W pobliżu Krakowa drugą rzeką po Rudawie intensywnie wykorzystywaną do napędu młynów był Prądnik. Jego koryto przebiegało kiedyś bliżej miasta i również posiadało osobne koryta - młynówki.
* * *
Rzeka Prądnik swoje źródła ma we wsi Sułoszowa na wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej i w swoim górnym biegu płynie głębokim malowniczym wąwozem, który obecnie stanowi część Ojcowskiego Parku Narodowego. Od czasów średniowiecznych energia płynącej w nim wody była źródłem energii dla licznych młynów zbożowych, tartaków, foluszy (spilśniarki sukna), garbarni (młynów dębnych), hamerni (młotów kuźniczych), szlifierni czy prochowni (stępów do kruszenia prochu). Sporą grupę tych zakładów stanowiły młyny zbożowe. Najstarszy młyn w Dolinie Prądnika powstał ok. 1220 roku. W XIII wieku w Małopolsce działały 102 młyny z czego w samym dolnym biegu Prądnika ponad 10. W XVII wieku w dolinie Prądnika było 30 kół zbożowych ponadto 7 szlifierni, 3 folusze, 2 papiernie i 4 prochownie. Niestety w późniejszym okresie nastąpiło spowodowane wojnami w tym najazdem szwedzkim wyludnienie i znaczny spadek produkcji. Od wieku XVIII następuje stopniowy rozkwit gospodarczy napływ osadników i powstawanie nowych zakładów rzemieślniczo-przemysłowych w dolinie Prądnika. W szczytowym okresie pracowało w Dolinie Prądnika ponad 70 kół młyńskich, niektóre z młynów posiadały dwa koła wodne i nawet 3 złożenia kamieni młyńskich.
![]() |
| Jeden z licznych młynów doliny Prądnika w okolicach Ojcowa w okresie międzywojennym. Widoczne koło nasiębierne wsparte na drewnianym koźle oraz koryto doprowadzające wodę. Zdjęcie: NAC |
Od drugiej połowy XIX wieku następuje powolny zmierzch małych zakładów młynarskich z uwagi na centralizacje produkcji w tych większych. Jednocześnie wiele młynów się modernizuje wprowadzając turbiny wodne w miejsce kół młyńskich oraz nowoczesnego wyposażenia - tzw. młynów amerykańskich. W okresie międzywojennym funkcjonowało nadal ok. 40 młynów. W okresie II wojny światowej kolejne mniejsze młyny zaprzestały działalności a większe były pod kontrolą okupanta. Po wojnie nastąpiły kolejne zmiany - większe młyny zostały upaństwowione a w miejsce napędu wodnego wprowadzano niezawodny elektryczny. Napęd wodny stracił na znaczeniu a istniejące jazy i młynówki stopniowo zanikały. Funkcjonowało wówczas jeszcze 21 młynów w dolinie Prądnika ale niebawem na skutek nowego systemu ekonomicznego mniejsze, przestarzałe technologicznie młyny zaprzestały działalności. Obecnie zachowanych jest tylko 17 obiektów z czego 12 na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. Czynnych młynów jest tylko 7 i stanowią one obecnie jedynie turystyczną atrakcję. W większości obiektów zachowane są jedynie relikty młynówki czy budynków z ewentualnymi resztkami wyposażenia. Wyjątkiem jest młyn i tartak Karola Boronia.
Boroniówka
Osada młynarska
w Grodzisku u podnóża skał Cichych koło Ojcowa powstała wraz z
pierwszym młynem w 1267 roku. W 1348 roku nowy młyn został zbudowany na
zlecenie przeoryszy zakonu Sióstr Klarysek z Krakowa - figurował on jako
młyn klasztorny w kronikach Jana Długosza. W 1816 roku osada młynarska w
skład której wchodził m.in. młyn i tartak przeszły w prywatne ręce.
Obecne zabudowania pochodzą z połowy XIX wieku. W ich skład wchodzi młyn
napędzany drewnianym kołem wodnym o średnicy 1,95m i szerokości 1,35m,
które napędza złożenie kamieni francuskich do mielenia zboża oraz inne
urządzenia w młynie (pytel i perlak).
![]() |
| Zabudowania Osady Młynarskiej "Boroniówka" Widoczna rynna doprowadzająca wodę i koło wodne. Zdjęcie: fotopolska.eu |
Drugim obiektem w osadzie jest tartak, napędzany drugim kołem młyńskim. Piła trakowa pracuje w pozycji pionowej, wózek jest zawracany ręcznie. Z innych obiektów na terenie odsady "Boroniówka" warto wymienić krytą strzechą wozownię, stajnię, stodołę czy drewniany dom mieszkalny - wszystko z oryginalnym wyposażeniem. Obiekt ten został odrestaurowany i od 2015 roku znów działa napędzany wodą dopływającą z Prądnika. Prywatni właściciele kultywują tradycje młynarstwa i udostępniają swój obiekt do zwiedzania w weekendy. Oprócz pokazów działania koła młyńskiego, mlewnika i tartaku organizowane są warsztaty z wyrabiania pierogów i ciast oraz wypiekania ich w piecu chlebowym.
![]() |
| Wnętrze tartaku z oryginalnym wyposażeniem z osady "Boroniówka" Zdjęcie: fotopolska.eu |
Zespół osady młynarskiej stanowi unikalny w skali województwa drewniany zabytek techniki, wpisany do rejestru zabytków. Ponadto znajduje się on na niezwykle atrakcyjnym - również chronionym - terenie Ojcowskiego Parku Narodowego.
Wyposażenie młyna wodnego
Najważniejszym elementem każdego młyna od starożytności było złożenie kamieni. To pomiędzy kamieniami następowało zmielenie ziarna. Na złożenie składają sie dwa współpracujące ze sobą kamienie - dolny tzw. leżak, który znajduje się w spoczynku oraz górny tzw. biegun, który wykonuje ruch obrotowy. W typowym młynie kamienie mają zwykle średnice od 100 do 150 cm oraz masę od 300-800 kg. Kamienie młyńskie wykonywane były z różnych materiałów skalnych, przy czym nie każda skała nadawała się do tego celu. Na ziemiach polskich najczęściej używano do wyrobu kamieni młyńskich piaskowca, czasem bazaltu i granitu.
![]() |
| Kamienie młyńskie Ekspozycja z muzeum w Jaraczu |
Kamienie miały kształt okrągłych krążków z otworem w środku (tzw. oko). Kamienie często były okuwane od środka - dla napędu i obręczami z zewnątrz - co zapewniało im większą odporność na naprężenia i trwałość. Dolny kamień (leżak) był większy i posiadał gładką powierzchnię. Biegun miał spiralne lub promieniowe wyżłobienia i bruzdy tzw. nakłucia. Miały one zapewniać właściwe roztarcie/rozdrobnienie ziarna oraz zrzucenie produktu mielenia na zewnątrz złożenia kamieni. Ponadto istotną rolą nakłuć było zmniejszenie tarcia a co za tym idzie temperatury, która niekorzystnie wpływa na na jakość produktu ale także mogła spowodować pożar (co w zapylonym wnętrzu było szczególnie niebezpieczne).
![]() |
| Nakłuwanie kamienia młyńskiego przy użyciu specjalnego narzędzia - oskarda. Zdjęcie: wikipedia |
Od połowy XIX wieku rozpowszechniły się kamienie kwarcowe (z krzemienia) sprowadzane z Francji - stąd ich obiegowa nazwa "francuzy". Kamienie te miały właściwość samoostrzenia - wraz z zużywaniem odkrywały się nowe krawędzie tnące. Niemniej one także wymagały okresowego nakłuwania, chociaż nie tak częstego jak w przypadku piaskowca czyli raz w tygodniu. Dla łatwiejszego wymontowania bieguna w młynie znajdowała sie zawsze specjalna winda. Kamienie produkowane przemysłowo były często wytwarzane z wielu kawałków łączonych ze sobą cementem.
Samo złożenie kamieni to tylko jedna z części zespołu mielącego. W XVI - XVII wieku w Niemczech opracowano dość dopracowany i kompleksowy mechanizm, stąd młyny tak wyposażone nazywano niemieckimi. Zasadniczym elementem było oczywiście złożenie kamieni, które znajdowało się w drewnianej obudowie tzw. busznicy. Ruch obrotowy z poziomego wału koła wodnego był zamieniany na ruch pionowego wrzeciona za pomocą przekładni kątowej, która dodatkowo zwiększała prędkość obrotową bieguna. Przy około 10 obrotach/min koła wodnego biegun obracał się z prędkością 100 obr/min.
Ponad busznicą znajdował się kosz zasypowy z którego ziarno zsypywało się jednostajnie z ustaloną prędkością w oko bieguna. Kosz był mechanicznie wstrząsany co eliminowało zaklinowanie się ziarna podczas zsypywania. Ponadto kosz posiadał często dzwonek alarmowy informujący o konieczności dosypania ziarna - praca kamieni "na sucho" groziła pożarem!
Mlewo
z pomiędzy kamieni trafiało do tzw. pytla. Był to mechaniczny odsiewacz
w którym następowało oddzielenie drobnej mąki od reszty mielenia. W
skrzyni był potrząsany rękaw uszyty z tkaniny wełnianej przez którą do
wnętrza skrzyzni przesiewana była drobna mąka. Reszta mlewa wydostawała
się na końcu rękawa na zewnątrz do sortownika sitowego który oddzielał
grubą mąkę od otrąb. Mąka biała ze skrzyni nazywana była pytlową w
odróżnieniu od razowej spod sita. Pozostałość to plewy zawierające cenne
otręby, które używano jako paszy dla zwierząt. W zależności od rodzaju
ziarna i rodzaju uzyskiwanych produktów mielenie było ponawiane. Dobrej
jakości maka żytnia wymagała 4-5 powtórzeń a pszenna nawet 7 razy.
