30 listopada 2021

Przemysł szklarski - cz.2

Istniejące od średniowiecza małe leśne huty szkła w XVII wieku zaniknęły niemal całkowicie. Ten burzliwy okres licznych wojen doprowadził do załamania tradycyjną feudalną gospodarkę pańszczyźnianą. Przetrwały tylko nieliczne huty szkła jak ta w Porębie Wielkiej w Gorcach. Miejsce małych szlacheckich folwarków zaczęły zajmować duże majątki magnackie, przy których zakładano rozmaite manufaktury.

* * *

Już w XVI i XVII wieku spore ilości szkła były sprowadzane z zagranicy ze słynnych hut weneckich oraz z hut francuskich a później także czeskich. Krajowe szkło nie dorównywało jakością szkłu importowanemu. W XVIII wieku podjęto próby produkcji nowoczesnego szkła przy udziale sprowadzonych z zagranicy fachowców. Taką manufakturę założył król August II w Bielanach na Mazowszu. Podobne huty uruchomili Radziwiłłowie na wschodzie Rzeczpospolitej w Nalibokach i Urzeczu. Obok szkła stołowego wytwarzano w nich także szkło płaskie okienne oraz zwierciadła. Oprócz tych dużych manufaktur magnackich powstawały też mniejsze zakłady szklarskie lokowane w pobliżu miast, które stanowiły rynek zbytu dla ich wyrobów. Taki, oparty na zorganizowanej ale ręcznej pracy, sposób wytwarzania funkcjonował do lat 80-tych XIX wieku.

Szkło stołowe z XIX wieku
ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie
Ilustracja: NAC


Przemysł szklarski potrzebował sporych ilości opału i dlatego rozwijał się tam gdzie było go pod dostatkiem Na Śląsku tradycyjnym ośrodkiem szklarskim była Szklarska Poręba i okolice gdzie nie brakowało opału i huty mogły mogły funkcjonować nieprzerwanie w jednej lokalizacji. W takich fabrykach opłacało się inwestować w nowości technologiczne - już w XVII wieku produkowano tam szlachetne przejrzyste szkło kredowe. W hucie "Józefina" w Szklarskiej Porębie w połowie XIX wieku zaczęto używać materiałów ogniotrwałe, które znacznie wydłużały żywotność pieców. W 1789 roku powstała na Śląsku pierwsza huta opalana węglem kamiennym. Huty szklane opalane tym paliwem zaczęły powstawać w latach 80-tych XIX wieku także Zagłębiu Dąbrowskim - m.in. w Sosnowcu, Zawierciu i w Ząbkowicach. W tym okresie nastąpiła też specjalizacja hut w produkcji określonego asortymentu wynikająca z wymaganego do tego odmiennego wyposażenia technicznego.

Huta w Sosnowcu założona w 1879 roku.
W 1904 roku huta szkła zatrudniała 600 osób produkując m.in szkło okienne.
Ilustracja: fotopolska


W okresie zaborów na terytorium polski przemysł szklany miał małe możliwości rozwoju. W zaborze niemieckim było 8 hut, austriackim tylko 4, w rosyjskim aż 23 huty - ale wiele z nich to małe leśne huty na kresach wschodnich. Po wojnie zapotrzebowanie na szkło znacznie się zwiększyło. Powstało wiele nowych, często małych hut i na ogół z udziałem kapitału zagranicznego. W 1926 roku było już 113 hut szkła ale w tej liczbie aż 29 nieczynnych. W Krakowskiej Izbie Przemysłowej zarejestrowanych było 10 hut (3 nieczynne). W 1926 roku 30-40% procent produkcji szklanej trafiało na eksport, w 1930 roku już tylko 6-7%. W tym samym czasie rozpoczął się wielki kryzys gospodarczy w efekcie którego znacznie spadła produkcja szklana, a wiele hut szkła upadło m.in. huta w Sosnowcu. Niektóre huty jak Towarzystwo Akcyjne Huty Szkła w Zawierciu postarały się o pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego, która pozwoliła na modernizację obiektów produkcyjnych i utrzymanie poziomu zatrudnienia.

Fabryka szkła fabrycznego i galanteryjnego w Zawierciu w latach 30tych XX w.
Ilustracja: NAC

Koniunktura poprawiła się w drugiej połowie lat 30-tych, po części dzięki funkcjonującym zrzeszeniom ale też kartelizacji. Właściciele hut zdali sobie sprawę iż integracja jest w ich własnym interesie. Istniały dwie organizacje: Zrzeszenie Hut Robotniczych (5 hut - 9% pracowników) oraz Związek Hut Szklanych (36 hut - 66% pracowników). Zrzeszenie ułatwiało poszczególnym hutom zakup i sprzedaż surowców, maszyn czy chemikaliów potrzebnych do produkcji. Ponadto zrzeszenie zajmowało się także wytwarzanie artykułów dla potrzeb przemysłu szklarskiego i prowadzenie przedsiębiorstw eksploatujących surowce (piasek, glina, wapień) oraz pośredniczyło w eksporcie gotowych wyrobów przemysłu szklarskiego.

Pawilon hut szkła na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 roku.
Ilustracja: NAC

W 1938 roku przemysł szklany zatrudniał 16,5 tys. robotników w 80 hutach z czego funkcjonowało 50 hut szkła opakowaniowego, 11 hut szkła gospodarczo-technicznego oraz 8 hut szkła płaskiego (taflowego) - 11 hut pozostawało nieczynnych.

Szczególnie pożądane po pierwszej wojnie światowej, w okresie intensywnej odbudowy, było szkło okienne. Do Krakowa trafiało szkło produkowane głównie w Sosnowieckiej Fabryce Szkła, Belgijskiej Sp. Akc. Towarzystwo Południowe Polskich Hut Lustrzanych w Ząbkowicach, Krajowej Hucie Szklanej w Dąbrowie pod Jaworznem oraz w Małopolskiej Fabryce Szkła, Sp. z o.o. ze Szczakowej.

Produkcja szkła okiennego

W odróżnieniu od szklanych naczyń, które zawsze były produkowane głównie metodą wydmuchiwania, produkcja szkła okiennego podlegała dużym zmianom technologicznym. W XV wieku oprócz okrągłych gomółek produkowano płaskie szkło z bańki w kształcie walca (tzw. cholewy). Po odcięciu końców szklany cylinder rozcinano wzdłużnie i rozprostowywano. Od XVIII wieku szkło okienne produkowano metoda francuską poprzez odlewanie i walcowanie. W 1913 roku belgijski technolog Emile Fourcault opatentował metodę produkcji szkła ciągnionego. Wstęga szkła była wyciągana z wanny i chłodzona. Szkło produkowane tą metodą rozpowszechniło się zwłaszcza po II wojnie, a do lat 90-tych było najpopularniejszą metodą produkcji szkła okiennego.

Kominy huty szkła w Jaroszowcu Olkuskim
Ilustracja: wikipedia


W 1959 roku w Jaroszowcu koło Olkusza rozpoczęto budowę Huty Szkła Walcowanego, która produkowała szyby od sierpnia 1961. Od 2003 roku huta ta należy do francuskiego koncernu przemysłowego Saint-Gobain, który jest jednym z największych producentów szkła budowlanego na świecie.

Największą wadą szkła ciągnionego metodą Fourcaulta jest jego falistość, wprowadzająca zniekształcenia obrazu widzianego przez takie szyby. W latach 50-tych firma Pilkington Brothers opracowała metodę przemysłowej produkcji ciągłej szkła wylewanego na powierzchnię roztopionej cyny. Szkło produkowane tą metodą (nazywane Float) jest niemal idealnie płaskie i od lat 90-tych zdominowało rynek szkła okiennego. Wszystkie obecnie produkowane szyby okienne zespolone mają szkło tego typu. Metodą Float można wyprodukować bardzo cienkie tafle szkła używane np. na ekranach smartfonów. Jednak ta nowa technologia doprowadziła do upadku wielu hut produkujących szkło tradycyjnymi metodami - np. Hutę Szkła Okiennego "Ząbkowice" - ogłosiła upadłość w 1997 roku...

Przemysł szklarski w Krakowie

Huty szkła, oprócz asortymentu nadającego się do natychmiastowego użytku, produkowały też półprodukty z których korzystały wyspecjalizowane fabryki. Oprócz rzemieślniczych warsztatów szklarskich, zajmujących się głównie szkleniem okien, w Krakowie istniały także inne wytwórnie związane ze szkłem. Jednym z najstarszych artykułów znanych od późnego średniowiecza były lustra. Wcześniej zwierciadła wytwarzano z wypolerowanego metalu - brązu, ołowiu lub srebra. Już w XIII wieku opanowano sposób pokrywania tafli szklanej roztopionym metalem, najpierw rtęcią a później srebrem. Srebro było zabezpieczane przed utlenianiem za pomocą kryjącej go warstwy z tlenku ołowiu (mini). W połowie XIX wieku zrezygnowano z rtęci a w latach 90-tych XX wieku, z uwagi na ograniczenia w stosowaniu ołowiu, lustra produkuje się napylając próżniowo glin na powierzchnię szkła.

Lustro polskie pochodzące z XVIII w.
W zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie w 1935 roku.
Ilustracja: NAC


W 1919 roku przy ulicy Kapucyńskiej 7 powstały Zakłady Przemysłu Szklanego Industria" Sp. z o.o. W 1923 roku firmę przekształcono w spółkę akcyjną. Zajmowała się ona produkcją luster i szlifowaniem szyb do mebli oraz pobocznie wytwarzaniem witraży. Zatrudnienie wynosiło ok. 30 pracowników. W 1925 roku wytwórnię przeniesiono do nowej lokalizacji przy ulicy Kosynierów na Dąbiu. Z końcem lat 20-tych firma ta upadła. Innymi wytwórniami zwierciadeł w Krakowie były:
  • Pierwsza Małopolska Fabryka Zwierciadeł i Szlifiernia Szkła Sp. z o.o. - ul. Grodzka z 1922 roku,
  • Fabryka Luster i Szlifiernia Szkła "Vitra" - ul. Zamojskiego 44 z 1929 roku.
Już nieistniejący budynek przy ulicy Zamojskiego 44
w którym działała Fabryka Luster i Szlifiernia Szkła "Vitra"

Już od starożytności używano odpowiednio wyszlifowanych kawałków szkła lub drogich kamieni w charakterze szkła powiększającego ułatwiającego widzenie. W średniowieczu skonstruowane z takich szkieł okulary stawały się coraz popularniejsze. Niestety soczewki były wówczas wytwarzane i dobierane dość przypadkowo bez znajomości optyki, której podstawy naukowe stworzył Johannes Kepler na przełomie XVI i XVII wieku. Odtąd konstruowano nie tylko doskonalsze okulary ale także skomplikowane urządzenia optyczne jak lunety, teleskopy czy mikroskopy.

Także w Krakowie funkcjonowały dwa zakłady zajmujące się szlifowaniem szkła optycznego. Jednym z nich była Fabryka i Szlifiernia Precyzyjnych Wyrobów Szklanych "Spektrum" Sp. z o.o. Firma ta powstała w 1930 roku przy ulicy Grzegórzeckiej 64, a zatrudniała 60 osób. Drugą szlifiernią były, mieszczące się przy ulicy Krowoderskiej 79 i zatrudniające kilku pracowników, Małopolskie Zakłady Optyczne "Bolimowski" Sp. z o.o.

Kamienica przy ulicy ul. Krowoderskiej 79, gdzie mieściły się Zakłady Optyczne "Bolimowski".
Tablica na elewacji upamiętnia innego lokatora,
który zmęczony wyniszczająca go chorobą powiesił na drzwiach kartkę:
"Tu mieszka Stanisław Wyspiański i prosi, aby go nie odwiedzać"...

Kolejnym naturalnym zastosowaniem dla szkła były rozmaite naczynia i przyrządy laboratoryjne używane najpierw przez alchemików, później także aptekarzy, farmaceutów oraz w laboratoriach chemików. Wykorzystywane są specjalne gatunki szkła, wykazujące się niezbędną tutaj odpornością mechaniczną, termiczną ale przede wszystkim chemiczną - zapewniając przy tym przeźroczystość niezbędną przy obserwacji zachodzących procesów. Rozmaite ampuły, kolby, zlewki czy probówki, a także bardziej wyrafinowane aparaty szklane czy pospolite termometry, były niezbędnym wyposażeniem laboratoriów. Ich wytwarzaniem zajmowały się również dwie krakowskie firmy, zatrudniające po kilku pracowników:
  • "Chirurgia" z ulicy Podwale 6,
  • "Kwast" - Zakład Braci Peczenik z ulicy Podzamcze 14-16.
Narożna kamienica przy ul. Podzamcze 14-16
gdzie mieściła się Wytwórnia Aparatów Szklanych braci Peczenik

Oczywiście istniały także liczne zakłady wykorzystujące szklane półprodukty w swoich wyrobach jak np. fabryka "Dermos" z ulicy Kącik 9, która produkowała termosy ze szklanym wkładem oraz żaróweczki radiowe i do latarek.

Przemysł szklarski - w Krakowie:
1. Krakowski Zakład Witraży S.G. Żeleński - al. Krasińskiego 23
2. Zakłady Przemysłu Szklanego "Industria" - ul. Kapucyńska 7
3. Fabryka Luster i Szlifiernia Szkła "Vitra" - ul. Zamojskiego 44
4. Małopolskie Zakłady Optyczne "Bolimowski" - ul. Krowoderska 79
5. Fabryka i Szlifiernia Precyzyjnych Wyrobów Szklanych "Spektrum" - ul. Grzegórzecka 64
6. "Kwast" - Zakład Peczenika - ul. Podzamcze 14-16
7. Huta Szkła "Prądniczanka" - ul. Prądnicka 74
8. Huta Szkła "Wawel" - ul. Zabłocie 80
9. Krakowska Huta Szkła - ul. Lipowa 3

* * *

Następnym razem zostaną omówione huty szkła funkcjonujące w samym Krakowie. Tymczasem zapraszam na film prezentujący technologię produkcji płaskiego szkła typu Float w hucie szkła Pilkington Polska w Sandomierzu:


Zobacz też:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz