31 lipca 2026

Przemysł spożywczy - cz.8 - Młynarstwo [5]

W od połowy XIX wieku nastąpiła największa zmiana w młynarstwie od czasów starożytnych. Płaskie kamienie młyńskie zostały zastąpione przez metalowe walce.

* * *

Mlewnik walcowy

Rozcieranie ziarna w kamiennych żarnach stożkowych czy płaskich było stosowane od starożytności. Od XI wieku odbyło się kilka raczej nieudanych prób stosowania walców do mielenia zboża. Pierwszy skuteczny mlewnik walcowy powstał w Szwajcarii w 1820 roku. Prace nad jego udoskonaleniem prowadzono m. in. w Wiedniu i Warszawie (W 1825 roku mlewniki walcowe zastosowano w młynie na Solcu). W tym pionierskim okresie eksperymentowano nad doborem właściwego materiału na walce (stal, żeliwo, porcelana) oraz systemu regulacji i docisku walców. Bardzo udane maszyny produkowano w zakładach Ganz w Budapeszcie. Mlewniki te były wyposażone w walce żeliwne z utwardzoną powierzchnią.

Mlewnik walcowy firmy Ganz z Budapesztu z 1874 roku
Zdjęcie: wikipedia
 
Największą zaletą mlewników walcowych jest uzyskiwanie jednolitego mlewa co przy zastosowaniu tradycyjnych kamieni młyńskich jest bardzo trudne. Produkt mielenia musi być odsiewany i przemielany ponownie. Szczególnie trudne było utrzymanie rozstawu kamieni w tzw. młynarstwie wysokim tj. wytwarzaniu kasz. Mlewniki walcowe okazały się rozwiązaniem wszelkich problemów i nadawały się zarówno do rozgniatania ziarna (produkcja kasz) jak i rozcierania ziarna (produkcja mąki) utrzymując przy tym precyzyjne nastawy.

Schemat budowy mlewnika walcowego:
A - Kosz zasypowy i wałki zasilające
C,D G,F - Walce mielące
a ponad nimi uwidoczniony mechanizm regulacyjny tzw. przycisk sprężynowy
Rysunek z książki "Młynarstwo zbożowe"

Ziarno jest równomiernie wsypywane pomiędzy dwa obracające się walce i jest zgniatane lub rozcierane. Oprócz walców (które mogą być gładkie lub rowkowane) sporym zagadnieniem było łożyskowanie oraz mechanizm tzw. stawidła, umożliwiający regulację odstępu walców. Z czasem uporano się z większością problemów technicznych. Mlewniki walcowe mają większą sprawność i wydajność oraz cechując się większą trwałością od tradycyjnego złożenia kamieni. Stąd też początkowo niezbyt przychylne środowisko młynarzy z czasem przekonało się do tej metody przemiału. Mlewniki walcowe stopniowo odmieniły oblicze młynarstwa - "kamień ustąpił miejsce stali".

Łuszczarnia Ryżu "Oryza"

Okres pierwszej wojny światowej to czas ogromnych problemów żywnościowych. Problemy te wynikały z konieczności wyżywienia powołanych na front żołnierzy, którzy przestali pracować na roli i w przemyśle spożywczym. Do tego dochodziły rekwizycje żywności prowadzone przez armie, zarówno przez okupacyjne jak i własne oraz niszczenie infrastruktury związane z prowadzeniem działań wojennych. Do tego doszły niskie plony zarówno zboża jak i ziemniaków w 1914 roku. W całej monarchii austriackiej, a zwłaszcza na jej krańcach zapanował faktyczny głód. Wprowadzono reglamentację żywności oraz produkty zastępcze w tym tzw. "Kriegsbrot" (niem. chleb wojenny) pieczony z dodatkiem wypełniaczy – m. in. trocin. Sytuacja w Krakowie nieco poprawiła się po odzyskaniu niepodległości, kiedy otwarto wojskowe magazyny, niemniej reglamentacja była utrzymywana aż do zakończenia wojny z Rosją w 1921 roku.

Strona tytułowa statusu spółki "Oryza"
Ilustracja: polona

Z uwagi na niedawne doświadczenia głodu zakłady branży spożywczej znajdowały się pod szczególna opieką władz (zarówno cywilnych jak i wojskowych) a nowe przedsięwzięcia w tej branży cieszyły się szczególnym poparciem. W kwietniu 1919 roku powołane zostały Zakłady Przemysłu Ryżowego "Oryza" Spółka Akcyjna w Krakowie. Firma ta miała trzech koncesjonariuszy - firmę Van Schaardenburg & CO w Rotterdamie (właściciela łuszczarni i młynów), Tadeusza Epstein - Prezes Izby Handlowej i Przemysłowej w Krakowie oraz Dr. Stefana Skrzyński - Prezes Rady Powiatowej w Krakowie. Siedziba firmy znajdowała się na ul. Podwale 7 a później na al. Grottgera 12.

Celem Spółki jest budowa, prowadzenie łuszczarni i młynów, przerabianie wytworów ryżowych, prowadzenie handlu ryżem, mąką i wszelkimi wytworami młynarskimi, tak pochodzącymi z własnej łuszczarni, względnie z własnych młynów, jak również przez Spółkę nabytymi celem dalszej odsprzedaży, następnie nabywanie, dzierżawienie lub prowadzenie różnych już istniejących w kraju tego rodzaju lub podobnych zakładów przemysłowych, jak niemniej nabywanie i fruktyfikowanie wszelkiego rodzaju patentów, licencji i przywilejów, dotyczących wspomnianej gałęzi przemysłu. Spółka może interesy, niniejszym statusem przewidziane i stanowiące jej przedmiot, oraz zakres działania, prowadzić na własny lub cudzy rachunek, jak niemniej może uczestniczyć w innych spółkach lub przedsiębiorstwach, służących tym samym lub podobnym celom.

- fragment statusu spółki "Oryza".

Akcja firmy "Oryza" z 1927 roku

Spółka "Oryza" rozpoczęła budowę wielkiej łuszczarni ryżu w Bieżanowie. Zakład ten rozpoczął produkcję w 1927 roku będąc jednym z ważniejszych pracodawców w okolicy (drugim była fabryka drożdży). "Oryza" angażowała się w lokalnym środowisku m.in. organizując w 1925 roku wspierani przez wójta Klub Sportowy "Bieżanowianka". W 1929 roku Ministerstwo Przemysłu i Handlu zaleciło koncentrację przemiału ryż w nowej łuszczarni wybudowanej w Gdyni. Pozostałe łuszczarnie ryżu w Polsce miały być zamienione na kaszarnie. "Oryza" wstrzymała wówczas produkcję przystępując do powstałego wówczas syndykatu ryżowego. "Oryza" w zamian za rezygnację z produkcji otrzymywała profit z jedynego w Polsce zakładu w Gdyni, który czerpał zyski z monopolistycznej działalności i utrzymywania wysokich cen produktów. Dodatkowo w 1934 roku "Oryza" zawiązała drugą umowę kartelową ze spółką "Polryż" z Gdańska tworząc towarzystwo o nazwie Polsko-Gdański Przemysł Ryżowy sp. zoo.

Ulica Półłanki, która dawniej biegła prosto.
Łuszczarnia "Oryza" znajdowała się za widocznym wiaduktem po prawej stronie ulicy.
 
Po wstrzymaniu produkcji obiekt w Bieżanowie dysponujący bocznicą kolejową był wykorzystywany jedynie jako magazyn. Taką funkcję pełnił też podczas okupacji niemieckiej wydzierżawiony Centralnemu Urzędowi Rolnemu (Landwirtschaftlichen Zentralstelle). Podczas wojny tuż obok dawnej łuszczarni zbudowano budynek lokomotywowni "Prokocim". Powstała też nowa magistrala kolejowa a sam zakład znalazł się za torem towarowej obwodnicy. Po wojnie budynek magazynowy niszczał aż z końcem lat 60-tych został rozebrany robiąc miejsce na rozbudowywany układ torowy na terenie lokomotywowni.
 
Łuszczarnie i Młyny Krakowskie
 
Kolejną firmą powstałą na początku lat 20-tych XX w. była spółka komandytowa Łuszczarnie i Młyny Krakowskie. Jej udziałowcami była podgórska rodzina Wasserbergów - Herman i jego dwaj synowie Ludwik i Maksymilian. Firma ta jako zasadniczy cel postawiła sobie wybudowanie nowoczesnego zakładu młynarskiego w najbliższym sąsiedztwie Krakowa. W 1922 roku pozyskano teren pomiędzy obecnymi ulicami Mogilską, Meissnera i przystąpiono do projektowania i budowy zakładu. W 1927 roku obiekt uruchomiono.

Zdjęcie lotnicze młyna Wasserbergów
Fotografia ze zbiorów Muzeum Lotnictwa w Krakowie
 
Imponujący zakład składał się z zespołu budynków zbudowanych wzdłuż traktu wiodącego z Krakowa do Czyżyn. Od strony Krakowa pierwszy był obszerny magazyn połączony pomostem z trój-kondygnacyjnym budynkiem kaszarni. Do niego przylegał drugi - 6-kondygnacyjny - człon kaszarni a za nim wąski wysoki budynek czyszczalni. Dalej stał budynek młyna a za nim budynek mieszczący silosy. Od strony ulicy fasada miała równą linię z przylegającą do niego i biegnącą wzdłuż rampą bocznicy kolejowej, zakład zbudowano tuż obok linii Kolei Lokalnej Kraków-Kocmyrzów. Od strony podwórca fasada miała zmienną głębokość zależną od funkcji danej części budynku. Ponadto znajdowały się tam kolejne osobne budynki ryżowni, kotłowni wraz z kominem oraz warsztatów.

Pożar młyna na Wieczystej w 1928 roku.
Widok od strony linii kolejowej.
Zdjęcie: NAC

W październiku 1928 roku w północnej części zakładu wybuchł pożar. Strawił on część mieszczącą młyny, czyszczalnie i magazyn wyrobów gotowych. Odbudowa ze zniszczeń trwała do 1930 roku. Spalone budynki odbudowano wprowadzając do ich wnętrza żelbetowe stropy (wcześniej były drewniane) oraz nowoczesne wyposażenie. Dobudowano nowy pięciokondygnacyjny budynek w którym później urządzono pakownię.

Pożar młyna - widok od strony kotłowni
Zdjęcie: NAC
 
Spekulowano że pożar był sztucznie wywołany aby uzyskać odszkodowanie, przydatne dla wykończenia kolejnej inwestycji Wasserbergów - wielkiej łuszczarni ryżu, którą budowali w Gdyni. Jednak wtedy pożar powinien strawić właśnie zbędną część ryżową a nie mączną. Dla ukończenia inwestycji Wassebergowie weszli w porozumienie z rodziną Mazurów (mającą koneksje z ministrem przemysłu handlu E. Kwiatkowskim). W 1927 roku powstała spółka-córka firmy krakowskiej - Łuszczarnia Ryżu Wasserberger i S-ka, Spółka Komandytowa w Gdyni. Przy nadbrzeżu w Gdyni powstał charakterystyczny biało-czerwony zespół budynków. Zainstalowano w nich nowoczesne maszyny o napędzie elektrycznym. Cykl technologiczny trwał 25 minut a możliwości przerobowe pozwalały na przetwarzanie 500 ton ryżu na dobę.

Zabudowania Łuszczarni Ryżu Wasserbergów w Gdyni.
Zabudowania istnieją do dziś - mieści się w nich firma Rol-Ryż.
Zdjęcie: NAC
 
Możliwości produkcyjne zakładu w Gdyni znacznie przewyższało krajowe zapotrzebowanie. W 1928 roku powstała firma Polski Przemysł Ryżowy spółka z o.o. w Krakowie, która de facto była syndykatem krajowych łuszczarni ryżu (na początku sześciu), które za udział w zyskach zobowiązywały się wstrzymać własne przetwórnie. Produkcja rozpoczęła się w 1929 roku. Spora część produkcji trafiała na eksport m. in. do Wielkiej Brytanii, Szwecji, Norwegii, Austrii, Estonii, Łotwy, Finlandii a nawet Turcji, Grecji i Włoch. Większość istniejących w kraju łuszczarni zamieniono w kaszarnie (takie było oficjalne zalecenie ministerstwa). W 1930 roku wyburzono z terenu młynów na Wieczystej budynek ryżowni a w jego miejscu rozbudowano wewnętrzną bocznicę.
 
Hala mlewników walcowych w młynie na Wieczystej
Zdjęcie: NAC

W 1930 roku młyn Wasserbergów wyprodukował 29,7 tysięcy ton artykułów zbożowych (przy zatrudnieniu 73 osób) a w następnych latach nastąpił wzrost produkcji i zatrudnienia. Możliwości produkcyjne wynosiły 105 ton pszenicy, 20 ton żyta i 15 on jęczmienia na dobę. Młyn oprócz bocznicy kolejowej posiadał też 2 samochody ciężarowe, 4 wozy konne oraz... wiślany statek motorowy.

Młyny podczas niemieckiej okupacji (1939-45)

Polityka agralna w Generalnej Guberni dążyła do przejęcia całej produkcji rolnej - rolnikom pozostawiane jedynie minimalne ilości pozwalające na egzystencję. Pod ścisłym nadzorem znajdowało się całe przetwórstwo rolno-spożywcze, ze szczególną uwagą skierowaną na młynarstwo. Duże młyny funkcjonowały jako tzw. młyny handlowe i pracowały one na rzecz ludności nierolniczej - korzystającej z chleba kartkowego. Każdy młyn handlowy miał ustalony roczny kontyngent przemiału. Małe młyny tzw. gospodarcze mogły mielić zboże dla rolników ale tylko na podstawie imiennych kart przemiałowych potrącając przy tym 20% zboża, które odstawiano do młynów handlowych. W ramach "racjonalizacji produkcji" zlikwidowano wiele małych młynów zbożowych. Zabronione było mielenie ponad karty przemiałowe lub samodzielne mielenie w żarnach - te były konfiskowane i niszczone. Dla nierolniczej ludności z pozyskanej mąki wypiekany był specjalny razowy chleb wojenny, który był rozdzielany systemem kartkowym.

Wypiek chleba wojennego
Zdjęcie: Rosner

Łuszczarnie i Młyny Krakowskie przy ul. Wieczystej 72 były własnością polsko-żydowskich rodzin Wasserbergerów, Anhaltów i Gutentagów i barona Reizera - obywatela Szwajcarii (również narodowości żydowskiej). Dzięki szwajcarskim koneksjom większości właścicieli wraz z rodzinami udało się wyjechać z okupowanej Polski jesienią 1939 roku. Młyn na Wieczystej przeszedł pod Zarząd Miejski, a po kilku miesiącach zarządu komisarycznego został przejęty przez Zakłady Zbożowe pod bezpośrednim władaniem rządu Generalnej Guberni. Jako największy zakład tego typu w całej GG został uznany za kluczowy dla gospodarki i znajdował się pod szczególną opieką – m. in. był uprzywilejowany w dostępie do surowców. W okresie okupacji niemieckiej przeprowadzono też szereg inwestycji budując nowe obiekty pomocnicze i techniczne oraz wyposażając zakład w nowoczesne maszyny i urządzenia – np. elektryczny dźwig towarowo-osobowy.

Młyny krakowskie po II wojnie

W lutym 1945 roku Armia Czerwona przekazała zajęty przez siebie zakład władzom cywilnym. Zapasy mąki wystarczały na 2 miesiące zaopatrzenia Krakowa w chleb. Działał on w ramach Wydziału Zbożowo-Młynarskiego PSS "Społem". W kwietniu 1948 roku na skutek zatarcia pasa transmisyjnego doszło do pożaru - spaliło się 300 ton zboża oraz uszkodzenia budynków kaszarni i magazynu. Podejrzewano sabotaż - aresztowano 6 osób w tym dyrektora. W czerwcu 1948 roku wszystkie większe młyny zostały znacjonalizowane i pozostawały odtąd pod nadzorem Wojewódzkiego Zarządu Młynów w Krakowie. W 1958 roku na drodze przekształceń młyny przeszły pod Wojewódzkie Zjednoczenie Przemysłu Zbożowo-Młynar­skiego "Polskie Zakłady Zbożowe" w Krakowie. Na terenie miasta funkcjonowały trzy duże młyny "PZZ":

  • Młyn nr 1 "Wieczysta" - ul. Ładna 27 (dawny młyn Wasserbergów),
  • Młyn nr 2 "Ziarno" - ul. Zabłocie 25 (dawny młyn "Ziarno"),
  • Młyn nr 3 "Bieńczyce" - ul. Kocmyrzowska 3 (dawny młyn Bieńczycki). 

Pochód pierwszomajowy z Nowej Huty na ul. Mogilskiej w Krakowie w 1951 roku.
Widoczne magazyny i zabudowania Młynów przy ul. Mogilskiej
Zdjęcie: fotopolska.eu

Oprócz młynów do Wojewódzkie Zjednoczenia Przemysłu Zbożowo-Młynar­skiego należały Zakłady Remontowo-Montażowe w Krakowie z siedzibą przy ul. Basztowej 22. Polityka PRL w gospodarce centralnie sterowanej zmierzała do tego, aby bezpośrednio po żniwach, jak największą ilość zbóż zgromadzić w magazynach państwowych zakładów zbożowych. W tym celu budowano potężne elewatory zbożowe. W Krakowie taki obiekt funkcjonował przy ul. Klimeckiego 8 i posiadał własną bocznicę kolejową. 

Magazyny zbożowe i silosy Państwowych Zakładów Zbożowych przy ul. Klimeckiego 8.
Nieużywane już obiekty wyburzono po 2017 roku
W ich miejscu są dziś bloki mieszkalne...

W okresie powojennym młyn przy ul. Mogilskiej był wielokrotnie modernizowany. Wprowadzono nowe maszyny i urządzenia. Przebudowano tez budynki - wszystkie stropy wymieniono na betonowe. Oblicze zmieniło też środkowe przęsło, któremu nadano surowy funkcjonalistyczny styl z poziomą linią okien. W 1982 roku zmodernizowano paczkarnię. Wyburzano też zbędne obiekty – m. in. kotłownię a w jej miejscu zbudowano metalowe silosy z wieżą operacyjną.

Widok na Polskie Zakłady Zbożowe "PZZ" od strony ul. Mogilskiej w 2015 roku:
1. Teren bocznicy kolejowej (już nieużywanej wówczas)
2. Magazyn mączny
3. Magazyn zbożowy
4. Samochodowa waga pomostowa
5. Dwa segmenty kaszarni
6. Czyszczalnia
7. Funkcjonalistyczny człon mieszczący urządzenia młynarskie
8. Dawne silosy
9. Pakownia i przylegająca do niej paczkarnia
10. Nowe metalowe silosy z wieżą operacyjną

W latach 60-tych zlikwidowano zewnętrzną bocznicę przylegającą do budynku. Kolej nadal pozostawała głównym środkiem transportu dla surowców i produktów - w 1961 roku uruchomiono wagę pomostowo-kolejową (zmodernizowaną później w 1977 roku). Z uwagi na likwidację Kolei Kocmyrzowskiej w latach 70-tych przebudowano bocznice przyłączając je do stacji Olsza.

Zabudowania młyna w 2015 roku

W 1989 roku wraz z przemianami ustrojowymi rozpoczął się proces restrukturyzacji państwowych przedsiębiorstw "PZZ". Poszczególne przedsiębiorstwa uzyskiwały stopniowo samodzielność prawną. Proces ten zakończył się w 1995 roku i odtąd młyn przy ul. Mogilskiej funkcjonuje jako Polskie Zakłady Zbożowe "PZZ" w Krakowie. W 1996 roku oddano do użytku nową linię produkcyjną o wydajności 300 ton/dobę. W 2002 roku zakład przekształcono w spółkę akcyjną, był to już wówczas jedyny czynny młyn zbożowy na terenie miasta. Wkrótce uruchomiono kolejną nowoczesną linie produkcyjną o wydajności 200 ton/dobę.

Ortomapy prezentujące okolice młyna w latach:
1970 - bocznice kolejowe podłączone do linii kocmyrzowskiej
2004 - bocznice przepięte do stacji Olsza, na podwórcu silosy zbożowe
2024 - teren bocznicy zabudowany, magazyny zbożowe wyburzone

Tak duży zakład funkcjonujący w centrum miasta stawał się uciążliwy nie tylko dla otoczenia. Problem stanowił też transport. W nowym stuleciu kolej stopniowo traciła swą funkcję na rzecz dużych ciężarówek (TIR-ów), a te musiały wjeżdżać do centrum coraz bardziej zakorkowanego miasta. W 2011 roku zarząd firmy podjął decyzję o budowie nowego młyna. Na stosowną lokalizację wybrano Podłęże koło Niepołomic. Początkowo planowano przenieść tam tylko część produkcji, ostatecznie zmigrowano wszystko. Nowy młyn - św. Marcina - zbudowano w latach 2016-2018.

Nowoczesny młyn św. Marcina w Podłężu.
Po lewej stronie widoczna wyremontowana lokomotywa SM-30,
która w starej lokalizacji obsługiwała rozległą bocznicę kolejową młyna.

 
Nowoczesną inwestycję oddano do użytku w czerwcu 2019 roku - uruchamiając tam dwie linie produkcyjne o łącznej wydajności 630 ton/dobę (część maszyn funkcjonowała wcześniej przy ul. Mogilskiej). W 2025 roku uruchomiono kolejną, trzecią linię produkcyjną o wydajności 330 ton/dobę. Młyn w Podłężu oferuje produkty zarówno dla klientów hurtowych w formie workowanej i luzem jak i dla klientów detalicznych w kilogramowych torebkach z charakterystycznym logiem zielonego smoka.
 
Obiekty dawnego młyna przy ul Mogilskiej podczas przebudowy na osiedle mieszkaniowe.
Kadr z filmu z kanału "Kraków z nieba"

Duży teren przemysłowy przy ul. Mogilskiej był niezwykle atrakcyjny inwestycyjnie dla deweloperów budujących budynki mieszkalne. Jako pierwsze zabudowano tereny po rozległej bocznicy kolejowej. Z uwagi na łukowy przebieg terenu nowe bloki również są ustawione w łuku. Większe wyzwanie stanowiła adaptacja dawnego zakładu produkcyjnego. Z uwagi na zapisy w Gminnej Ewidencji Zabytków zdecydowano się pozostawić część dawnej elewacji od strony ul. Mogilskiej. Budynki "wypatroszono", a ich wnętrza wybudowano od nowa. W miejscu dawnej parterowej paczkarni od strony ul. Meissnera powstała wyraźna wielopiętrowa dominanta. Z drugiej strony, w miejscu dawnych magazynów, również powstaje wielopiętrowa zabudowa. Tylko najstarsza część zakładu młynarskiego - kaszarnie i czyszczalnia zachowały oryginalną ceglaną industrialną elewację, reszta młyna ma zachowaną bryłę ale elewacje "wzbogacono" o wystające balkony... 

Położenie wybranych młynów na tle mapy Krakowa.
Młyny nad Rudawą:
1. Młyn w Balicach (restauracja)
2. Młyn dworski w Mydlnikach (ruina)
3. Młyn w Bronowicach (przebudowany na dom mieszkalny)
4. Młyn klasztorny Norbertanek (nie istnieje)
5. Górny Młyn Królewski (nie istnieje)
6. Dolny Młyn Królewski (nie istnieje)
Młyny nad Prądnikiem:
7. Młyn Rozdziałowski w Zielonkach (zlikwidowany/zamknięty)
8. Młyn Białoprądnicki (w przebudowie)
9. Młyn "Bularnia" (ruina)
10. Młyn Dominikański (w przebudowie)
11. Młyn Rakowicki (nie istnieje)
Młyny nad Dłubnią
12. Młyn w Bieńczycach (przebudowywany na os. mieszkaniowe)
13. Młyn w Krzesławicach (zamknięty)
14. Młyn klasztorny w Mogile (zabezpieczona ruina)
15. Młyn "Gwoździarnia" (przebudowany na blok mieszkalny)
Młyny parowe i motorowe
16. Młyn Barucha (nie istnieje)
17. Młyn "Ziarno" (przebudowany na blok mieszkalny)
18. Młyn "Wieczysta" (przebudowywany na os. mieszkaniowe)
19. Młyn św. Marcina w Podłężu (funkcjonuje)

Większość młynów zniknęła z terenu Krakowa. Te obiekty które przetrwały pełnią dziś inne funkcje warto jednak pamiętać o ich przeszłości.

* * *

Na koniec film z 2019 roku reklamujący nowy zakład produkcyjny Polskich Zakładów Zbożowych PZZ w Krakowie S.A.