę elektroniki w domowym zaciszu. W takim zestawie znajdowały się elementy elektroniczne, płytka drukowana oraz instrukcja - całość umożliwiała samodzielne zbudowanie wielu ciekawych urządzeń. Na koniec krótka filmowa prezentacja tych "zabawek nie z epoki":


Zobacz też:

    3 komentarze:

    1. Ojej, dzięki. Ja tam pracowałem. To była moja pierwsza praca!

      OdpowiedzUsuń
    2. O!!! Składałem te zestawy będąc jeszcze w podstawówce, to były moje pierwsze kontakty z elektroniką, pamiętam jeszcze ten dreszczyk emocji jak dostałem pierwszy zestaw pod choinkę;)

      OdpowiedzUsuń