Młynarz był osobą o wysokiej pozycji społecznej. Funkcje te mógł sprawować tylko z nadania i zwyczajowo pobierał 1/10 ziarna przywiezionego do młyna jako zapłatę. Ze 100 kg ziarna uzyskiwano ok. 57kg mąki i 31kg plew. 10 kg zabierał młynarz a brakujące 2 kg to tzw. rozkrusz czyli to co "ginęło" w procesie mielenia głównie w postaci pyłu...
Młyny na Prądniku
Najwięcej zachowanych śladów młynarstwa było obecnych w górnym biegu Prądnika w miejscowościach:
- Sułoszowa i Pieskowa Skała (2),
- Wola Kalinowska (5 w tym 2 częściowo zachowane),
- Grodzisko (2 częściowo zachowane),
- Ojców (5 w tym 1 częściowo zachowany i jeden przywrócony do działania - "Boroniówka"),
- Prądnik Korzkiewski (5 w tym 1 częściowo zachowany),
- Januszowice (4),
- Giebułtów (1),
- Pękowice (2)
Kolejne młyny znajdowały się w obrębie lub bliskim sąsiedztwie Krakowa i te omówię bardziej szczegółowo.
Młyny w Zielonkach
Najstarszy młyn w Zielonkach powstał jeszcze w XV wieku w północnej części ulicy Krakowskie Przedmieście. Posiadał on koło nasiębierne o średnicy 2,65 m które napędzało 3 złożenia kamieni. Młyn ten funkcjonował do 1894 ale budynek istniał jeszcze w 1928 roku. Młynówkę do napędu młyna poprowadzono od rzeki Prądnik na wschód do strumienia Galicjanka (Naramka), który następnie wpadał do Prądnika. Na młynówce tej istniał jeszcze co najmniej jeden młyn - w XVII wieku w Zielonkach było 8 młynów. Inne młyny funkcjonowały przy młynówce, która poprowadzono na zachód od Prądnika wzdłuż drogi prowadzącej do Prądnika Białego i Krakowa.
![]() |
| Budynek dawnego Młyna Rozdziałowskiego w Zielonkach Zdjęcie: wikipedia |
![]() |
| Dawny Młyn Dominikański w 2006 roku Zdjęcie: wikimapia |
Młynówka Dominikańska wpadała nieopodal Młyna Dominikańskiego do potoku Sudół (nazywanego też Rozrywka) który płynie od strony Batowic. Dalej woda płynęła wspólnym korytem przez Rakowice do Olszy gdzie wpadała do Prądnika. Ten odcinek nazwano Sudółem Dominikańskim lub Młynówką Olszecką, gdyż właśnie na tym odcinku zlokalizowany był Młyn Rakowicki. W latach 60-tych młyny już nie funkcjonowały, zlikwidowano młynówkę dominikańską a wody Sudołu skierowano do podziemnego kolektora biegnącego wzdłuż ulicy Młyńskiej i Pilotów. Kolektor ten przebudowano (przesunięto) w 2024 roku gdyż kolidował z podziemnym odcinkiem budowanej linii tramwaju na Mistrzejowice.
![]() |
| Młyn Rakowicki przed zburzeniem – widok od południa. Fot. J.W. Rączka. |
Młyn Rakowicki zakończył działalność w 1946 roku. Sam budynek był wykorzystywany jako magazyn ale stopniowo popadał w ruinę. W latach 60-tych w jego okolicy następowała intensywna zabudowa blokami mieszkalnymi. Mimo iż młyn nie kolidował z tymi budynkami ani żadną drogą w 1976 roku został bezceremonialnie wysadzony w powietrze. Obecnie nie ma już żadnych śladów z wyjątkiem reliktów młynówki pomiędzy blokami Młyńska 4 i Sadzawki 5 oraz nazw ulic: Młyńska, Młyńska Boczna, Sadzawki czy Rondo Młyńskie...
W okolicy ujścia Sudółu do Prądnika koryto tej rzeki rozdwajało się na dwa. Jedna odnoga płynęła - tak jak obecnie - na Dąbie, gdzie wpadała do Wisły. Druga odnoga kierowała się w stronę Krakowa, gdzie wpadała do tzw. Starej Wisły w okolicach obecnej Hali Targowej na Grzegórzkach. W korycie tym również funkcjonowały młyny, głównie napędzające folusze. Płynąca woda były wykorzystywana do płukania bielonego sukna - stąd też nazwa ulicy Blichowa (od niem. Bleiche). Odnoga ta ostała zasypana przez Szwedów w 1655 roku dla ułatwienia oblężenia Krakowa.
* * *
W kolejnych częściach historia kolejnych młynów z okolic Krakowa. Tymczasem zapraszam na film prezentujący rozruch koła młyńskiego, układ napędzający mlewnik, pytel, przesiewacz sitowy oraz pracująca piłę trakową w tartaku na terenie młyna i tartaku wodnego Boronia w Grodzisku k. Ojcowa:


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz