28 marca 2018

Krakowski przemysł elektrotechniczny - TELKOM-TELOS

To już ostatnia część zestawienia dotyczącego przemysłu elektrotechnicznego w Krakowie. Dlatego na koniec spróbuję też omówić przyczyny i skutki tak dużych zmian w przemyśle jakie nastały po roku 1989. Ale najpierw przypomnę historię jeszcze jednej fabryki.

* * *

W powojennej Polsce na pierwszy plan postawiono odbudowę gospodarki oraz budowę dużego przemysłu, zwłaszcza ciężkiego (w Krakowie w latach 1950-1955 w ramach planu 6-letniego powstał ogromny kombinat metalurgiczny). Rozległe zakłady przemysłowe posiadały własne sieci telefoniczne, ale do ich obsługi potrzebne były aparaty telefoniczne o nieco odmiennej konstrukcji. Takie aparaty były budowane w utworzonym w 1955 roku Zakładzie Produkcji Pomocniczej Łączności w Krakowie, który przemianowano z końcem lat 50-tych na...

Krakowskie Zakłady Teletechniczne TELOS

To podległe Ministerstwu Łączności przedsiębiorstwo produkowało początkowo drobny osprzęt radiowy i telefoniczny m.in. o gniazdka, bezpieczniki, wtyczki radiowe. Firma mieściła się przy ul. Kazimierza Wielkiego 86 i zatrudniała początkowo tylko 30 osób. W latach 50-tych do wytwarzanego asortymentu dołączyły również transformatory TRs-3 oraz przełączniki Rg, ochronniki telefoniczne OT i zaciski laboratoryjne ZL. Uruchomiono też uboczną produkcję anten telewizyjnych.

Główny budynek firmy - ul. Lubelska 14-18 w latach 70-tych.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Teleelektroniczne TELKOM-TELOS mają już 25 LAT"
Z końcem 1958 roku zakład przeszedł pod nadzór Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego i został włączony do zjednoczenia "Telkom". Zmieniono też jego nazwę na Krakowskie Zakłady Teletechniczne "Telos". W związku z tą reorganizacją w 1959 roku zaprzestano produkcji asortymentu nie związanego z telekomunikacją. W miejsce wycofanych produktów wprowadzono nowe - ochronniki krosowe i zespołowe aparatów telefonicznych ZAT. Sporym ograniczeniem w rozwinięciu szerszej produkcji były skromne warunki lokalowe. Jednak z początkiem lat 60-tych Telos przejął obiekty fabryczne pomiędzy ulicami Lubelską i Cieszyńską, gdzie wcześniej rezydował zakład KFAP. W halach tych rozpoczęto wytwarzanie produktów, opracowanych przez nowo powstałe zakładowe biuro konstrukcyjne - specjalistycznych aparatów telefonicznych dla górnictwa (iskrobezpieczne) oraz bezbateryjnych aparatów okrętowych do pracy w ciężkich warunkach klimatycznych. Z czasem specjalnością fabryki stały się właśnie aparaty telefoniczne o specjalnym przeznaczeniu: ratownicze, górnicze, kolejowe czy akustyczne sygnalizatory kopalniane.

Specjalny telefoniczny aparat okrętowy APK-64
produkowany od 1964 roku w fabryce Telpod w Krakowie.
Ilustracje z książki "Aparaty telefoniczne" WKŁ 1966
W latach 1960-62 nastąpiła rozbudowa działu technicznego, następnym krokiem było utworzenie działu badawczo-rozwojowego. Już w pierwszym dziesięcioleciu zakładu nastąpił znaczny - 11-krotny wzrost produkcji. Niestety dalszy wzrost był ograniczony warunkami lokalizacji. Parterowe budynki przejęte po KFAP-ie w tym duża hala (która przed 1955 rokiem należała jeszcze do Krakowskiej Fabryki Wyrobów Metalowych) nie pozwalały na większe zagęszczenie stanowisk produkcyjnych. Postanowiono zatem przebudować zakład i w miejsce parterowych hal i baraków zbudować nowoczesne piętrowe budynki. Inwestycję tę przeprowadzono w latach 1969-1974, przy czym odbywała się ona etapami - bez przerywania ciągłości produkcji. Zakończenie tych prac pozwoliło na dalszy 3-krotny wzrost produkcji.

Hala z wtryskarkami Monomat 80 w nowym budynku produkcyjnym w latach 70-tych.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Teleelektroniczne TELKOM-TELOS mają już 25 LAT"
Poza zwiększeniem możliwości produkcyjnych polepszyły się także warunki socjalne - powstały szatnie, pokoje śniadaniowe, a w 1977 roku także stołówka oraz przyzakładowa przychodnia lekarska. Wizytówką zakładu stał się elegancki budynek biurowo-produkcyjny na ul. Lubelskiej 14-18. Nadal jednak część produkcji odbywała się w starym budynku przy ulicy Kazimierza Wielkiego 86 - m.in. bardzo uciążliwa galwanizernia. Z końcem lat 70-tych uzyskano teren pod nowe inwestycje u zbiegu ulic Opolskiej i Gdyńskiej.

Aparat wrzutowy AW-652 - po lewej stronie otwarty.
W dolnej części pancerna kaseta na monety.
Zdjęcia autorstwa Piotra Rakowskiego dzięki uprzejmości portalu telesfor99.org
Mając na względzie doświadczenie w produkcji "pancernych" i odpornych na ciężkie warunki aparatów telefonicznych powierzono fabryce też produkcję telefonicznych aparatów wrzutowych (samoinkasujących monety) dla rozmów publicznych. Produkcję tych aparatów uruchomiono w 1962 roku. Pierwszy wytwarzany w Polsce model automatu wrzutowego AW-60 był wzorowany na aparacie radzieckim z lat 50-tych, od 1967 roku produkowano udoskonalony model AW-652. Automaty te były montowane na zewnątrz budynków, często w specjalnych telefonicznych budkach. Lecz musiały być odporne nie tylko na warunki atmosferyczne, lecz również na wandalizm oraz włamania (zdarzały się kradzieże monet).

Popularne automaty wrzutowe AW-7 i AW-8:
AW-7 na monety - z epoki PRL (MO w numerach telefonów alarmowych),
AW-8 na żetony z końcówki produkcji (numer alarmowy już na Policję)
.
Zdjęcie
dzięki uprzejmości portalu telesfor99.org
W aparatach AW 652 moneta była inkasowana automatycznie po zgłoszeniu się odbiorcy (w przeciwnym wypadku była zwracana). Kolejny model AW-7 (oraz jego wersja rozwojowa AW-8) posiadały specjalną kieszonkę na monetę, która nie była pobierana w przypadku nieudanej próby połączenia - nie musiała być zatem zwracana. Ograniczało to próby kradzieży przez zatykanie otworu wylotowego. Moneta inkasowana była poprzez chwilowe otwarcie zapadki po odebraniu połączenia - jeśli jej nie było automat informował komunikatem głosowym "proszę wrzucić monetę".

Dwie generacje automatów wrzutowych typu AWS (Aparat Wrzutowy Strefowy).
Zdjęcia dzięki uprzejmości portalu telesfor99.org
Aparaty serii AW przeznaczone były jedynie do rozmów lokalnych - po wybraniu "0" centrala dawała sygnał "zajęte" lub stosowny komunikat, blokując rozmowy międzymiastowe. Z końcem lat 60-tych rozpoczęto produkcję modelu AWS-1 (Aparat Wrzutowy Strefowy), z którego można było przeprowadzać rozmowy międzymiastowe - przyjmował on różne nominały: 1, 2 i 5 zł. Z czasem pojawił się nowszy model AWS-6 wyposażony w klawiaturę zamiast tarczy do wybierania numeru.

Już w latach 70-tych inflacja wymusiła skonstruowanie mechanizmu wrzutowego który można było łatwo przekonfigurować na inne rodzaje monet. Szalejąca z początkiem lat 90-tych hiperinflacja spowodowała całkowite wycofanie monet z obiegu - w automatach zostały one zastąpione przez żetony (A, B i C). Od połowy lat 90-tych automaty na żetony były sukcesywnie wymieniane na nowocześniejsze - na karty magnetyczne, a później chipowe. Jednak pochodziły one z importu, a obecnie również odeszły do lamusa… (Ostatnie publiczne automaty telefoniczne w Polsce zdemontowano we wrześniu 2017 roku).
 
Zespół aparatów telefonicznych szeregowych ZAS-2-2/3
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Teleelektroniczne TELKOM-TELOS mają już 25 LAT"
Pierwszym aparatem telefonicznym produkcji fabryki Telos był wytwarzany od 1959 roku "aparat telefoniczny towarzyski" umożliwiający wykorzystanie jednej linii przez dwóch abonentów. Na bardzo podobnej zasadzie funkcjonowały zestawy szeregowe aparatów telefonicznych (tzw. sekretarsko-dyrektorskie), które znalazły zastosowanie w biurach i zakładach pracy.

Natomiast głównym krajowym producentem domowych aparatów telefonicznych pozostawał radomski RWT. Krakowski Telos również próbował sił na tym poletku - przykładami takich telefonów były Kastel i AM-1 (budowane z dostępnych na krajowym rynku podzespołów). Jednak te modele to "cywilne" wyjątki.

Szkatułkowy Kastel oraz oryginalny przypominający aparat monterski AM-1.
Zdjęcia dzięki uprzejmości portalu telesfor99.org
Do asortymentu produktów fabryki należały też lampowe wzmacniacze radiowęzłowe. Takim urządzeniem był Telos WA-75 produkowany od 1968 roku (chociaż licencję na jego produkcję zakupiono już w 1961 od firmy Telefunken). Wzmacniacz ten posiadał dwa wejścia mikrofonowe i jedno gramofonowe a dzięki solidnemu zasilaczowi gwarantował bardzo czyste i dynamiczne brzmienie bez przydźwięku przy stosunkowo dużej mocy.

Lampowy wzmacniacz radiowęzłowy Telos Ws-75
W 1972 roku firma Telos przystąpiła do Zjednoczenia Przemysłu Teleelektronicznego "Telkom" co skutkowało zmianą nazwy przedsiębiorstwa na Krakowskie Zakłady Teleelektroniczne "Telkom-Telos". (W latach wcześniejszych zakład funkcjonował też jako Kombinat Przemysłu Teletechnicznego "Unitra-Telkom"). Systematycznie rosła też wartość produkcji.

Rok Wartość produkcji [mln zł] Ilość pracowników
 1956 5 30
1960 23 b.d.
1965 54 b.d.
1972 105 b.d.
1976 213 b.d.
1960 230 b.d.
1980 334 846
1988 330 719
Wartość produkcji i zatrudnienie w fabryce Telos

W latach 80-tych ustalił się asortyment wyrobów fabryki w którym spory udział (53%) w stanowiły wszelkiego typu specjalistyczne aparaty telefoniczne w tym:
  • aparaty telefoniczne strefowe ZAS (35%),
  • aparaty telefoniczne okrętowe APZ i APK (6%),
  • aparaty publiczne wrzutowe AW oraz wrzutowe z zaliczaniem strefowym AWS (5%),
  • aparaty telefoniczne górnicze APG i ratunkowe APR, kolejowe ATK i pokładowe SPU (4%),
Pozostały asortyment to m.in.
  • osprzęt teletechniczny: gniazda wtyki (25%)oraz części zamienne (8%)
Hala montażowa gniazdek telefonicznych w latach 70-tych.
Ilustracja z książki "Krakowskie Zakłady Teleelektroniczne TELKOM-TELOS mają już 25 LAT"
Telos stał się jedynym w Polsce i jeden z nielicznych w Europie zakładem specjalizującym się w nietypowych telefonach, co przełożyło się na eksport produktów. O ile do lat 60-tych nie przekraczał on 3%, to w latach 70-tych eksport stanowił już 40% produkcji. Głównymi odbiorcami były kraje RWPG: NRD, Czechosłowacja, Węgry i ZSRR, ale także Grecja, Szwecja, Finlandia, Francja i RFN.

Telkom-Telos w okresie przemian ustrojowych po 1989 roku

Fabryka pomyślnie przeszła przez początkowy, trudny okres przemian ustrojowych. Spore zmiany przekształceniowe fabryki nastąpiły w 1995 roku - w ich wyniku powstała spółka "Telkom - Telos S.A.". Jednak w odróżnieniu od wielu krajowych zakładów elektrotechnicznych przeszła przez te zmiany we względnie dobrej kondycji - nie utraciła płynności finansowej i nie wpadła w długi. Duża w tym zasługa w specjalistycznym profilu produkcji dla którego nie było taniej dalekowschodniej konkurencji.

Obiekty zakładu Telkom Telos – legenda:
1 - Budynek biurowo-produkcyjny przy ulicy Lubelskiej (obecnie zamieniony na apartamentowiec)
2 - Budynki produkcyjne przy ulicy Cieszyńskiej
3 - ul. Lubelska
4 - ul. Cieszyńska
5 - ul. Wrocławska
W odróżnieniu od większości krakowskich zakładów fabryka nadal działa w pierwotnej lokalizacji chociaż nieco skurczonej - obecnie główne wejście jest od ulicy Cieszyńskiej 9. Dawny główny budynek przy ulicy Lubelskiej 14-18 został sprzedany, a nowy właściciel przebudował go tworząc we wnętrzu mieszkaniowe apartamenty – tzw. lofty (elewacja frontowa zachowała swój postindustrialny charakter).

Obecna główna brama na teren zakładu Telkom-Telos - ulica Cieszyńska 9
Zakład Telkom Telos cały czas ma w ofercie specjalistyczne aparaty telefoniczne przemysłowe, górnicze, iskrobezpieczne, kolejowe, wojskowe i monterskie oraz osprzęt teletechniczny. W latach 90-tych do oferty dołączyły elektroniczne urządzenia cyfrowe VoIP oraz domofony i wideodomofony. Poza swoją standardową produkcją zakład oferuje też usługi w zakresie projektowania CAD, przetwórstwa tworzyw sztucznych i obróbki metali oraz montażu urządzeń elektronicznych w technologii klasycznej przewlekanej jak i nowoczesnej SMT (montaż powierzchniowy).

Przykładowe telefony z obecnej oferty fabryki Telkom-Telos
Aparat telefoniczny przemysłowy ATP-2
Aparat telefoniczny kopalniany ATG–4
Wojskowy aparat telefoniczny ATS-3A
Fotografie z oficjalnej strony zakładu: telos.com.pl
Przedsiębiorstwo Telos jest nielicznym wyjątkiem wśród polskich zakładów elektrotechnicznych, większość z nich niestety upadła lub tak ograniczyła swoją produkcję, zatrudnienie i często lokalizację iż nie można już mówić o tej samej fabryce. Co było przyczyną ich upadku?

Sytuacja polskiego przemysłu elektrotechnicznego w okresie PRL

Jednym z największych osiągnięć okresu PRL’u była budowa dużego przemysłu w Polsce. W latach 80-tych co czwarta istniejąca fabryka była wybudowana właśnie w tym okresie, przy czym sporą część stanowiły duże fabryki - zatrudniające powyżej 1000 pracowników - rzadko spotykane przed wojną. W 1937 roku w przemyśle pracowało 2,5% ludności, w szczytowym okresie PRL’u – w 1980 roku - było to aż 14,7% czyli 5,2 mln osób (w wartościach bezwzględnych - 10 miejsce na świecie !). W 1937 roku w rolnictwie pracowało aż 12,5 mln ludności (36% populacji) w 1980 roku już tylko 5,1 mln (14%) – to już mniej niż w przemyśle. Związany z tym był proces migracji ludności ze wsi do miast (nie tylko do pracy w przemyśle ale również w handlu i usługach).
 
Zakłady Kineskopowe "Unitra-Polkolor" w Piasecznie podczas budowy w maju 1979 roku.
Pierwotnie planowano realizacje tej inwestycji w Krakowie.
Zdjęcie: NAC
Rozwój przemysłu w okresie PRL następował w kilku fazach:

1. 1945-1949 - lata odbudowy powojennej

W tym czasie najważniejsze było poddźwignięcie kraju ze zniszczeń wojennych oraz przywrócenie przedwojennego potencjału produkcyjnego. (Kabel osiągnął go już w 1946 roku).

2. 1950-1959 - I faza intensywnej industrializacji 
Skupiono się na rozbudowie przemysłu ciężkiego (górnictwo - eksport węgla był niezbędny dla pozyskiwania dewiz oraz hutnictwo - produkcja stali była potrzebna dla kontynuacji rozwoju przemysłu). W tym okresie KFAP i Telpod ustabilizowały produkcję powstał też nowy zakład - Telos. (Ogółem w tym okresie powstało 360 nowych fabryk).

3. 1960-1970 - lata stagnacji 
Rozwój przemysłu uległ wyhamowaniu, niestety zachował niekorzystną proporcję z przewagą przemysłu ciężkiego i niewystarczającą podażą artykułów konsumpcyjnych (tzw. gospodarka niedoboru). Charakterystyczne dla gospodarki zamkniętej epoki PRL była samowystarczalność. Stąd fabryki nie tylko produkują dany asortyment ale i urządzenia do jego produkcji (maszyny produkcyjne wytwarzano w Kablu i Telpodzie). 

4. 1971-1980 - II faza intensywnej industrializacji 
Otwarcie się na zachodnie kredyty spowodowało zakup wielu nowoczesnych licencji i linii produkcyjnych. W tym okresie nastąpił ogromny, niespotykany ani wcześniej ani później, rozwój przemysłu (W całym kraju zbudowano 470 nowych fabryk). W Krakowie znacznej rozbudowie uległy m.in. fabryki Telpod i KFAP (Spore nadzieje wiązano też z planowaną w Krakowie fabryką kineskopów kolorowych - ostatecznie zbudowano ją w Piasecznie k. Warszawy). Niestety pod naciskiem lobby śląskiego (skąd wywodziła się panująca ówcześnie ekipa rządząca) nadal rozbudowywano - anachroniczny już wówczas - przemysł ciężki. Wbrew światowym tendencjom zbyt mało inwestowano natomiast w przemysł wysokich technologii - zaledwie 8% nakładów. Objawiła się też niekorzystna cecha gospodarki centralnie planowanej - nadmierna skłonność do inwestowania a nawet przeinwestowywania się, co powodowało poważne trudności ekonomiczne z dokończeniem wielu rozpoczętych inwestycji (nierzadko nawet porzucanie ich w zaawansowanym stadium).

5. 1981-1989 - lata końcowej stagnacji PRL 
Potężny kryzys ekonomiczny, spowodowany nie tylko problemami ekonomicznymi z poprzedniego okresu ale również embargiem narzuconym przez kraje zachodnie, wymusił wyhamowanie wszelkiego rozwoju. Fabryki nastawione były tylko na bieżącą produkcję, co spowodowało wyeksploatowanie zaplecza technicznego oraz dalsze zapóźnienie technologiczne.

Przemysł elektrotechniczny Krakowa - omówiony w ostatnich artykułach:
1 - Firma "Elektron" (budynek już nie istnieje) - ul. Łazarza 13
2 - Fabryka "Tęcza" (zabudowania wyburzono) - ul. Czarnowiejska 72
3 - Firma "Dermos" (pozostał tylko budynek) - ul. Kącik 9
4 - Krakowska Fabryka Kabli (obecnie Telefonika Kable) - ul. Wielicka 114
5 - Krakowska Fabryka Aparatów Pomiarowych MERA-KFAP (w jej miejscu osiedle mieszkaniowe) - ul. Gabrieli Zapolskiej 38
6 - Krakowskie Zakłady Elektroniczne Unitra-Telpod (nie funkcjonuje w tym miejscu) - ul. Lipowa 4
7 - Krakowskie Zakłady Teletechniczne Telkom-Telos (obecnie wejście od Cieszyńskiej) - ul. Lubelska 14-18
Mała dynamika sterowanego centralnie przemysłu w PRL nie uszła uwadze rządzących krajem komunistów. Już w latach 70-tych w Instytucie Problemów Marksizmu-Leninizmu przy komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej zajmowano się problematyką urynkowienie gospodarki socjalistycznej. (Swoje doświadczenie zdobywał tam późniejszy 3-krotny wiceprezes i minister finansów w III RP - Leszek Balcerowicz). Jednym z elementów tej zmieniającej się polityki państwa było od 1976 roku umożliwienie powstawania (a po 1979 prawne usankcjonowanie) tzw. "firm polonijno-zagranicznych". Były to teoretycznie przedstawicielstwa firm zagranicznych (na ogół pół-fikcyjnych - warunek aby ich właścicielami byli Polacy mieszkający za granicą). Firmy te dzięki przywilejom dewizowo-podatkowym miały możliwość działania produkcyjno-handlowego sposobami niedostępnymi przedsiębiorstwom państwowym. Firmy polonijne działały w różnych branżach, ale także elektrotechnicznych - sprowadzając do kraju niedostępne urządzenia lub ich komponenty.

Jednak przełomowym momentem wyzwalającym energię społeczeństwa była dopiero ustawa o działalności gospodarczej autorstwa ministra przemysłu Mieczysława Wilczka z 1988 roku. Następnym krokiem miało być miękkie (wg. ustaleń okrągłego stołu) odsunięcie się komunistów od pełni władzy. Jednak po wyborach w 1989 nowe, już nie-komunistyczne władze, wprowadziły szybko w życie zasady - modnego wówczas - neoliberalizmu gospodarczego. Niestety spowodowało to potężną falę upadku państwowych przedsiębiorstw przemysłowych.

Upadek polskiego przemysłu

W 1990 roku, w następstwie zachodzących przemian ustrojowych, w życie został wprowadzony plan mający na celu modernizację gospodarki i finansów państwa. Głównym jego celem było ograniczenie szalejącej wówczas hiperinflacji, ale jednym z istotnych elementów tego planu było zmniejszenie udziału własności państwowej w przemyśle poprzez prywatyzację przedsiębiorstw państwowych. Podkreślano zalety prywatyzacji tj. podniesienie efektywności i dochodowości przedsiębiorstw i całej gospodarki a co za tym idzie podniesienie poziomu życia społeczeństwa. W okresie 1990-2011 procesem prywatyzacji objęto 5631 państwowych fabryk, z czego 1761 skomercjalizowano, 2195 poddano prywatyzacji bezpośredniej, ale aż 1675 zlikwidowano. Spośród tych przedsiębiorstw które nie zostały bezpośrednio zlikwidowane spora część została doprowadzona do upadku przez nowego właściciela (w ramach tzw. wrogiego przejęcia) lub produkcja została tak znacznie ograniczona iż trudno mówić o tym że to ten sam zakład...

Oczywiście istniały obiektywne przyczyny likwidacji zakładów przemysłowych:
  • przemysł gospodarki zamkniętej był niezdolny do konkurencji z towarami zagranicznymi ani na własnym ani na rynkach eksportowych,
  • występował w nim silne tendencje do samowystarczalności - koszt wytwarzania wielu artykułów był wyższy niż importu,
  • wiele fabryk funkcjonowało na drodze decyzji operacyjnych czy politycznych bez uwzględnienia rynkowych kategorii ekonomicznych - zysk/strata,
  • postęp technologiczny wyeliminował nieekonomiczne przestarzałe technologie,
  • urynkowienie cen surowców i energii spowodował wzrost kosztów wytwarzania powyżej granicy opłacalności,
  • zaostrzenie norm ochrony środowiska wymusiło wstrzymanie produkcji niespełniającej nowych wymogów.
Ogólnie zlikwidowano 25% ogólnej liczby zakładów i 33% majątku przemysłowego istniejącego w 1988 roku. Niestety tylko 30% likwidacji miało obiektywne przyczyny - pozostałe likwidacje to wynik gry rynkowej oraz niekorzystnego, wręcz nienawistnego stosunku rządu do własnego, państwowego przemysłu. Często likwidowane były zakłady będące w dobrej kondycji i mające perspektywy na przyszłość. Wbrew powszechnej opinii tylko 53% likwidowanych zakładów to przemysł ciężki - resztę stanowiły fabryki produkujące typowe artykuły konsumpcyjne z czego największy procent stanowiły najbardziej perspektywiczne zakłady z branż elektronicznej czy informatycznej...

Wypatroszony budynek fabryczny dawnego Telpodu podczas przebudowy…
Oprócz bezpośrednich likwidacji spory problem stanowiły też nierzetelnie, wręcz skandalicznie przeprowadzane prywatyzacje - a w zasadzie wyprzedaże zakładów przemysłowych, po znacznie zaniżonych cenach. Do wyceny nie wliczano też wartości gruntu, przez co około 30% likwidacji było spowodowane spekulacjami gruntami poprzemysłowymi. Ponadto aż 37% przemysłu stało się własnością zagraniczną - ich właściciele co roku wywożą z Polski od 40 do 80 mld zł zysku. Proces wykupu fabryk do złudzenia przypominał procesy rekolonializmu odbywające się w krajach afrykańskich...

Obecna sytuacja przemysłu 

Nie ulega wątpliwości że w okresie transformacji ustrojowej popełniono szereg błędów. Jednak są one w oficjalnych ocenach marginalizowane. Jako pozytywny bilans tych przemian podaje się fakt iż produkcja przemysłowa jest obecnie 2,5-kronie wyższa niż w 1989 roku, i to przy znacznie niższym (60%) poziomie zatrudnienia. Jednak gdyby nie doprowadzono do tak głębokiej i nieuzasadnionej skali likwidacji przemysłu to produkcja ta mogłaby być nawet 3,5-krotnie wyższa, a przy tym nie nastąpiła by utrata ponad 1 mln miejsc w pracy (a tym samym nie wystąpiła by tak ogromna emigracja zarobkowa). I nie są to szacunki nierealne gdyż wskaźnik zatrudnionych w przemyśle wynosi w Polsce 22%, podczas gdy w rozwiniętych krajach zachodniej Europy to 30-35% ogółu pracujących. Polska ma cały czas ujemny bilans handlowy, biorąc pod uwagę spory udział własności zagranicznej w przemyśle istnieje zagrożenie dalszej jego likwidacji.

Rok Liczba
 pracowników
[tys]
[%]
 populacji 
w tym przemysł
 wysokiej techniki
[tys]
 co stanowi [%]
pracujących
w przemyśle
 1937 859 2,5 25 2,3
1946 1073 4,5 25 2
1950 2109 8,5 50 2,4
1970 4453 13,7 290 6,5
1980 5245 14,7 317 6
1988 4894 12,9 257,3 5,3
2003 2902 7,6 126,2 4,3
2014 2843 7,4 162 5,6
Zatrudnienie w przemyśle (w tym w przemysłach wysokiej techniki - elektrotechniczny, lotniczy)

w Polsce w latach 1937 - 2014

Negatywnie trzeba też ocenić obecnie prowadzony sposób produkcji - głównie montaż i konfekcjonowanie wyrobów z gotowych surowców. Zmieniła się też struktura wielkości fabryk - z przewagi zakładów dużych (kiedyś 59% obecnie 22%) na średnie i małe. Wbrew pozorom taka zmiana jest niekorzystna, gdyż zakłady małe nie są samodzielnymi producentami lecz z reguły poddostawcami. Ponadto małe zakłady na ogół nie dysponują zapleczem badawczo-rozwojowym, przez co cechują się niskim poziomem innowacyjności.

Przyszłość przemysłu elektrotechnicznego

Paradoksalnie brak istniejącego zaplecza przemysłowego (ale tym samym balastu) może być szansą na rozwój nowego przemysłu w innych nowoczesnych, przyszłościowych branżach takich jak teleinformatyka czy szeroko rozumiany przemysł ekologiczny. Czy skorzystamy z tej szansy? Tradycyjnie przemysłowa dzielnica - Zabłocie, w której kiedyś działał największy zakład elektrotechniczny Krakowa - zmieniła swoje oblicze. Wyburzono hale Telpodu, fabryki Korngoldów i Miraculum, ale w dzielnicy tej działa też nowy zakład w branży elektrotechnicznej - firma "ES System".

Gustownie oświetlona siedziba firmy ES System – na ulicy Przemysłowej 2.
Przed wojną mieściła się tu fabryka skór Maks Sinajberger i Synowie.
(Tuż przed budynkiem przebiegał tor kolejowy prowadzący do stacji Kraków-Wisła).
Firma ES System to największy polski producent systemów oświetleniowych - w tym również nowoczesnego, ekologicznego oświetlenia LED. Posiada ona kilka oddziałów handlowych i produkcyjnych w Polsce w tym zakład w Wilkasach, który w czasach PRL funkcjonował jako "Polamp Wilkasy" i był wtedy największym producentem opraw oświetleniowych w Polsce.

* * *

Dziś każdy nosi przy sobie telefon, ale kiedyś istniały wyłącznie aparaty stacjonarne. W powojennej Polsce aparaty telefoniczne montowane w prywatnych mieszkaniach były "dobrem deficytowym", stąd aby gdzieś zadzwonić trzeba było udać się na pocztę lub skorzystać z publicznego aparatu wrzutowego - produkowanego przez krakowski Telos:


Ta krótka scenka z uszkodzonym aparatem AW 652 w budce telefonicznej pochodzi z kultowego filmu "Miś" - który w całości możemy obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=djIPFMWGk-8



Zobacz też:

    4 komentarze:

    1. Witam
      Bardzo interesujący blog, prezentuje Pan bardzo ciekawe i interesujące treści na temat przemysłu elektrotechnicznego.

      OdpowiedzUsuń
    2. Bardzo ciekawe treści, których nie da się znaleźć nigdzie indziej w internecie. Będę odwiedzał.

      OdpowiedzUsuń
    3. Był to kiedyś prawdziwy gigant. Ale to jest normalna kolej rzeczy, stare zostaje wypierane przez nowe i to w każdej praktycznie branży

      OdpowiedzUsuń
    4. Lata 90-te były czasem wielu dobrych i złych zmian, likwidacja wielu przedsiębiorstw lub oddanie ich w zagraniczne ręce niewątpliwie negatywnie wpłynęło na krajową gospodarkę.

      OdpowiedzUsuń