Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikacja. Pokaż wszystkie posty

31 sierpnia 2025

Zlikwidowane systemy komunikacji miejskiej w miastach południowo-wschodniej Polski

Na terenach dawnego zaboru austriackiego w kilku miastach rozwinęła się komunikacja tramwajowa. Niestety obecnie tramwaje funkcjonują tylko w Krakowie i to w zupełnie innej formie, bo z pierwotnej wąskotorowej linii o unikalnym rozstawie szyn 900mm niemal nic nie zostało. Ale krakowski tramwaj wcale nie był pierwszy.

* * *

Tramwaje w Bielsku-Białej


W 1855 roku do Bielska doprowadzono linię kolejową z Czechowic-Dziedzic, która łączyła to miasto zarówno z Krakowem jak i Wiedniem. W 1878 roku linia ta została przedłużona do Żywca - przez miasto przebiegając w tunelu wydrążonym pod obecną ulicą 3 Maja. 10 lat później powstały jeszcze linie kolejowe do Cieszyna na zachodzie i Kalwarii Zebrzydowskiej na wschodzie czyniąc z Bielska duży węzeł kolejowy. Kolej była wówczas czynnikiem wpływającym na dynamiczny rozwój gospodarczy. W drugiej połowie XIX wieku Bielsko stało się prężnym ośrodkiem przemysłowym, ale także kulturalnym, które porównywano nawet ze stolicą cesarstwa nazywając je "Małym Wiedniem". Już w 1884 roku bielskim radnym marzyła się budowa Elektrycznej Kolei Miejskiej, jak wówczas nazywano tramwaje. Kiedy w 1893 roku w Bielsku powstała elektrownia miejska - najstarsza w zaborze austriackim - powrócono do tego pomysłu.

Budynek elektrowni miejskiej (obecna ul. Partyzantów) w 1913 roku
Na pierwszym planie tor tramwajowy a po prawej brama zajezdni tramwajowej.
fotografia: fotopolska.eu

Budowę niemal 5 kilometrowej linii tramwajowej rozpoczęto wiosną 1895 roku a już w grudniu tramwaj zaczął regularnie kursować. Elektryczny tramwaj w Bielsku funkcjonował zatem wcześniej niż w Warszawie, Krakowie a nawet Wiedniu. Trasa tramwaju wiodła od dworca kolejowego ulicą cesarza Franciszka Józefa (obecnie ul. 3 Maja) następnie ulicą Pastornak (obecnie ul. 1 Maja) i dalej ulicą Blichową (obecnie ul. Partyzantów), przy której znajdowała się miejska elektrownia i zajezdnia tramwajowa. Dalej już za ówczesnymi granicami miasta linia tramwajowa skręcała w obecną ulicę Bystrzańską i ulicę Olszówka, kończąc trasę w Cygańskim Lesie. Tam znajdował się, założony w latach 60-tych XIX wieku park miejski (wzorowany na Lesie Wiedeńskim) oraz liczne letnie wille wypoczynkowe bogatych mieszkańców Bielska.

Ostatni przystanek tramwajowy w Cygańskim Lesie
oraz Dom Zdrojowy - na widokówce z 1896 roku
fotografia: polska-org.pl

Jednotorowa trasa (rozstaw szyn 1000 mm) posiadała 14 przystanków oraz 5 mijanek (nie licząc krańcówek). Na początku była obsługiwana przez 5 wozów motorowych (zakupionych w Actiengesellschaft Elektricitatswerke z Drezna) oraz 2 wagony doczepne. Z czasem sukcesywnie zwiększano ilość taboru. Zajezdnia zlokalizowana obok elektrowni przy ulicy Blichowej miała stanowiska dla aż 16 wozów. Ponadto w 1904 roku powstała mała zajezdnia na końcu trasy w Cygańskim Lesie.

Budynek dworca kolejowego w Bielsku
oraz przystanek początkowy tramwaju ok 1905 roku
fotografia: wikipedia


Po 1918 (ostatecznie w wyniku plebiscytu w 1920 roku) roku Bielsko znalazło się w granicach odrodzonego państwa polskiego. W tym okresie rozwinięto system przewozu towarów po torach tramwajowych przy użyciu specjalnych wozów doczepnych. Powstały wówczas tramwajowe bocznice prowadzące m.in. do elektrowni miejskiej, fabryki Kirschke & Wolf i zakładów Geysera. W latach 1926 zbudowano nowy odcinek trasy ulicą Zamkową i Blichowa biegnący równolegle do odcinka na ciasnej ulicy Pastornak - ostatecznie w 1934 roku tory na ul. Pasternak zlikwidowano.

Tramwaj na placu Zamkowym zmierzający w kierunku dworca.
Widoczny wylot tunelu kolejowego biegnącego pod obecną ulicą 3 Maja.

Spółka zarządzająca tramwajami powstała głównie dzięki udziałowcom niemieckim, stąd obsługa tramwajowa też posługiwała się językiem niemieckim. Pomimo poważnych konfliktów na tym tle stan ten trwał aż do 1935 roku, kiedy administracyjnie wymuszono spolszczenie spółki. Po wybuchu II wojny światowej, w nocy z 2 na 3 września 1939 roku polscy saperzy wysadzili tunel kolejowy co spowodowało zapadnięcie się torowiska na ul. 3 Maja. Jednak Niemcy szybko uporali się z remontem. Podczas okupacji komunikacja tramwajowa funkcjonowała wydajnie, a w 1941 roku osiągnięto 3 mln przewiezionych pasażerów - co znacznie przekraczało przedwojenną frekwencję.

Skrzyżowanie ulic 3-Maja i Piastowskiej (na przeciw Dworca Kolejowego) ok. 1967 roku.
To tu zaczynała się druga linia bielskich tramwajów.
Widoczny wagon tramwajowy serii N oraz dwa autobusy Jelcz 043
fotografia: fotopolska.eu

Po II wojnie światowej komunikacja tramwajowa została szybko przywrócona. W 1951 roku oddano do użytku wybudowaną w czynie społecznym druga linię tramwajową, biegnącą ulicą Piastowską do Aleksandrowic. Linia ta miała 2,6 km długości, 6 przystanków i dwie mijanki. W tym samym 1951 roku doszło do połączenia śląskiego Bielska z małopolską Białą. Powstały plany nowych linii tramwajowych do Białej ale i w drugą stronę - pod Szyndzielnię i do Szczyrku. Niestety na planach poprzestano. W 1959 roku tramwajom przybyła konkurencja w postaci autobusów miejskich. Pomimo dostawy nowych tramwajów (Konstal serii N) nie rozwijano sieci tramwajowych a ta bez modernizacji była coraz bardziej wyeksploatowana. Tramwaje były mocno obciążone - w 1969 roku 42 wozy przewiozły ponad 19 mln pasażerów. Pomimo dużej popularności "bimbajów" (jak nazywano popularnie bielskie tramwaje) w 1970 roku pod naciskiem władz centralnych podjęto decyzję o ich likwidacji. Jeszcze w tym samym roku zamknięto linię nr 2 a w 1971 stopniowo ograniczano długość linii nr 1. Ostatecznie wozy tramwajowe zostały przekazane do Łodzi, skąd w zamian otrzymano 35 autobusów Ikarus. W kolejnych latach rozbierano sukcesywnie sieć trakcyjną i torowiska.

Mapa bielskich tramwajów
ilustracja: wikipedia


W 1994 powstało Bielskie Towarzystwo Tramwajowe. Jego członkowie jako cel wyznaczyli sobie odtworzenie w mieście sieci tramwajowej. Udało im się nawet pozyskać kilka wyeksploatowanych wozów tramwajowych, które przez jakiś czas stały na terenie dzierżawionym od zajezdni MZK w Bielsku-Białej przy ul. Długiej. Obecnie ich już tam niema - trzy z tych wozów zostały przeniesione na teren Muzeum Motoryzacji przy ul. Kazimierza Wielkiego. W 2013 roku u zbiegu ulic Michałowicza i Partyzantów ustawiono doczepę tramwajową typu ND w której uruchomiono bar-bistro. Tramwaj (pomnik) miał też stanąć na placu Żwirki i Wigury nieopodal Muzeum Historycznego, zamiast tego na ścianie placówki pojawił się mural. Innym upamiętnieniem jest fragment toru i tablica pamiątkowa nieopodal dworca kolejowego. I to raczej jedyny istniejący fragment toru tramwajowego w Bielsku bo, pomimo woli miłośników tego transportu, do jego renesansu w Bielsku raczej nie dojdzie...

Bistro urządzone w starym tramwaju w 2014 roku.
fotografia: fotopolska.eu

Przyczyny likwidacji sieci tramwajowych w Polsce

W Cieszynie - w bliskim sąsiedztwie Bielska - również istniała, powstała w 1911 roku linia tramwajowa prowadząca od dworca kolejowego do centrum miasta. W 1920 roku miasto zostało podzielone granicą na dwie części. Od tego czasu tramwaj podlegał kłopotliwej kontroli granicznej, która trwała dłużej niż przejazd tramwajem na całej linii. W efekcie komunikacja tramwajowa w Cieszynie została w 1921 roku zawieszona (po niespełna 10 latach funkcjonowania). Po II wojnie światowej w granicach państwa Polskiego znalazło się kilka miast z komunikacją tramwajową. Ale trzy z nich, podobnie jak wcześniej Cieszyn, zostały podzielone granicą i tam tramwaje zostały zlikwidowane. Były to Słubice i Zgorzelec, gdzie tramwaje funkcjonują tylko po niemieckiej stronie oraz Kostrzyn, który został w 100% zniszczony i torowiska tramwajowe tam zdemontowano. Ale po wojnie tramwaje funkcjonowały w wielu w innych miastach. Niestety podobnie jak w Bielsku były to wyeksploatowane i nie modernizowane przedwojenne systemy, które oferowały niską przepustowość i komfort podróży. Do tego dochodziły argumenty o blokowaniu ruchu na ulicach miast, po których jeździło coraz więcej samochodów. Komunikacja tramwajowa była uzupełniana o autobusy, które poza większą elastycznością oferowały też wyższy komfort podróży. Stąd kolejne miasta rezygnowały z komunikacji tramwajowej:
  • Słupsk (1910-1959)
  • Inowrocław (1912-1962)
  • Olsztyn (1907-1965)
  • Wałbrzych (1898-1966)
  • Legnica (1898-1968)
  • Jelenia Góra (1900-1969)
W 1969 roku Instytutu Gospodarki Komunikacyjnej wykazał konieczność likwidacji komunikacji tramwajowej także w innych miastach do 1980 roku. Jako pierwsze zlikwidowano w 1971 roku tramwaje w Bielsku, kolejne miały być Grudziądz, Elbląg, Toruń i Gorzów Wielkopolski. Jednak niebawem nastąpił światowy kryzys paliwowy co wraz z protestami mieszkańców spowodowało odroczenie tych planów i tramwaje tam funkcjonują po dziś dzień. Co najmniej kontrowersyjna wydaje się decyzja o likwidacji tramwajów w Gliwicach, którą podjęto w 2009 roku - wbrew protestom znacznej grupy mieszkańców. Tramwaje w Gliwicach jeździły od 1894 roku i były częścią sporej sieci łączącej miasta Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Co ciekawe na terenie Gliwic tramwajów już nie ma, ale funkcjonuje tam zajezdnia tramwajowa i linia do niej dojeżdżająca od strony Zabrza...

Tramwaje w Tarnowie

W 1772 roku Tarnów znalazł się pod austriackim zaborem. Na skutek austriackiej polityki centralizacji i germanizacji ranga tego miasta znacznie wzrosła. Od połowy XIX wieku w mieście działa gorzelnia, browar, młyn parowy i fabryka produkująca ubrania. W 1856 roku do miasta dotarła kolej (w ramach budowanej linii z Krakowa do Lwowa). Dalszy rozwój miasta nastąpił po 1867 roku w dobie Autonomii Galicyjskiej. W 1876 roku powstała kolejna linia kolejowa z Tarnowa przez Nowy Sącz do Leluchowa i dalej na Węgry, dzięki czemu znacznie wzrosła wymiana handlowa przez miasto. W 1906 roku wybudowano jeszcze kolej lokalną łączącą Tarnów ze Szczucinem na granicy z Królestwem Polskim. Od lat 80-tych XIX wieku nastąpił ogromny ruch budowlany - powstało wiele imponujących gmachów - głównie wzdłuż przechodzącego przez miasto tzw. "Traktu Cesarskiego" tj. ulic Śląskiej (później Krakowskiej), Wałowej i Lwowskiej. W 1910 roku oddano do użytku w mieście trzy techniczne obiekty: nowy imponujący budynek dworca w stylu secesyjnym, wodociąg miejski oraz elektrownię.

Secesyjny budynek dworca kolejowego w Tarnowie w 1917 roku
Z lewej strony widoczne tramwaje
(W rzeczywistości tramwaje były czerwone - karta pocztowa była kolorowana odręcznie)
ilustracja: fotopolska.eu

W 1911 roku w Tarnowie uruchomiono elektryczny tramwaj. Było to trzecie miasto w austriackiej Galicji (Po Lwowie i Krakowie) posiadające tę nowoczesną formę komunikacji miejskiej. Z uwagi na rozciągnięcie miasta wzdłuż "Cesarskiego Traktu" liczącą nieco ponad 2,5 km linię uruchomiono właśnie na tym szlaku. Zaczynała się ona na Placu Dworcowym, następnie biegła ulicami Krakowską, Wałową i Lwowską aż do ul. Spadzistej gdzie zlokalizowano zajezdnię. Linia łączyła dwie dynamicznie rozwijające się dzielnice mieszkaniowe: Strusinę (na zachodzie) i Grabówkę (na wschodzie) z centrum miasta.

Udekorowany wóz tramwajowy przed budynkiem zajezdni
w pierwszym dniu funkcjonowania tarnowskich tramwajów.
ilustracja: wikipedia

8 wozów tramwajowych zostało zamówione w Pierwszym Galicyjskim Towarzystwie Akcyjnym Budowy Wagonów i Maszyn Sanoku (wąskotorowy typ SW1 - 1000mm). Tramwaje były pomalowane na czerwono i biało (z błękitno-złotym herbem miasta na burtach) - przez co nazywano je "biedronkami". Codziennie na trasę wyjeżdżało 5 wozów (pozostałe stały jako rezerwa) kursujących od 6 rano do 10 wieczór co 6 minut. Ciekawostką w tarnowskich tramwajach (podobnie jak w lwowskich) był ulgowy bilet przysługujący pasażerom niższym niż 1 metr. (Dlatego Pani Dulska kazała córce garbić się w tramwaju).

Mapa Tarnowa z końca lat 30-tych.
Orientacyjna trasa tramwaju naniesiona na czerwono.


Tarnowskie tramwaje cieszyły się powodzeniem. W najlepszym roku 1927 przewieziono 1,22 mln pasażerów. Z uwagi na powstanie na zachód od Tarnowa Państwowej Fabryki Związków Azotowych w Mościcach rozważano budowę linii w tamtym kierunku. Jednak zamiast tego w 1928 roku zakupiono trzy autobusy marki Mercedes-Benz. Niestety niebawem kryzys gospodarczy spowodował znaczny spadek przychodów tramwajowej spółki, która stała się deficytowa. W 1931 roku zlikwidowano przewozy autobusowe a w 1934 roku wobec 50% spadku przewozów rozważano nawet wstrzymanie tramwajów. Od 1937 notowano ponowny powrót pasażerów ale niebawem nastąpił kolejny wstrząs.

Tramwaj na ulicy Wałowej w Tarnowie w latach 20-tych XX wieku.
ilustracja: fotopolska.eu

Po wrześniu 1939 roku komunikacja tramwajowa znów zanotowała znaczny spadek pasażerów. W 1942 roku okupacyjne władze niemieckie zadecydowały o likwidacji tramwajów w Tarnowie. Oficjalnym powodem było tłumaczenie iż wozy tramwajowe tamują ruch wojsk, przemieszczających się na wschód w związku z prowadzaną wojną ze Związkiem Radzieckim. Istotnie Trakt Krakowska - Wałowa - Lwowska był główną arterią miasta. Szybko dokonano demontażu sieci trakcyjnej wykonanej z miedzi, którą zarekwirowano na potrzeby militarne. Same wozy tramwajowe zostały koleją wyekspediowane do okupowanego Lwowa. I tak zakończyła się trwająca 31 lat historia tramwajów w Tarnowie.

Ulica Lwowska w Tarnowie podczas niemieckiej okupacji.
Sieć trakcyjna już zdjęta pozostały tylko szyny...
zdjęcie: fotopolska.eu


Po wojnie zastanawiano się nad reaktywacją tramwaju ale nie było środków finansowych. Cała komunikacja miejska opierała się na 4 ciężarówkach z demobilu zaadaptowanych na autobusy. Kolejny pomysł reaktywacji pojawił się w latach 80-tych, XX w., kiedy myślano o komunikacji tramwajowej w zachodniej części miasta w Mościcach, ale kryzys gospodarczy szybko te plany zrewidował. Przez lata w Tarnowie nie było żadnych śladów tramwajowej przeszłości ale od 2004 roku pojawiło się kilka elementów upamiętniających:
  • 2004 - historyczny przystanek na ul. Wałowej,
  • 2011 - tablica pamiątkowa na ul. Krakowskiej,
  • 2011 - ciemniejsza kostka brukowa odwzorowująca odcinki szyn na ul. Wałowej i Krakowskiej,
  • 2012 - replika tramwaju na placu Sobieskiego w której mieści się kawiarnia.
Replika tramwaju na ulicy Krakowskiej w Tarnowie w której mieści się kawiarnia.
Przed dawnym budynkiem Starostwa (po prawej) znajdował się kiedyś przystanek tramwajowy.


Trolejbusy w Polsce

Elektryczny trolejbus został opracowany przez Wernera Siemensa w tym samym czasie co elektryczny tramwaj - zaprezentowano go w 1881 roku. Jednak w odróżnieniu od tramwaju wymagał on jeszcze dopracowania, przez co spopularyzował się dużo później. We Wrocławiu trolejbus uruchomiono w 1912 roku, ale z uwagi na liczne problemy techniczne po roku został zlikwidowany. Wielka popularność ten środek transportu zaczął zyskiwać w latach 30-tych XX w. W Polsce międzywojennej kilka miast rozważało tę formę komunikacji, ale jedyna linia trolejbusowa powstała w Poznaniu w 1930 roku.

Uroczyste uruchomienie linii trolejbusowej w Poznaniu w 1930 roku
Jeden z trzech pojazdów produkcji angielskiej.
ilustracja: wikipedia


Trolejbusy masowo wprowadzano w niemieckich miastach w okresie II wojny światowej, zastępując nimi autobusy. Było to związane z wojenną gospodarką w której musiano oszczędzać paliwa płynne. Trolejbusy funkcjonowały zatem w Olsztynie, Wałbrzychu, Legnicy, Gorzowie Wielkopolskim i okupowanej Gdyni. Tuż po wojnie komunikację trolejbusową wprowadzono też w Warszawie - była łatwiejsza do uruchomienia w zagruzowanym mieście od tramwajów. W 1953 roku komunikacja trolejbusowa zaczęła też funkcjonować w Lublinie. Większość tych systemów trolejbusowych zlikwidowano z początkiem lat 70-tych (paradoksalnie tuż przed kryzysem paliwowym). Trolejbusy przetrwały tylko w Gdyni i Lublinie. Mały renesans mody na trolejbusy nastąpił w latach 80-tych. W 1982 roku powstała sieć trolejbusowa w Tychach a w 1983 zbudowano linię łączącą Warszawę z Piasecznem (gdzie powstała fabryka kolorowych kineskopów telewizyjnych). Linię do Piaseczna zlikwidowano w 1995 roku. W 1988 powstała jeszcze jedna sieć trolejbusowa - i to w Małopolsce.

Trolejbusy w Dębicy

W 1856 roku do miejscowości Dębica dotarła z Krakowa linia kolejowa - był to pierwszy etap budowy linii kolejowej do Lwowa. Fakt ten na zawsze odmienił historię Dębicy - stała się ona ważnym ośrodkiem rzemiosła, handlu i drobnego przemysłu i administracji. Powstały wtedy młyn, tartak, cegielnie oraz sąd i urząd telegraficzny. W 1887 roku zbudowano linię kolejową z Dębicy do Rozwadowa, dzięki czemu stała się ona ważnym węzłem kolejowym. W 1912 roku Dębica odzyskała utracone ponad 100 lat wcześniej prawa miejskie.

Państwowa Rzeźnia Eksportowa w Dębicy w 1929.
Charakterystyczne budynki stoją do dziś.
Zdjęcie: NAC


W okresie międzywojennym w mieście rozwinął się duży przemysł. W 1925 roku powstały Zakłady Mięsne a w 1937 roku w ramach budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego w Dębicy zlokalizowano Fabrykę Opon Samochodowych "Stomil". Kolejne duże zakłady powstały w okresie PRL - były to m.in. Fabryka Farb i Lakierów "Polifarb", Wytwórnia Urządzeń Chłodniczych oraz Kombinat Rolno-Przemysłowy "Igloopol". Ten ostatni zakład był ewenementem PRL na skalę krajową - powstał z małej chłodni składowej a stał się potężnym koncernem branży spożywczej.

Pomnik z charakterystycznym logiem Igloopolu - Śnieżynką
W głębi osiedle mieszkaniowe - z niebanalną architekturą,
jakże odmienną od PRL-owskich bloków - klocków z wielkiej płyty...

W okresie PRL’u większość zakładów przemysłowych pracowała w ramach gospodarki centralnie sterowanej. Zatem poszczególne fabryki nie musiały sobie organizować ani zaopatrzenia w surowce ani zbytu. Miały się skupiać wyłącznie na produkcji. Niestety w praktyce borykały się i z zaopatrzeniem i zbytem. "Igloopol" funkcjonował inaczej. Początkowo była to przetwórnia spożywcza powstała przy chłodni składowej do której dołączono podupadający PGR (Państwowe Gospodarstwo Rolne). Dzięki temu "Igloopol" miał własne surowce do produkcji. Później stworzył też własną sieć sklepów, dzięki czemu miał zapewniony zbyt na swoje produkty. To była strategia przynosząca dobre rezultaty. "Igloopol" przejmował kolejne gospodarstwa rolne oraz przedsiębiorstwa produkcyjne nie tylko z branży spożywczej, ale także metalowej i budowlanej. Dzięki temu kombinat uniezależniał się także od dostawy maszyn i urządzeń (m.in. nadwozi chłodniczych) czy mógł samodzielnie budować obiekty gospodarcze, przemysłowe, mieszkaniowe itd.

Trolejbus w drodze ze Straszęcina do Dębicy
Ilustracja: www.igloopol.info/historia

W 1988 roku Kombinat Rolno Przemysłowy "Igloopol" posiadał 200 gospodarstw rolnych (85 tys. ha gruntu), 20 zakładów przetwórstwa spożywczego, 11 zakładów produkcji metalowej, 12 zakładów budowlanych i produkcji materiałów budowlanych oraz ponad 310 placówek handlowych (w tym sklep dewizowy "Igloopex"). Kombinat zatrudniał ok. 52 tys. pracowników. Główne zakłady przemysłowe funkcjonowały w Dębicy i pobliskim Straszęcinie. W Dębicy Igloopol wybudował duże osiedle mieszkaniowe ale także hotel, zakładowy Dom Kultury i Nauki "Mors", Dom Sportu i stadion sportowy sponsorowanego przez siebie LKS "Igloopol". W Straszęcinie powstał też Ośrodek Sportu i Rekreacji wykorzystywany także jako Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. W 1988 roku z inicjatywy KRP "Igloopol" ze Straszęcina do Dębicy wybudowano linię trolejbusową.

Trasa dębickich trolejbusów oznaczona na czerwono.
Dodatkowo zaznaczono lokalizacje obiektów:
1. Zakład Igloopol w Dębicy
2. Zakład Igloopol w Straszęcinie
3. Osiedle mieszkaniowe Igloopolu w Dębicy
4. Dom kultury, dom sportu, stadion LKS Igloopol
5. Ośrodek sportu i rekreacji w Straszęcinie

Liczące ok. 9 km trasy trolejbusowe łączyły os. mieszkaniowe i Zakład "Igloopol" w Dębicy (pętla ulicami miasta) ze Straszęcinem. Linia 1 wiodła pod Zakład w Straszęcinie a linia 2 do pętli w centrum wsi, w pobliżu której znajdowały się baza transportowa oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji. Cała inwestycja została zrealizowana ze środków KRP "Igloopol". Budowa sieci i szkolenie kierowców zostały przeprowadzone przez ekipę sprowadzoną z MPK Gdynia. Sieć trakcyjna była zasilana z podstacji trakcyjnej 2x1,2 MW dostarczonej przez Elektromontaż Kraków. Cała trasa była obsługiwana przez 10 pojazdów Jelcz PR110E. Nie było zajezdni - trolejbusy bazowały na pętli przy zakładzie w Straszęcinie.

Dębickie trolejbusy na pętli w Straszęcinie
Zdjęcie: phototrans.eu

Wybudowana trasa znajdowała się tylko w północnej części miasta ale miała być tylko pierwszym etapem sieci trolejbusowej w Dębicy. W drugim etapie trolejbusy miały dojeżdżać nie tylko do centrum Dębicy ale także do okolicznych miejscowości - Zawady i Podgrodzia. Jednak Miejska Rada Narodowa w Dębicy nie wyraziła zgody na rozbudowę sieci w mieście. Zatem pomimo że trolejbusy kursowały od 5:00 do 23:00 to służyły w zasadzie tylko pracownikom kombinatu. Wpływy ze sprzedaży biletów (20zł a poza miastem 40zł) były znikome a cała inwestycja całkowicie deficytowa.

Przystanek trolejbusowy przed sklepem Zakładów Mięsnych.
Tuż obok była kładka nad torami, 
po której można było się dostać do dworca kolejowego (550m) i centrum miasta (950m).

Przez całą dekadę lat 80-tych, pomimo kryzysu ogarniającego całe państwo, Kombinat Rolno-Przemysłowy "Igloopol" dynamicznie się rozwijał i stać go było na dotowanie takiej "fanaberii" jak określali tę inwestycję włodarze Dębicy. Trzeba wspomnieć że pomiędzy nimi a dyrekcją kombinatu stosunki były napięte. Z dużą niechęcią patrzyli na rosnące z drugiej strony torów kolejowych imperium "Igloopolu" - nowe konkurencyjne miasto. Rok 1989 przerwał tę passę - nastąpiły zmiany ustrojowe. W 1989 roku zarejestrowano spółkę Zjednoczone Zakłady Rolne, Przemysłowe i Handlowe "Igloopol" Spółka Akcyjna - była to pierwsza spółka akcyjna w Polsce. W 1990 roku uznano jednak że jest to uwłaszczenie nomenklatury i cofnięto tę decyzję. Nastąpiła formalna likwidacja "koncernu", jego podział na mniejsze spółki. W sprowokowaniu tej likwidacji mieli udział lokalni "działacze" niechętni "Igloopolowi". Niestety podzielone na cząstki przedsiębiorstwo podupadło. Szkoda bo potężny i samodzielny "Igloopol" miał szansę dobrze funkcjonować w warunkach wprowadzonej "szokowo" gospodarki rynkowej...

To samo miejsce co na poprzedniej fotografii, ale 25 lat później.
Po trolejbusach pozostały tylko grube słupy, które kiedyś podtrzymywały sieć trakcyjną...

W 1990 roku, po zaledwie 2 latach, pozbawione sponsora trolejbusy przestały kursować. W 1994 pojazdy zostały sprzedane (po 4 do Lublina i Tych, 2 do Gdyni) a sieć trakcyjną zdemontowano. Wycięto też wiele słupów podtrzymujących kiedyś sieć trakcyjną. Te które pozostały - jako latarnie - są dziś jedynym świadectwem niegdysiejszej trolejbusowej przeszłości Dębicy...

Plany trolejbusów w Krakowie

W Krakowie też planowano uruchomienie komunikacji trolejbusowej. Pierwszy raz w latach 20-tych XX w. - planowano wówczas linię spod Poczty Głównej do Fabryki Zieleniewskiego. Jednak kryzys gospodarczy przekreślił te plany (zamiast trolejbusów zaczęto budować tramwaj, ale dokończono go dopiero po wojnie). Prace studialne prowadzono także w latach 50-tych, kiedy m.in. planowano uruchomić linię trolejbusową kursująca wzdłuż Alei 3-wieszczów - jednak znów pomysł zarzucono. Kolejny pomysł z 1988 roku został wysunięty przez... KRP "Igloopol" z Dębicy. Kombinat przejął wówczas chłodnie składowe w Krakowie (w rejonie ulic Portowej i Zabłocie) oraz budował duży kompleks produkcyjno-chłodniczy w strefie przemysłowej Bieżanów-Rybitwy. Dla ułatwienia komunikacji zaproponował budowę linii trolejbusowej biegnącej ulicami Lipską i Rybitwy. Niestety upadek "Igloopolu" zniweczył te plany...

* * *

Większość miast w Polsce komunikację tramwajową czy trolejbusową posiada od wielu lat (nierzadko od XIX wieku) W wielu miastach zlikwidowano istniejące systemy - tramwaje ma obecnie 16 z 32 kiedyś miast, trolejbusy zaledwie 3 z 12. Ewenementem w Polsce jest Olsztyn. W mieście tym funkcjonowały zarówno tramwaje w latach 1907-1965 jak i trolejbusy w okresie 1939-1971. W 2015 roku zadecydowano tam o budowie od nowa sieci tramwajowej. Tramwaje na ulice Olsztyna powróciły po 50 latach! Czy inne miasta w Polsce mają szansę na budowę od podstaw sieci tramwajowej czy trolejbusowej?




31 grudnia 2023

Koleje wąskotorowe w Polsce cz.5

Obok linii kolei publicznych zarządzanych przez PKP istniały także liczne zamknięte koleje fabryczne, kopalniane, cegielniane czy - czasem bardzo rozległe - sieci kolei leśnych. Niemal wszystkie przestały pełnić swoje funkcje, ale są też takie które działają w formie kolei turystycznych.

* * *

Oglądając mapę kolejową Polski z okresu PRL widać na niej znaczne zróżnicowanie gęstości sieci kolejowej. Najwięcej linii było na terenach dawnego zaboru pruskiego a najmniej na terenach dawnego zaboru rosyjskiego. W zaborze pruskim, dzięki specjalnej ustawie, powstało wiele kolei lokalnych - zarówno normalno- jak i wąskotorowych. Na terenach zaboru rosyjskiego takiej ustawy nie było. Wręcz przeciwnie - rząd carski blokował możliwość budowy nowych linii kolejowych. W poprzednich częściach omówiłem koleje wąskotorowe z terenów dawnego zaboru pruskiego, (wszystkie powstały w czasie jego trwania), jak i koleje z zaboru rosyjskiego, które w dużej mierze powstały już w czasach wolnej Polski na zapuszczonych komunikacyjnie terenach. A jak to wyglądało na terenie dawnego zaboru austriackiego? Tutaj również obowiązywała ustawa o budowie kolei lokalnych - podobna do tej pruskiej. Niestety, z uwagi na to iż region był znacznie biedniejszy, kolei lokalnych powstało tutaj znacznie mniej niż w zaborze pruskim. Ponadto ukształtowanie terenu powodowało iż budowa kolei była znacznie droższa i trudniejsza. Pomimo wielu inicjatyw budowy nowych linii kolejowych, również wąskotorowych, to najczęściej nie dochodziły do skutku. Ponadto preferowano budowę linii normalnotorowych, które nie wymuszały kłopotliwego przeładunku towarów na stacjach stycznych. Ale i w dawnym zaborze austriackim powstały dwie linie kolei wąskotorowych.

Przeworska Kolej Wąskotorowa Pogórzanin

W latach 90-tych XIX wieku rozważano kilka planów budowy kolei na południe od Rzeszowa i Przeworska - zarówno wąsko- jak i normalnotorowych. Ostatecznie opracowano projekt kolei normalnotorowej z Przeworska przez Dynów do Sanoka. W 1895 roku ordynat przeworski książę Andrzej Lubomirski zbudował w Przeworsku cukrownię. Wraz z okolicznymi właścicielami ziemskimi postanowił zbudować kolej, która służyłaby także obsłudze cukrowni. Jednak projekt ten został odrzucony przez komendanta twierdzy Przemyśl, który obawiał się - nie bez racji - iż kolej ta ułatwi ekspansję wojsk rosyjskich w razie inwazji. W oparciu o projekt linii normalnotorowej opracowano inny tym razem wąskotorowy wariant o skróconej trasie z Przeworska do Bachórza – a ten otrzymał zgodę władz wojskowych. W lutym 1902 roku "Konsorcjum Projektowanej Kolei Przeworsk – Dynów" (postanowiono wydłużyć trasę o 3km do Dynowa) uzyskało koncesję i natychmiast ogłosiło przetarg. Budowy linii podjęła się firma "Gwalbert Ziembicki i Feliks Ilnicki" z Lwowa. Konstrukcje mostów zamówiono w "Pierwszym galicyjskie Towarzystwie Akcyjnym budowy wagonów i maszyn w Sanoku”, które dostarczyło również wagony. Parowozy serii UV zamówiono w firmie Krauss & Co z Linzu.

Pociąg na stacji końcowej Dynów - przed 1918 rokiem
Fotografia: bazakolejowa.pl

Trasa kolei rozpoczynała się w Przeworsku, obok dworca kolei normalnotorowej. Stamtąd tor (o "bośniackim" rozstawie szyn 760mm - standardowy dla kolei wąskotorowych Austro-Węgier) okrążał miasto od wschodu a następnie kierował się na południe doliną rzeki Mleczki. Większość prac budowlanych wykonywano ręcznie przy użyciu prostych narzędzi - zatrudniano miejscową ludność. Na południe od Jawornika zaprojektowano trasę serpentynową, która musiała pokonać dział wód aby dotrzeć do doliny rzeki San i Dynowa. Władze wojskowe nie zgodziły się na taki przebieg i wymusiły budowę tunelu, który w razie zagrożenia można by wysadzić w powietrze czyniąc trasę niedrożną. Dzięki tej decyzji powstał - jedyny w Polsce - wąskotorowy tunel kolejowy o długości 600m. Do prac przy nim sprowadzono specjalistów z Włoch.

Tunel wąskotorowy w Szklarach
Fotografia: wikipedia


Linię kolei lokalnej Przeworsk-Dynów otwarto 8 września 1904 roku. Na początku kursowały pociągi mieszane towarowo–osobowe - czas przejazdu całej 46 km trasy wynosił 3,5 h. Z uwagi na skargi pasażerów wprowadzono też pociągi wyłącznie pasażerskie, których czas przejazdu był godzinę krótszy. Pociągi towarowe woziły również buraki do cukrowni w Przeworsku, do której bocznicę doprowadzono wraz z oddaniem linii. Na trasie zlokalizowano wiele stacji z mijankami i okazałymi budynkami dworcowymi. Podczas I wojny światowej po udanej ofensywie kolej została zajęta przez Rosjan i wykorzystywana do zaopatrywania wojsk oblegających twierdzę Przemyśl. Wycofując się Rosjanie dokonali poważnych uszkodzeń, które zostały prowizorycznie naprawione przez wojska austriackie. Już pod koniec wojny kolej wróciła pod administrację polską. Lata powojenne były jednak trudne - kursowała tylko jedna para pociągów pasażerskich dziennie. Po wojnie kolej znajdowała się pod zarządem ministerstwa komunikacji do 1925 roku, kiedy powróciła pod zarząd Towarzystwa Akcyjnego. Jednak z uwagi na konkurencję autobusową przewozy pasażerskie nie były dla kolei rentowne.

Mapa linii kolejowej Przeworsk-Dynów i jej najważniejsze stacje

Po II wojnie światowej (podczas której kolej funkcjonowała normalnie) kolej wcielona została w struktury PKP. Rozpoczęto remonty wyeksploatowanego taboru a przewozy systematycznie rosły. W 1951 roku w ramach ujednolicania szerokości torów zmieniono ją na standardową - 750mm. Dzięki temu na kolej mógł trafić nowy zestandaryzowany tabor - m.in. nowoczesne parowozy Px48 czy wagony osobowe typu 1Aw. W 1952 roku przewieziono 551 tys. pasażerów i 115 tys. ton towarów. Z początkiem lat 60-tych kursowało aż 8 par pociągów pasażerskich dziennie, ale od tego momentu ruch pasażerski nieustannie się zmniejszał. Na wysokim poziomie utrzymywały się za to przewozy towarowe. W latach 70-tych lokomotywy parowe były stopniowo zastępowane przez trakcję spalinową - najpierw przez lokomotywy Lyd1 a później ciężkie Lxd2. Z parowozów zrezygnowano jednak dopiero w 1984 roku. W 1986 wprowadzono transport normalnotorowych wagonów towarowych na platformach, jednak tylko do stacji Jawornik Polski - gdyż nie mieściły się w tunelu za tą stacją. Od 1988 kursowała już tylko jedna para pociągów pasażerskich na skróconej relacji Przeworsk - Jawornik Polski.

Pociąg turystyczny "Podgórzanin" na stacji w Dynowie w 1994 roku
Fotografia: bazakolejowa.pl

Po 1989 roku zaczął się trudny czas dla wielu kolei wąskotorowych w Polsce. W 1992 roku wstrzymano ruch pociągów pasażerskich, pociągi towarowe przewoziły coraz mniej towarów zwłaszcza po 1998 roku kiedy z usług kolei zrezygnowała cukrownia w Przeworsku. Przed likwidacją uratował kolej wpis do rejestrów zabytków dokonany w 1991 roku. W 1993 uruchomiono przewozy turystyczne - pociąg "Podgórzanin" kursował na całej trasie kolei. W 2002 roku kolej została przejęta przez Starostwo Powiatowe w Przeworsku a operatorem zostało Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych (SKPL) z Kalisza. Prowadziło ono pociągi turystyczne na całej trasie oraz śladowy ruch towarowy na trasie Przeworsk-Kańczuga.

Wyremontowany w 2022 roku budynek dworca w Przeworsku
Fotografia: wikipedia

Jednak prowadzenie ruchu kolejowego było coraz trudniejsze z uwagi na wyeksploatowany tabor i torowisko. W 2012 roku operatorem kolei został Powiatowy Zarząd Dróg w Przeworsku. Rozpoczęto też starania o dofinansowanie remontów z funduszy UE. Środki udało się uzyskać dopiero w 2020 roku, a w 2021 roku rozpoczęły się prace remontowe budynków stacji w Przeworsku. Remontowany jest też tabor i torowisko. Niestety w czerwcu 2020 roku na skutek ulewnego deszczu i powodzi zniszczone zostało torowisko oraz zerwane przęsło mostu nad Mleczką. Most ten już ucierpiał w podobny sposób w 1987 roku, ale teraz nie da się go już prosto naprawić. Do tego momentu kolej przeworska była ewenementem na skalę krajową - czynna na całej pierwotnej trasie - 46 km. Teraz musiała znacząco skrócić trasę…

Zerwany most nad Mleczką pomiędzy stacjami Jawornik i Łopuszka
Fotografia: bazakolejowa.pl

Kursy zostały wznowione w 2021 roku ale tylko do stacji Łopuszka Wielka (19km). Z uwagi na sporą atrakcję jaką stanowi jedyny w Polsce tunel wąskotorowy w 2023 roku uruchomiono też drugi odcinek ze stacji Bachórz do Jawornik Polski - 9km (odcinek Bachórz-Dynów był nieczynny z uwagi na budowę obwodnicy Dynowa). Pociągi turystyczne kursują w weekendy od czerwca do września. Skład wagonów otwartych i zamkniętych ciągnie lokomotywa spalinowa.

Bieszczadzka Kolejka Leśna

W 1874 roku oddano w pełni do użytku normalnotorową Pierwszą Węgiersko-Galicyjską Kolej Żelazną prowadzącą z Przemyśla (na linii Z Krakowa do Lwowa) przez Zagórz i dalej tunel pod przełączą Łupkowską na Słowację i Węgry. W ten sposób kolej zbliżyła się do Bieszczadów i naturalnego ich bogactwa jakie stanowiło drewno. Aby ułatwić wywóz tego dobra postanowiono zbudować kolej wąskotorową. Powołane towarzystwo akcyjne Kolei lokalnej Łupków - Cisna rozpoczęło prace w 1890 roku. W 1898 roku kolej została oddana do użytku. Prowadziła ona od stacji Nowy Łupków (stycznej do kolei normalnotorowej) do Majdanu k. Cisnej, gdzie zlokalizowano zaplecze kolei - parowozownię, magazyn i inne budynki stacyjne. Głównym zadaniem kolei był przewóz drewna ale prowadziła ona też przewóz pasażerów. Dzięki niej nastąpiła aktywizacja gospodarcza Bieszczad, które wcześniej borykały się z problemami transportowymi.

Akcja kolei Łupków - Cisna z 1898 roku
Ilustracja: bazakolejowa.pl

W latach 1900-1904 dobudowano nowy prywatny odcinek kolei o długości 15km odcinek z Majdanu do Kalnicy, który służył wyłącznie do wywożenia drewna. W 1809 roku linię tę przedłużono do miejscowości Beskid. W latach 20-tych zbudowano też inny prywatny odcinek z Majdanu do Roztok Górnych. Podczas I wojny światowej linia kolejowa była wykorzystywana militarnie, a wycofujące się wojska austriackie uszkodziły infrastrukturę. W 1918 roku kolej znalazła się pod zarządem PKP. Odbudowano infrastrukturę i rozpoczęto regularną eksploatację. Pewnym utrudnieniem była granica pomiędzy Polską a Czechosłowacją przez którą przechodziła linia na odcinku Balnica-Solinka. Dopiero w 1938 dokonano korekty granicy tak, aby linia kolejowa znalazła się w całości na terytorium Polski. W okresie wielkiego kryzysu znacznie ograniczono funkcjonowanie kolei. Kursowała tylko jedna para pociągu pasażerskiego dziennie. Zaprzestano też eksploatacji odcinków do Beskidu i Roztok. W okresie II wojny światowej kolej znów intensywnie pracowała wywożąc drewno dla okupanta niemieckiego. Infrastruktura znacznie ucierpiała pod koniec wojny podczas walk Armii Czerwonej z Niemcami a później podczas walk LWP z bandami UPA, których kres przybliżyła dopiero akcja wysiedleńcza "Wisła".

Mapa Bieszczadzkiej Kolei Leśnej (linia przerywana)
Obecnie eksploatowany jest odcinek z Balnicy przez Majdan do Dołżycy
Fragment mapy ze strony: bazakolejowa.pl

Po drugiej wojnie światowej PKP nie było zainteresowane wznowieniem ruchu na kolei bieszczadzkiej. Linia była bardzo zniszczona a tereny wyludnione. Cała istniejąca infrastruktura została w 1953 roku przekazana Lasom Państwowym. Z uwagi na planowaną intensyfikację eksploatacji drewna w Bieszczadach nowy zarządca postanowił odbudować i zmodernizować kolej wąskotorową. W latach 1954-62 zbudowano duży kombinat drzewny w Rzepedzi. Połączono go z linią z Łupkowa do Majdanu wykorzystując zbudowaną w latach 20-tych prywatną kolej z Rzepedzi przez Duszatyn do Mikowa. Ponadto zbudowano nowy, długi odcinek z Majdanu przez Cisną, Dołżycę, Przysłup, Wetlinę aż do Moczarnego. Przeprowadzono też modernizację istniejących odcinków - budowę nowych mostów żelbetowych, złagodzenie łuków oraz budowę nowych budynków stacyjnych i innej infrastruktury. W rezultacie w latach 1957-1964 powstała licząca 73 km linia kolejowa o standardowym rozstawie szyn 750mm. Kolej otrzymała nowy tabor - 2 parowozy Px48 oraz 6 parowozów Kp4 (radziecki projekt, produkcja Fablok-Chrzanów). Zarządcą linii kolejowej był Ośrodek Transportu Leśnego w Sanoku. Oprócz ogromnych ilości drewna (2,4 mln m3 w latach 1956-1980) w 1963 roku uruchomiono też pociągi pasażerskie relacji Nowy Łupków-Cisna, a później również Rzepedź – Smolnik. Była to wówczas w Polsce jedyna poza PKP kolej prowadząca przewozy pasażerskie.

Pociąg mieszany z parowozem Kp4 na łukowym moście żelbetowym nad Solinką
Fotografia: bazakolejowa.pl

Pod koniec lat 70-tych parowozy zaczęto zastępować rumuńskimi lokomotywami spalinowymi serii Lyd2. Przewozy jednak systematycznie spadały z uwagi na dogodniejszy transport samochodowy. Po 1989 roku główny odbiorca drewna - Zakłady Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi ogłosiły upadłość. W 1992 roku zlikwidowano też Ośrodek Transportu Leśnego w Sanoku, kolej przekazano w zarząd Nadleśnictwu Cisna. W 1994 roku Nadleśnictwo uruchomiło przewozy pasażerskie na trasie Majdan – Wetlina, jednak działalność ta była deficytowa. W grudniu 1994 roku kolej postawiono w stan likwidacji - pracowników zwolniono, sporą część taboru zezłomowano. Torowisko przetrwało tylko dzięki wpisowi do rejestru zabytków...

Pociąg turystyczny Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej
na stacji Balnica w 2016 roku
Fotografia: wedrowki.com

W 1996 roku z inicjatywy samorządu i pracowników została powołana Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej. Przejęła ona w nieodpłatne użytkowanie majątek kolejki od Nadleśnictwa Cisna, pozyskała tabor (wagony z Przeworskiej Kolei Dojazdowej oraz lokomotywę z Cukrowni Kruszwica) i uruchomiła przewozy turystyczne na trasie z Majdanu do Przysłupu - 11 km. W pierwszym roku funkcjonowania przewieziono 23 tys. pasażerów. W następnym roku uruchomiono kursy również w drugim kierunku do Balnicy - 9km oraz Woli Michowej - 17km. Z uwagi na rosnące zainteresowanie przewozami turystycznymi sprowadzono więcej taboru - wagonów oraz lokomotyw w tym dwa parowozy. Bieszczadzka kolej leśna stała się lokalną atrakcją turystyczną o ugruntowanej pozycji. W 2007 roku przewieziono 50 tys., w 2014 roku 100 tys. a w 2018 aż 150 tys. pasażerów.

Stacja bazowa BKL w Majdanie z lotu ptaka
Fotografia: wikipedia


Kolej funkcjonuje w wybrane dni od maja do października oraz w okresie ferii zimowych. W sezonie letnim (lipiec, sierpień) kursuje codziennie po kilka kursów w tym dwa parowozem. Niestety z uwagi na stan torowiska obecnie czynne są tylko dwie krótkie trasy: Majdan – Balnica (9km) oraz Majdan – Dołżyca (6km). Fundacja chciałaby uruchomić kursy na całej trasie od Łupkowa do Wetliny (odcinek z Wetliny do Moczarnego jest już niedostępny - znajduje się na terenie Ścisłego Rezerwatu Przyrody), tak aby kolej na powrót była środkiem komunikacji a nie tylko turystyczną atrakcją...

Koleje Leśne

Transport kolejowy był często wykorzystywany do transportu drewna w lasach. Zwykle stosowano rozstaw szyn 600 km i użytkowano specjalny model parowozu o wymownym oznaczeniu "Las". Systemy kolei leśnych funkcjonowały m.in. w Lasach Janowskich, w Górach Świętokrzyskich (Zagnańsk) a nawet w Puszczy Niepołomickiej, gdzie do tej pory zachowały się fragmenty torowiska pomiędzy bocznicą przy stacji Kłaj a tartakiem. Do 2010 roku fizycznie istniała (oficjalnie zlikwidowana w 1983 roku) kolej leśna w Puszczy Kozienickiej. Kolej tą chciała reaktywować Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych, lecz inicjatywa ta się nie powiodła... Ale oprócz opisanej wyżej kolei w Bieszczadach funkcjonują w Polsce również dwie inne - dawne koleje leśne.

Tartak w Zagnańsku - przez środek biegnie tor kolei
Ośrodka Transportu Leśnego Zagnańsk funkcjonującego w latach 1916-1967

Wąskotorowe Kolejki Leśne

Sieć kolei wąskotorowych na terenie puszczy Białowieskiej budowano sukcesywnie w latach 1916-1957. Pierwsze 85 km zbudowali Niemcy podczas I wojny światowej, kiedy prowadzono bardzo intensywną eksploatację lasu. Niemcy w 2 lata wycięli ok. 5 mln m3 drewna. W latach 1924–1929 wycinkę prowadziła firma angielska, a później zarząd przejęła Dyrekcja Lasów Państwowych w Białowieży. Rocznie wycinano ok. 1mln m3 drewna. W okresie międzywojennym długość tras wzrosła do 360km. Kolej obejmowała wówczas obszar niemal całej Puszczy Białowieskiej. Puszcza była wycinana także podczas II wojny światowej - najpierw przez Niemców a później Rosjan.

Mapa sieci kolei leśnej w Puszczy Białowieskiej
Ilustracja: wikipedia


Po II wojnie światowej puszcza została przedzielona granicą. Po polskiej stronie pozostało ok. 180km torów. Nadal wykorzystywano kolej do eksploatacji lasów - rocznie przewożono ok. 200 tys. m3 drewna. W 1974 roku parowozy zamieniono na lokomotywy spalinowe typu V10C - sprowadzone z fabryki "Lokomotivbau Karl Marx" w NRD. Od lat 70-tych rola kolei w transporcie drewna systematycznie spadała - zastępował ją transport samochodowy. Rozbierano nieużywane torowiska - w 1991 pozostało ich 123 km.

Pociąg turystyczny nad jeziorem Topiło.
Wagony turystyczne (własnej budowy) ciągnie niemiecka lokomotywa V10C
Ilustracja: wikipedia


W roku 1992 zakończono przemysłową eksploatację kolei ale od 1991 roku prowadzono przewozy turystyczne na 11 km trasie z Hajnówki do przystanku Topiło (nad jeziorem o tej samej nazwie). W 1996 roku uruchomiono drugą trasę z Hajnówki do Postołowa (Dolina Rzeki Leśnej) - 6km. Pociągi kursują w wybrane dni od maja do września.

Wigierska Kolej Wąskotorowa

Kolej w Puszczy Augustowskiej zbudowali Niemcy podczas I wojny światowej w 1916 roku. Służyła ona oczywiście do wywozu drewna. Kolej została rozbudowana już pod administracją polską w latach 1923-26 - wraz z rozgałęzieniami miała 50 km długości. Zaprzestano działalności w 1989 roku ale w 1991 kolej roku została wpisana do rejestru zabytków - co zapobiegło jej rozbiórce. W 2000 roku postanowiono kolej uruchomić i uczynić z niej atrakcję turystyczną. 10-kilometrowy odcinek z Płociczna do Krusznika prowadzi bowiem przez bardzo atrakcyjne tereny wzdłuż jeziora Wigry.

Wigierska Kolejka Wąskotorowa z pociągiem turystycznym
na stacji Płociczno w 2009 roku.
Fotografia: wedrowki.com

Kolej turystyczną uruchomiono w 2001 roku. Dysponuje ona 3 lokomotywami spalinowymi (V10C, WLS40, GLs30) oraz kilkoma wagonami otwartymi i zamkniętymi. Na stacji początkowej Płociczno utworzono mały skansen taboru i pamiątek po kolei. Kursy odbywają się codziennie od maja do września.

Inne kolejki wąskotorowe

Jako turystyczne (raczej dziecięce atrakcje) powstało w Polsce kilka tzw. kolejek "lilipucich" o rozstawie szyn 184, 241 czy nawet 400 mm. Takie kolejki funkcjonują w Cichowie, Ogrodzieńcu, Tarnowskich Górach i w Żuławce. Ciekawą inicjatywą jest też udostepnienie do ruchu turystycznego dawnej kolejki fortecznej w utworzonym w 2006 roku Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.

