W od połowy XIX wieku nastąpiła największa zmiana w młynarstwie od czasów starożytnych. Płaskie kamienie młyńskie zostały zastąpione przez metalowe walce.
* * *
Mlewnik walcowy
Rozcieranie ziarna w kamiennych żarnach stożkowych czy płaskich było stosowane od starożytności. Od XI wieku odbyło się kilka raczej nieudanych prób stosowania walców do mielenia zboża. Pierwszy skuteczny mlewnik walcowy powstał w Szwajcarii w 1820 roku. Prace nad jego udoskonaleniem prowadzono m. in. w Wiedniu i Warszawie (W 1825 roku mlewniki walcowe zastosowano w młynie na Solcu). W tym pionierskim okresie eksperymentowano nad doborem właściwego materiału na walce (stal, żeliwo, porcelana) oraz systemu regulacji i docisku walców. Bardzo udane maszyny produkowano w zakładach Ganz w Budapeszcie. Mlewniki te były wyposażone w walce żeliwne z utwardzoną powierzchnią.
![]() |
| Mlewnik walcowy firmy Ganz z Budapesztu z 1874 roku Zdjęcie: wikipedia |
Ziarno jest równomiernie wsypywane pomiędzy dwa obracające się walce i jest zgniatane lub rozcierane. Oprócz walców (które mogą być gładkie lub rowkowane) sporym zagadnieniem było łożyskowanie oraz mechanizm tzw. stawidła, umożliwiający regulację odstępu walców. Z czasem uporano się z większością problemów technicznych. Mlewniki walcowe mają większą sprawność i wydajność oraz cechując się większą trwałością od tradycyjnego złożenia kamieni. Stąd też początkowo niezbyt przychylne środowisko młynarzy z czasem przekonało się do tej metody przemiału. Mlewniki walcowe stopniowo odmieniły oblicze młynarstwa - "kamień ustąpił miejsce stali".
Łuszczarnia Ryżu "Oryza"
Okres pierwszej wojny światowej to czas ogromnych problemów żywnościowych. Problemy te wynikały z konieczności wyżywienia powołanych na front żołnierzy, którzy przestali pracować na roli i w przemyśle spożywczym. Do tego dochodziły rekwizycje żywności prowadzone przez armie, zarówno przez okupacyjne jak i własne oraz niszczenie infrastruktury związane z prowadzeniem działań wojennych. Do tego doszły niskie plony zarówno zboża jak i ziemniaków w 1914 roku. W całej monarchii austriackiej, a zwłaszcza na jej krańcach zapanował faktyczny głód. Wprowadzono reglamentację żywności oraz produkty zastępcze w tym tzw. "Kriegsbrot" (niem. chleb wojenny) pieczony z dodatkiem wypełniaczy – m. in. trocin. Sytuacja w Krakowie nieco poprawiła się po odzyskaniu niepodległości, kiedy otwarto wojskowe magazyny, niemniej reglamentacja była utrzymywana aż do zakończenia wojny z Rosją w 1921 roku.
![]() |
| Strona tytułowa statusu spółki "Oryza" Ilustracja: polona |
Z
uwagi na niedawne doświadczenia głodu zakłady branży spożywczej
znajdowały się pod szczególna opieką władz (zarówno cywilnych jak i
wojskowych) a nowe przedsięwzięcia w tej branży cieszyły się szczególnym
poparciem. W kwietniu 1919 roku powołane zostały Zakłady Przemysłu
Ryżowego "Oryza" Spółka Akcyjna w Krakowie. Firma ta miała trzech
koncesjonariuszy - firmę Van Schaardenburg & CO w Rotterdamie
(właściciela łuszczarni i młynów), Tadeusza Epstein - Prezes Izby
Handlowej i Przemysłowej w Krakowie oraz Dr. Stefana Skrzyński - Prezes
Rady Powiatowej w Krakowie. Siedziba firmy znajdowała się na ul. Podwale
7 a później na al. Grottgera 12.
Celem Spółki jest budowa,
prowadzenie łuszczarni i młynów, przerabianie wytworów ryżowych,
prowadzenie handlu ryżem, mąką i wszelkimi wytworami młynarskimi, tak
pochodzącymi z własnej łuszczarni, względnie z własnych młynów, jak
również przez Spółkę nabytymi celem dalszej odsprzedaży, następnie
nabywanie, dzierżawienie lub prowadzenie różnych już istniejących w
kraju tego rodzaju lub podobnych zakładów przemysłowych, jak niemniej
nabywanie i fruktyfikowanie wszelkiego rodzaju patentów, licencji i
przywilejów, dotyczących wspomnianej gałęzi przemysłu. Spółka może
interesy, niniejszym statusem przewidziane i stanowiące jej przedmiot,
oraz zakres działania, prowadzić na własny lub cudzy rachunek, jak
niemniej może uczestniczyć w innych spółkach lub przedsiębiorstwach,
służących tym samym lub podobnym celom.
- fragment statusu spółki "Oryza".
Spółka "Oryza" rozpoczęła budowę wielkiej łuszczarni ryżu w Bieżanowie. Zakład ten rozpoczął produkcję w 1927 roku będąc jednym z ważniejszych pracodawców w okolicy (drugim była fabryka drożdży). "Oryza" angażowała się w lokalnym środowisku m.in. organizując w 1925 roku wspierani przez wójta Klub Sportowy "Bieżanowianka". W 1929 roku Ministerstwo Przemysłu i Handlu zaleciło koncentrację przemiału ryż w nowej łuszczarni wybudowanej w Gdyni. Pozostałe łuszczarnie ryżu w Polsce miały być zamienione na kaszarnie. "Oryza" wstrzymała wówczas produkcję przystępując do powstałego wówczas syndykatu ryżowego. "Oryza" w zamian za rezygnację z produkcji otrzymywała profit z jedynego w Polsce zakładu w Gdyni, który czerpał zyski z monopolistycznej działalności i utrzymywania wysokich cen produktów. Dodatkowo w 1934 roku "Oryza" zawiązała drugą umowę kartelową ze spółką "Polryż" z Gdańska tworząc towarzystwo o nazwie Polsko-Gdański Przemysł Ryżowy sp. zoo.
![]() |
| Ulica Półłanki, która dawniej biegła prosto. Łuszczarnia "Oryza" znajdowała się za widocznym wiaduktem po prawej stronie ulicy. |
![]() |
| Pożar młyna na Wieczystej w 1928 roku. Widok od strony linii kolejowej. Zdjęcie: NAC |
W październiku 1928 roku w północnej części zakładu wybuchł pożar. Strawił on część mieszczącą młyny, czyszczalnie i magazyn wyrobów gotowych. Odbudowa ze zniszczeń trwała do 1930 roku. Spalone budynki odbudowano wprowadzając do ich wnętrza żelbetowe stropy (wcześniej były drewniane) oraz nowoczesne wyposażenie. Dobudowano nowy pięciokondygnacyjny budynek w którym później urządzono pakownię.
![]() |
| Pożar młyna - widok od strony kotłowni Zdjęcie: NAC |
![]() |
| Zabudowania Łuszczarni Ryżu Wasserbergów w Gdyni. Zabudowania istnieją do dziś - mieści się w nich firma Rol-Ryż. Zdjęcie: NAC |
![]() |
| Hala mlewników walcowych w młynie na Wieczystej Zdjęcie: NAC |
W 1930 roku młyn Wasserbergów wyprodukował 29,7 tysięcy ton artykułów zbożowych (przy zatrudnieniu 73 osób) a w następnych latach nastąpił wzrost produkcji i zatrudnienia. Możliwości produkcyjne wynosiły 105 ton pszenicy, 20 ton żyta i 15 on jęczmienia na dobę. Młyn oprócz bocznicy kolejowej posiadał też 2 samochody ciężarowe, 4 wozy konne oraz... wiślany statek motorowy.
Młyny podczas niemieckiej okupacji (1939-45)
Polityka agralna w Generalnej Guberni dążyła do przejęcia całej produkcji rolnej - rolnikom pozostawiane jedynie minimalne ilości pozwalające na egzystencję. Pod ścisłym nadzorem znajdowało się całe przetwórstwo rolno-spożywcze, ze szczególną uwagą skierowaną na młynarstwo. Duże młyny funkcjonowały jako tzw. młyny handlowe i pracowały one na rzecz ludności nierolniczej - korzystającej z chleba kartkowego. Każdy młyn handlowy miał ustalony roczny kontyngent przemiału. Małe młyny tzw. gospodarcze mogły mielić zboże dla rolników ale tylko na podstawie imiennych kart przemiałowych potrącając przy tym 20% zboża, które odstawiano do młynów handlowych. W ramach "racjonalizacji produkcji" zlikwidowano wiele małych młynów zbożowych. Zabronione było mielenie ponad karty przemiałowe lub samodzielne mielenie w żarnach - te były konfiskowane i niszczone. Dla nierolniczej ludności z pozyskanej mąki wypiekany był specjalny razowy chleb wojenny, który był rozdzielany systemem kartkowym.
![]() |
| Wypiek chleba wojennego Zdjęcie: Rosner |
Łuszczarnie i Młyny Krakowskie przy ul. Wieczystej 72 były własnością polsko-żydowskich rodzin Wasserbergerów, Anhaltów i Gutentagów i barona Reizera - obywatela Szwajcarii (również narodowości żydowskiej). Dzięki szwajcarskim koneksjom większości właścicieli wraz z rodzinami udało się wyjechać z okupowanej Polski jesienią 1939 roku. Młyn na Wieczystej przeszedł pod Zarząd Miejski, a po kilku miesiącach zarządu komisarycznego został przejęty przez Zakłady Zbożowe pod bezpośrednim władaniem rządu Generalnej Guberni. Jako największy zakład tego typu w całej GG został uznany za kluczowy dla gospodarki i znajdował się pod szczególną opieką – m. in. był uprzywilejowany w dostępie do surowców. W okresie okupacji niemieckiej przeprowadzono też szereg inwestycji budując nowe obiekty pomocnicze i techniczne oraz wyposażając zakład w nowoczesne maszyny i urządzenia – np. elektryczny dźwig towarowo-osobowy.
Młyny krakowskie po II wojnie
W lutym 1945 roku Armia Czerwona przekazała zajęty przez siebie zakład władzom cywilnym. Zapasy mąki wystarczały na 2 miesiące zaopatrzenia Krakowa w chleb. Działał on w ramach Wydziału Zbożowo-Młynarskiego PSS "Społem". W kwietniu 1948 roku na skutek zatarcia pasa transmisyjnego doszło do pożaru - spaliło się 300 ton zboża oraz uszkodzenia budynków kaszarni i magazynu. Podejrzewano sabotaż - aresztowano 6 osób w tym dyrektora. W czerwcu 1948 roku wszystkie większe młyny zostały znacjonalizowane i pozostawały odtąd pod nadzorem Wojewódzkiego Zarządu Młynów w Krakowie. W 1958 roku na drodze przekształceń młyny przeszły pod Wojewódzkie Zjednoczenie Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego "Polskie Zakłady Zbożowe" w Krakowie. Na terenie miasta funkcjonowały trzy duże młyny "PZZ":
- Młyn nr 1 "Wieczysta" - ul. Ładna 27 (dawny młyn Wasserbergów),
- Młyn nr 2 "Ziarno" - ul. Zabłocie 25 (dawny młyn "Ziarno"),
- Młyn nr 3 "Bieńczyce" - ul. Kocmyrzowska 3 (dawny młyn Bieńczycki).
![]() |
| Pochód pierwszomajowy z Nowej Huty na ul. Mogilskiej w Krakowie w 1951 roku. Widoczne magazyny i zabudowania Młynów przy ul. Mogilskiej Zdjęcie: fotopolska.eu |
Oprócz młynów do Wojewódzkie Zjednoczenia Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego należały Zakłady Remontowo-Montażowe w Krakowie z siedzibą przy ul. Basztowej 22. Polityka PRL w gospodarce centralnie sterowanej zmierzała do tego, aby bezpośrednio po żniwach, jak największą ilość zbóż zgromadzić w magazynach państwowych zakładów zbożowych. W tym celu budowano potężne elewatory zbożowe. W Krakowie taki obiekt funkcjonował przy ul. Klimeckiego 8 i posiadał własną bocznicę kolejową.
![]() |
Magazyny zbożowe i silosy Państwowych Zakładów Zbożowych przy ul. Klimeckiego 8. |
W okresie powojennym młyn przy ul. Mogilskiej był wielokrotnie modernizowany. Wprowadzono nowe maszyny i urządzenia. Przebudowano tez budynki - wszystkie stropy wymieniono na betonowe. Oblicze zmieniło też środkowe przęsło, któremu nadano surowy funkcjonalistyczny styl z poziomą linią okien. W 1982 roku zmodernizowano paczkarnię. Wyburzano też zbędne obiekty – m. in. kotłownię a w jej miejscu zbudowano metalowe silosy z wieżą operacyjną.
W latach 60-tych zlikwidowano zewnętrzną bocznicę przylegającą do budynku. Kolej nadal pozostawała głównym środkiem transportu dla surowców i produktów - w 1961 roku uruchomiono wagę pomostowo-kolejową (zmodernizowaną później w 1977 roku). Z uwagi na likwidację Kolei Kocmyrzowskiej w latach 70-tych przebudowano bocznice przyłączając je do stacji Olsza.
W 1989 roku wraz z przemianami ustrojowymi rozpoczął się proces restrukturyzacji państwowych przedsiębiorstw "PZZ". Poszczególne przedsiębiorstwa uzyskiwały stopniowo samodzielność prawną. Proces ten zakończył się w 1995 roku i odtąd młyn przy ul. Mogilskiej funkcjonuje jako Polskie Zakłady Zbożowe "PZZ" w Krakowie. W 1996 roku oddano do użytku nową linię produkcyjną o wydajności 300 ton/dobę. W 2002 roku zakład przekształcono w spółkę akcyjną, był to już wówczas jedyny czynny młyn zbożowy na terenie miasta. Wkrótce uruchomiono kolejną nowoczesną linie produkcyjną o wydajności 200 ton/dobę.
Tak duży zakład funkcjonujący w centrum miasta stawał się uciążliwy nie tylko dla otoczenia. Problem stanowił też transport. W nowym stuleciu kolej stopniowo traciła swą funkcję na rzecz dużych ciężarówek (TIR-ów), a te musiały wjeżdżać do centrum coraz bardziej zakorkowanego miasta. W 2011 roku zarząd firmy podjął decyzję o budowie nowego młyna. Na stosowną lokalizację wybrano Podłęże koło Niepołomic. Początkowo planowano przenieść tam tylko część produkcji, ostatecznie zmigrowano wszystko. Nowy młyn - św. Marcina - zbudowano w latach 2016-2018.
![]() |
| Nowoczesny młyn św. Marcina w Podłężu. Po lewej stronie widoczna wyremontowana lokomotywa SM-30, która w starej lokalizacji obsługiwała rozległą bocznicę kolejową młyna. |
![]() |
| Obiekty dawnego młyna przy ul Mogilskiej podczas przebudowy na osiedle mieszkaniowe. Kadr z filmu z kanału "Kraków z nieba" |
Duży teren przemysłowy przy ul. Mogilskiej był niezwykle atrakcyjny inwestycyjnie dla deweloperów budujących budynki mieszkalne. Jako pierwsze zabudowano tereny po rozległej bocznicy kolejowej. Z uwagi na łukowy przebieg terenu nowe bloki również są ustawione w łuku. Większe wyzwanie stanowiła adaptacja dawnego zakładu produkcyjnego. Z uwagi na zapisy w Gminnej Ewidencji Zabytków zdecydowano się pozostawić część dawnej elewacji od strony ul. Mogilskiej. Budynki "wypatroszono", a ich wnętrza wybudowano od nowa. W miejscu dawnej parterowej paczkarni od strony ul. Meissnera powstała wyraźna wielopiętrowa dominanta. Z drugiej strony, w miejscu dawnych magazynów, również powstaje wielopiętrowa zabudowa. Tylko najstarsza część zakładu młynarskiego - kaszarnie i czyszczalnia zachowały oryginalną ceglaną industrialną elewację, reszta młyna ma zachowaną bryłę ale elewacje "wzbogacono" o wystające balkony...
Większość młynów zniknęła z terenu Krakowa. Te obiekty które przetrwały pełnią dziś inne funkcje warto jednak pamiętać o ich przeszłości.
* * *
Na koniec film z 2019 roku reklamujący nowy zakład produkcyjny Polskich Zakładów Zbożowych PZZ w Krakowie S.A.


