Stacja "Frankowo Wąskotorowe"
w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.
Fotografia: bazakolejowa.pl

Podsumowanie

Koleje wąskotorowe w Polsce miały różną genezę. Jako koleje lokalne powstawały na przełomie XIX i XX wieku w zaborach pruskim i austriackim. Na terenie dawnego zaboru rosyjskiego powstawały zasadniczo dopiero w czasach II Rzeczpospolitej i później, a sporo z nich ma rodowód militarny - jako byłe koleje polowe. Po II wojnie światowej nastąpił ich największy rozwój i rekordowe przewozy trwające do końca lat 50-tych. W latach 60-tych następował powolny spadek przewozów z uwagi na konkurencję transportu samochodowego i autobusowego. Wiele linii zostało przeznaczonych do całkowitej likwidacji. Jednak plany te odroczono - najpierw na skutek kryzysu paliwowego w latach 70-tych, następnie na skutek kryzysu gospodarczego lat 80-tych. Paradoksalnie w okresie tym przeprowadzono szereg modernizacji, które umożliwiły funkcjonowanie kolei wąskotorowych przez następne dziesięciolecia. M.in. nastąpiła wymiana taboru na spalinowy, wprowadzono transportery dla normalnotorowych wagonów towarowych czy pasażerskie wagony motorowe. Pomimo swoistego anachronizmu koleje wąskotorowe funkcjonowały jeszcze w latach 90-tych. W tym okresie likwidowano połączenia ale uruchamiano też pociągi turystyczne na wybranych liniach PKP. Najstarszy pociąg turystyczny - "Jantar Express" w Polsce uruchomiono w 1978 na Gdańskiej Kolei Dojazdowej (dziś Żuławska). Podobne kursowały też na kolei Gryfickiej (dziś Nadmorska) czy Jędrzejowskiej (dziś Świętokrzyska).

"Jantar Express" na stacji "Prawy brzeg Wisły" w 1991 roku.
Pięć lat później Gdańska KD została przeznaczona do całkowitej likwidacji.
Na szczęście udało się ją odrodzić na skróconej ale atrakcyjnej trasie.
Fotografia: bazakolejowa.pl

Po 2001 roku koleje mogły być przejmowane przez samorządy. Niestety nie wszystkie, które się podjęły tego zadania podołały. Starano się utrzymać kursowanie regularnych pociągów pasażerskich oraz przewozów towarowych. Po tym pierwszym okresie okazało się że jest to działanie wysoce nierentowne. Jedynie tam gdzie kolej była dodatkiem do innych atrakcji możliwe były wysokie przewozy. Gdzie indziej, pomimo istniejących dłuższych linii, trasy ograniczano do kilku- kilkunastu kilometrów – łatwiejszych do utrzymania. Częstym punktem na końcu trasy bywa ognisko (pieczenie kiełbasek) i później powrót do stacji macierzystej. W drugiej dziesięciolatce nowego stulecia sytuacja się ustabilizowała. Radzono sobie zarówno z remontami tras jak i taboru - często za sprawą dotacji i wsparcia samorządów. Sporym wyzwaniem a nawet walką o przetrwanie był okres pandemii - 2020-21 rok. Koleje wąskotorowe na szczęście przetrwały ten trudny okres i powoli wracają do kondycji sprzed 2020 roku.

 Lp Nazwa Województwo Pasażerów w 2016 roku [tys.] Pasażerów w 2020 roku [tys.] Pasażerów w 2022 roku [tys.] Udział w przewozach [%] Długość linii przejętych [km] Długość linii eksploatowanych [km] Szerokość toru [mm]
1Bieszczadzka Kolejka Leśnapodkarpackie 130,8137147,316,74621750
2Ełcka Kolej Wąskotorowawarmińsko-mazurskie 19,013,516,71,94815,2750
3Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowawielkopolskie -11,20,1383,8750
4Górnośląskie Koleje Wąskotoroweśląskie 11,419,6212,42121785
5Kaliska Kolej Dojazdowawielkopolskie 0,05,118,32,13012 750
6Kolejka Wąskotorowa w Rudachśląskie 31,32641,44,777785
7Kolejka Parkowa Maltanka (Poznań)wielkopolskie 143,173,5116,913,33,63,6600
8Koszalińska Kolej Wąskotorowazachodniopomorskie10,4917,11,945201000
9Krośnicka Kolej Wąskotorowadolnośląskie 25,613,517,92,03,33,3750
10Krośniewicka Kolej Wąskotorowałódzkie -----nieczynna750
11Nadmorska Kolej Wąskotorowazachodniopomorskie 159,2103,5160,118,258411000
12Nadwiślańska Kolej Wąskotorowalubelskie 13,3012,61,45120750
13Parkowa Kolej Wąskotorowa (Chorzów)śląskie 8,5---1,2nieczynna785
14Piaseczyńska Kolej Wąskotorowamazowieckie 14,13,910,71,272151000
15Pleszewska Kolej Dojazdowawielkopolskie 5,77,150,63,53,5750
16Przeworska Kolej Wąskotorowapodkarpackie 14,2015,81,84632750
17Rogowska Kolej Wąskotorowałódzkie 8,5018,42,14927750
18Sochaczewska Kolej Muzealnamazowieckie 21,81332,53,71818750
19Starachowicka Kolej Wąskotorowaświętokrzyskie/mazowieckie--2,50,31913750
20Śmigielska Kolej Wąskotorowawielkopolskie 10,50,10,70,1237,3750
21Średzka Kolej Wąskotorowawielkopolskie 13,218,128,63,21414750
22Świętokrzyska Kolej Wąskotorowaświętokrzyskie 16,0-1,90,23117750
23Wąskotorowe Kolejki Leśne (Hajnówka)podlaskie 19,997,70,91818600
24Wigierska Kolej Wąskotorowapodlaskie 14,2brak danychbrak danych-99600
25Wyrzyska Kolej Powiatowa (Białośliwie)wielkopolskie5,703,70,4137600
26Żnińska Kolej Powiatowakujawsko-pomorskie 112,846,190,710,31212600
27Żuławska Kolej Dojazdowapomorskie 64,468,492,310,54532750
 razem873,6567,4881100724,6380,7
Przewozy poszczególnych kolei wąskotorowych w latach 2016, 2020 i 2022

Największy udział w rynku stanowią 3 koleje: Nadmorska, Bieszczadzka oraz... Kolej Parkowa Maltanka - razem 50%. Następne są koleje Żuławska i Żnińska - obie po ok. 10% udziału w rynku. Reszta kolei ma maksymalnie po kilka procent. Niestety żadna nie prowadzi już regularnych przewozów pasażerskich (z wyjątkiem Pleszewskiej - ale to tylko 3,5 km trasa obsługiwana często wagonem normalnotorowym...) Jednak starania w tym kierunku prowadzi kolej Rogowska i Bieszczadzka. Potencjał mają też koleje Nadmorska i Żuławska. Niestety nie powstają już nowe linie wąskotorowe (z wyjątkiem parkowych). Od kilkudziesięciu lat powraca jak bumerang pomysł budowy kolei wąskotorowej z Piwnicznej do Szczawnicy, ale później na kilka lat cichnie. Szkoda, gdyż pociągi takie (nawet zelektryfikowane) z powodzeniem funkcjonują m.in. w Austrii czy na Słowacji. Może jednak kiedyś...

* * *

Każda z funkcjonujących w Polsce kolei wąskotorowych ma swoją oryginalną historię oraz unikalne cechy. W tym cyklu starałem się je wszystkie odrobinę przedstawić. Na koniec krótki film z przejażdżki malowniczą Bieszczadzką Kolejką Leśną w 2023 roku: