Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skórzany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skórzany. Pokaż wszystkie posty

30 sierpnia 2021

Przemysł skórzany - cz. 3

Wyprawiona skóra stanowiła cenny surowiec. Wytwarzano z niej nie tylko buty czy ubrania ale także rozmaite torby, walizy i inną galanterię. Skóra była także istotnym surowcem do produkcji części maszyn (pasy transmisyjne, uszczelki). W drugiej połowie XIX wieku obok produktów tradycyjnych rzemieślników pojawiały się wyroby przemysłu skórzanego.

* * *

Jednym z poważniejszych odbiorców skóry było rymarstwo. Tradycyjnie zajmowało się ono wytwarzaniem siodeł, akcesoriów jeździeckich ale także uprzęży konnych, chomont i pasów pędnych. Rymarstwo było bardzo ważnym rzemiosłem w czasach gdy siła pociągowa koni były powszechnie wykorzystywana w wojskowości, transporcie, rolnictwie a nawet przemyśle (kieraty kopalniane). Oczywiście i do rymarstwa z czasem dotarły przemysłowe formy wytwarzania. W Krakowie istniało kilka wyspecjalizowanych zakładów trudniących się produkcją takich artykułów.

Warsztat rymarski w Muzeum Rzemiosł Skórzanych w Warszawie
Zdjęcie: NAC


Po 1918 roku przy ulicy Wielickiej 2 w dawnym zajeździe Pod św. Benedyktem, który z początkiem XX wieku pełnił funkcje wojskowe, powstał Państwowy Zakład Wozów Taborowych. Produkował on artykuły rymarskie na potrzeby wojskowe. W 1928 roku firma ta została sprywatyzowana i funkcjonowała odtąd jako Towarzystwo Techniczne "Tabor" sp. z o. o. Na czele zarządu tej firmy stał płk. Belina Prażmowski – m. in. późniejszy prezydent Krakowa. Jednak produkcja była prowadzona tylko okresowo z uwagi na brak zamówień. Trudności finansowe spółki doprowadziły do jej likwidacji w połowie lat 30-tych. Podczas okupacji w budynku tym funkcjonowały warsztaty naprawcze oraz punkt sprzedaży niemieckich pojazdów koncernu Auto Union AG. W latach 50-tych utworzono tam więzienie, później rozmaite przedsiębiorstwa m. in. spółdzielnia inwalidów wytwarzająca wyroby kaletnicze. Po 2008 roku zaniedbany i opuszczony budynek został wyremontowany i urządzono w nim Muzeum Podgórza (oddział Muzeum Krakowa).

Muzeum Podgórza od strony podwórca.
W widocznej oficynie funkcjonowało kiedyś Towarzystwo Techniczne "Tabor"


Likwidacja Towarzystwa Technicznego "Tabor" mogła mieć związek z przeniesieniem w 1935 roku z Warszawy Zakładów Przemysłowych "Limba" sp. z o. o. Firma ta funkcjonowała przy ulicy Zwierzynieckiej 30 i zatrudniała 25 osób. Od 1937 roku funkcjonowała też Krakowska Wytwórnia Rymarska "Spes" sp. z o. o. przy ulicy Radziwiłłowska 13, zatrudniając 28 pracowników. Produkcją uprzęży zajmował się też Zakład Przemysłowy "Wawer" J. Kosiorkiewicz przy ulicy Widok 9.

W mieście funkcjonowała też wytwórnia J. Terakowskiego przy ulicy Szewskiej 27, jednak zajmował się ona głównie produkcją galanterii skórzanej. Jej produkcja znacznie się rozwinęła dopiero w 1938 roku.

Wytwórnie pasów maszynowych

Przekładnie pasowe były i są nadal często stosowane nie tylko do zmiany przełożenia ale także do przenoszenia (transmisji) mocy. Obecnie stosowane się głównie gumowe pasy klinowe, wielorowkowe lub zębate. Kiedyś podstawowym typem pasów były płaskie pasy nazywane transmisyjnymi. Wykorzystywane były w rolnictwie do napędu młocarni, maszyn młynarskich ale przede wszystkim w przemyśle. W czasach gdy podstawowym typem napędu była maszyna parowa, przekładnie pasowe były powszechnie wykorzystywane. Na całej długości hali fabrycznej pod sufitem znajdował się napędzany przez maszynę parową wał. Od tego centralnego wału za pomocą pasów transmisyjnych napędzane były poszczególne maszyny produkcyjne.

Wnętrze hali rafinerii spirytusu "Krakus" w Krakowie.
Widoczny wał napędowy z kołami pasowymi oraz pasy transmisyjne.
Zdjęcie: NAC


Pasy płaskie wykonywane były ze skóry. Świetnie radziły sobie przy przenoszeniu dużych mocy, będąc odporne na wahania temperatury, smary, oleje, wilgoć czy wodę. Dodatkową ich zaletą była możliwość szybkiego rozłączenia napędu (zrzucenia pasa) oraz poślizgu w przypadku nagłego przeciążenia - co zabezpieczało napędzaną maszynę przed uszkodzeniem. W Krakowie produkcję pasów transmisyjnych prowadziło kilku producentów:
  • Wiedeńska Fabryka Pasów - ul. Kamienna 37 (właściciele: Goldberger i Scliarf)
  • Centralna Fabryka Pasów Sp. z o. o. - ul. Krowoderska 73
  • Wytwórnia Pasów Maszynowych - ul. Nadwiślańska 1
  • "Transmisja", fabryka pasów maszynowych - ul. Rękawka 13 (właściciel: Izrael Weichman)
Anonsy prasowe wytwórni pasów

Obuwie

Jednym z tradycyjnych wyrobów ze skóry było zawsze obuwie. Obok tradycyjnych warsztatów szewskich, pojawiły się w Krakowie też liczne fabryki obuwia produkujące metodami mechanicznymi. Jedną z najstarszych była, założona jeszcze z początkiem XX wieku, Fabryka Obuwia M. Jahody przy ulicy Librowszczyzna 3. Wiele niedużych fabryk powstało w latach dwudziestych oraz w okresie wielkiego kryzysu. Z większych fabryk obuwia należy wymienić, wspominane już w innych artykułach dwie fabryki. Pierwszą były Państwowe Zakłady Umundurowania przy ulicy Szlak 42, gdzie w dziale obuwniczym pracowało od 102 osób (w 1930 roku) do 163 pracowników (w 1938 roku). Drugą dużą fabryką była firma-córka Polskich Zakładów Garbarskich - Fabryka Obuwia "Marko" przy ulicy Swoboda 4.

Anons prasowy fabryki Marko

Dzienna produkcja fabryki Marko w 1927 roku wynosiła 600 par obuwia, a po rozbudowie miała się zwiększyć do 1000 par - była to jedna z największych fabryk obuwniczych w kraju. W 1929 r. Fabryka Marko otrzymała srebrny medal na powszechnej wystawie Krajowej w Poznaniu. Niestety w tym czasie fabryka borykała się z problemami z konkurencją na rynku. W 1929 ze stanowiska ustąpił założyciel i dotychczasowy dyrektor - Stefan Marko. Dwa lata później kryzys gospodarczy doprowadził do zamknięcia zatrudniającej ponad 300 pracowników fabryki. Zabudowania były wykorzystywane później przez Fabrykę Skór "Emko". Obecnie mieszczą się w nich hurtownie.

Oklejony reklamą budynek dawnej fabryki obuwia "Marko" przy ulicy Swoboda 4

W 1923 roku przy ulicy Józefińskiej 23 powstała Mechaniczna Fabryka Obuwia Goldschmied i Schanzen. W 1927 roku fabryka zatrudniała 60 pracowników i wytwarzała 1500 par obuwia tygodniowo. W 1932 roku zatrudnienie wynosiło już 119 osób. Niestety trudności finansowe i konkurencja obuwia czeskiego spowodowała zamknięcie tej fabryki w 1935 roku.

Budynek w którym mieściła się Mechaniczna Fabryka Obuwia Goldschmied i Schanzen przy ulicy Józefińskiej 23

W 1923 roku rozpoczęła też działalność Mechaniczna Wytwórnia Obuwia "Herkules" Sp. z o. o. Początkowo mieściła się ona przy ulicy Sebastiana 23, następnie przeniesiono ją na ulicę Starowiślną. Jednak w 1928 roku firma ta ogłosiła upadłość i rok później przestała istnieć. Podobny los spotkał Fabrykę Obuwia "Ada", która powstała w 1927 roku przy ulicy Grzegórzeckiej 64 i zatrudniała 57 robotników. Fabryka została unieruchomiona w okresie wielkiego kryzysu.

Reklama Fabryki Obuwia "Ada"

Pod koniec lat 20-tych powstało też kilka małych fabryk obuwia:
  • Fabryka Obuwia "Tatra" H. Neuwirtz i H. Poznańska - ul. Rękawka 22
  • Fabryka Obuwia "Veritas" - ul. Kilińskiego 17
  • Wytwórnia Obuwia "Em-Ha" R. Hening - ul. Kordeckiego 5 (28 pracowników w 1933 r.)
Kolejne małe zakłady powstały już w okresie wielkiego kryzysu:
  • Fabryka Obuwia "Słońce" - ul. Smolki 11, (działała w latach: 1932-1934, zatrudnienie: 21 pracowników)
  • "Regna" H. Reis i B. Grundapeld - ul. Brzozowa 7 (powstała w 1932 roku, zatrudnienie: 42 pracowników, produkcja roczna: 17 tys par)
  • Fabryka A. Poznańskiego - ul. Sołtyka 19 (kilkunastu pracowników)
  • Zakład S. Trembeckiego - ul. Św. Gertrudy 6
  • Firma H. Schrerera - ul. Dajwór 10
  • Firma J. Kaliny - ul. Szkolna 5
  • "Globus" - ul. Węgierska 4

Budynek w którym mieściła się wytwórnia obuwia "Globus" przy ulicy Węgierskiej 4

W 1938 roku tylko 3 fabryki obuwia ("Veritas", "Em-Ha" i Abraham Poznański) zatrudniały ponad 20 pracowników. Łączna produkcja wszystkich krakowskich fabryk niewiele przekraczała 100 tys. par butów.

Polska Spółka Obuwia "Bata"

Jedną z przyczyn upadku dużych krakowskich fabryk jak "Marko" czy "Ada" była ostra walka konkurencyjna ze strony firmy "Bata". Czeskie przedsiębiorstwo "Bata" powstało w 1894 roku. Początkowa chałupnicza produkcja znacznie rozwinęła się w okresie I wojny światowej za sprawą dużych zamówień ze strony wojska. Dzienna produkcja wynosiła wówczas 10 tys. par butów przy zatrudnieniu 5 tys. robotników. Kierujący firmą Tomas Bata stawiał na produkcje na dużą skalę, obniżał przy tym ceny gotowych produktów tworząc własną sieć dystrybucyjną ale także dywersyfikował działalność firmy. Nazywany był "Henrym Fordem z Europy Wschodniej". Bata wdrażał ideę "kapitalizmu z ludzką twarzą", oprócz tanich i dobrej jakości wyrobów starał się zapewniać swoim pracownikom godziwe warunki pracy i płacy ale także życia. Firma utworzyła całą infrastrukturę komunalną przy swojej macierzystej fabryce w Zlinie, a model ten był przenoszony w inne części świata. Zakłady filialne firmy powstały w 27 krajach. Po II wojnie światowej fabryki firmy "Bata" położone w Europie Wschodniej zostały znacjonalizowane. Sam koncern funkcjonował jednak nadal dzięki oddziałom filialnym - w 1964 roku nową centralę firmy ustanowiono w Toronto.

Anons prasowy firmy Bata

Firma Bata działała również w Polsce. W 1929 roku powołano Polską Spółkę Obuwia Bata S.A. z siedzibą w Krakowie. W 1932 roku uruchomiono w Chełmku koło Chrzanowa fabrykę obuwia wraz z osiedlem pracowniczym, szkołą i infrastrukturą sportową. Zakład ten posiadał też dwie własne garbarnie skór, a w 1939 roku uruchomiono też kolejny zakład produkcyjny w Radomiu. Już w 1932 roku w fabryce w Chełmku wyprodukowano 560 tys. par obuwia, które były sprzedawane w 150 sklepach na terenie całego kraju. W 1938 roku produkcja wyniosła 2 mln 260 tys. par, przy zatrudnieniu 1669 osób, a ilość sklepów firmowych wzrosła do 440. Po wojnie w 1947 roku fabryki spółki Bata zostały znacjonalizowane. Funkcjonowały odtąd jako Południowe Zakłady Przemysłu Skórzanego "Chełmek" (do 2003 roku) oraz Radomskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "Radoskór" (do 1999 roku).

Brama fabryki "Bata" w Chełmku w latach 30-tych
Zdjęcie: wikipedia


Krakowski przemysł obuwniczy podczas II wojny światowej i tuż po niej

Okupacja niemiecka wiązała się z tzw. racjonalizacją produkcji. Bardzo silnie objęła ona zakłady produkujące obuwie i inne wyroby ze skór. Ze skonsolidowanych firm powstały dwie fabryki obuwia. Pierwsza funkcjonowała przy ul. Nadwiślańskiej 6. Drugą firmę stworzono łącząc firmy żydowskie - Abrahama Poznańskiego czy "Em-Ha". Siedziba tak powstałej firmy "Libit" mieściła się przy ul. Sołtyka 19. Ze skonsolidowanych fabryk pasów powstała przy ulicy Jasnej Fabryka Pasów Transmisyjnych zatrudniająca ok. 15 pracowników.

Po wojnie duży udział w uruchamianiu fabryk miał ruch spółdzielczy. Poniemiecka wytwórnia rymarska i galanterii skórzanej przy ul. Michałowskiego 10 została przejęta przez Spółdzielnię Pracy "Rymarz" - założoną w maju 1945 roku. Fabryka obuwia "Libit" przy ul. Sołtyka, zatrudniająca 114 pracowników, stała się oddziałem Południowych Zakładów Obuwia "Chełmek".

Wnętrze hali fabrycznej Polskiej Spółki Obuwia "Bata" S.A. w Chełmku
Zdjęcie: NAC


W okresie PRL udział produkcji przemysłu skórzanego w okręgu krakowskim wynosił ponad 19% całości produkcji skórzanej w kraju. Wyższy wskaźnik miało tylko hutnictwo metali - 25%. W branży skórzano-obuwniczej zatrudnionych było ponad 26 tys. pracowników. W samym Krakowie było to 4,5% ogółu zatrudnionych w przemyśle. Oprócz garbarni największe zatrudnienie notowały zakłady obuwnicze w Chełmku (dawna fabryka "Bata") oraz nowo powstała fabryka w Nowym Targu.

Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "Podhale"

Decyzję o budowie w Nowym Targu wielkiego zakładu obuwniczego podjęła Rada Ministrów w 1953 roku. Pierwszą parę obuwia wyprodukowano w 1955 roku a w 1972 roku wyprodukowano stumilionową. W latach 70-tych produkowano ok. 9 milionów par obuwia rocznie. W 1955 roku w fabryce pracowało 747 pracowników, najwyższe zatrudnienie osiągnięto w 1969 roku - 9623 pracowników. Stanowiło to ponad 40% zatrudnionych w przemyśle skórzanym regionu krakowskiego. Kombinat obuwniczy był największym zakładem pracy w regionie. Produkowano nie tylko obuwie (również na eksport do 32 krajów) ale także półprodukty do jego wytwarzania przeznaczone dla innych zakładów oraz maszyny dla przemysłu skórzanego.

Budynek główny Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego "Podhale"
Zdjęcie: fotopolska.eu


Niestety to ogromne przedsiębiorstwo nie przetrwało przemian ustrojowych i w 1992 roku ogłosiło upadłość. Po 1994 roku część obiektów z maszynami zostało odkupionych od syndyka masy upadłościowej przez firmy Wojas i Demar. Przedsiębiorstwa te z powodzeniem kontynuują produkcję obuwia...

* * *

Na zakończenie sentymentalny film o upadku nowotarskiego kombinatu obuwniczego:


Zobacz też:

26 lipca 2021

Przemysł skórzany - cz. 2

Garbarstwo w Krakowie rozwijało się tradycyjnie w jurydyce Garbary (późniejsza dzielnica Piasek). Jednak istniejące w Krakowie ograniczenia cechowe utrudniały rozwinięcie się tam przemysłu garbarskiego.

 * * *

W odróżnieniu od Krakowa, ograniczenia cechowe nie istniały w Podgórzu. Dlatego w XIX wieku to tam dynamicznie rozwijał się wszelki przemysł. Garbarstwem próbował zajmować się podgórski potentat przemysłowy Maurycy Baruch, ale pierwszą prawdziwą garbarnię założyli w 1885 roku bracia Jan i Kazimierz Dłużyńscy. Kazimierz był garbarzem ale to Jan - lekarz dentysta z Krakowa - wniósł kapitał pozwalający się przekształcić małemu zakładowi we wsi Ludwinów w duże przedsiębiorstwo o nazwie "Bracia Dłużyńscy garbarnia w Ludwinowie p. Podgórze".

Pieczęć zakładowa garbarni "Bracia Dłużyńscy"
Ilustracja: Fragment dokumentu ze zbiorów ANK

W 1904 roku ze spółki odszedł Jan a wraz z tym w firmie zaczęło brakować kapitału. Przestarzały proces produkcyjny był kosztowny i garbarni było coraz trudniej konkurować z firmami czeskimi i austriackimi. Kazimierz dla pozyskania środków na modernizację zastawił garbarnię. Mimo to zakład prosperował coraz gorzej. W 1909 roku na skutek zaległości podatkowych został wykreślony z rejestru sądowego. W 1910 roku garbarnię zakupił przemysłowiec z Radomia - Michał Rabiński, który prowadził już garbarnię w Królestwie Polskim. Po 1914 roku wyniku działań wojennych występowały spore trudności z pozyskaniem surowca - pierwszeństwo miała produkcja na cele wojenne. W 1917 roku Rabiński sprzedał ludwinowską garbarnię.

Polskie Zakłady Garbarskie

Garbarnia na Ludwinowie została w 1917 przejęta z inicjatywy barona Jana Gotza Okocimskiego - właściciela browaru w Okocimiu i Krakowie oraz hrabiego Władysława Mycielskiego – właściciela ziemskiego i przedsiębiorcę przy udziale kapitału z Banku Małopolskiego. Założono przedsiębiorstwo o nazwie Polskie Zakłady Garbarskie Sp. z o.o. - ul. Ludwinowska 11/13. Dynamiczny rozwój firmy nastał już w niepodległej Polsce. W 1919 roku zatrudnienie wynosiło tylko 66 robotników, w 1920 już 155 a w 1922 roku - 180. Podobnie rosła moc maszyn i wyposażenie fabryki - z 13KM i 7 maszyn w 1919 roku do 315KM i 20 maszyn w 1920. W 1921 roku firmę przekształcono w Spółkę Akcyjną.

Reklama prasowa Polskich Zakładów Garbarskich

W garbarni funkcjonowały 3 działy produkcji: chromowy, podeszwowy i warsztatowy oraz białoskórniczy. Przed 1922 rokiem produkowano dziennie 3 tony skór, ale z uwagi na reglamentację surowca nie rozwijano pełnej mocy produkcyjnej. W związku z dużym zapotrzebowaniem na skóry - zwłaszcza w dawnej Kongresówce, w 1922 roku rozpoczęto szereg inwestycji. Wybudowano nową baterię kotłów i magazyn. Przedsiębiorstwo posiadało własny młyn do kory, własny transport samochodowy a nawet straż pożarną i pogotowie.

Wstępna obróbka skór w ludwinowskiej garbarni
- tzw. warsztat mokry nazywany "Syberią".
Ilustracja: garbarnia.krakow.pl

Rozwój w latach 1918-23 fabryka zawdzięczała wysokiej inflacji, która przyczyniała się do centralizacji i obniżenia kosztów produkcji. Stabilizacja waluty w 1924 roku wyhamowała tę koniunkturę. Krajowa produkcja stała się droga w porównaniu do zagranicznej konkurencji. Kryzys ten pogłębiała niewłaściwa polityka celna (kosztowny był import półproduktów i preparatów garbarskich). W połowie 1926 roku z 120 fabryk garbarskich w Polsce 34 były nieczynne. Także Polskie Zakłady Garbarskie zwolniły w tym okresie 67 pracowników.

Plan rozbudowy Polskich Zakładów Garbarskich z 1926 roku.
(na czerwono zaznaczono nową kotłownię)
Ilustracja: ANK

Już w połowie 1926 roku nastąpiła poprawa - spółka odnotowała zysk. Cały czas prowadzono inwestycje w zakład, gdyż wysoki poziom techniczny pozwolił przetrwać kryzys stabilizacyjny bez większych strat. W 1927 roku odnotowano rekordowy zysk w wysokości 111 tys. zł. Jednak w latach 1928-29 zyski były już sporo niższe na co miała wpływ konkurencja ze strony innych krajowych - również krakowskich - garbarni. Wyhamowało też tempo inwestycji.

Bębnowe kadzie do garbowania.
Ilustracja: NAC

Z końcem lat 20-tych garbarnia posiadała 3 maszyny parowe o mocy 430KM, 2 generatory prądu i 67 silników elektrycznych o łącznej mocy 775KM. W zakładzie znajdowało się 46 maszyn garbarskich, 40 kadzi bębnowych i 44 kadzi ekstrakcyjnych. W 1928 roku wyprodukowano 1595 ton skóry podeszwowej, 285 ton skóry brandzlowej i 20 ton skóry juchtowej, a obroty wyniosły 20 mln zł.

Kadzie ekstrakcyjne do mycia, barwienia i impregnacji skór
Ilustracja: NAC

W Polskich Zakładach Garbarskich było zatrudnionych około 260 robotników. Warunki pracy w latach 20-tych były dobre. Zakład dysponował budynkiem kąpielowym dla pracowników z małym basenem i 6 natryskami. Jeszcze w 1922 roku na terenach sąsiadujących z fabryką zbudowano 5 domów mieszkalnych dla pracowników. Warunki pogorszyły się w 1929 roku wraz z nadejściem kryzysu światowego – zakład zwalniał pracowników i zalegał z wypłatą wynagrodzeń.

Wykańczalnia skór - zwana też halą maszyn.
Ilustracja: NAC

W połowie lat 20-tych, w bezpośrednim sąsiedztwie garbarni przy ulicy Swoboda 4, wybudowano wytwórnię trzewików "Marko". Była to spółka córka Polskich Zakładów Garbarskich a jej nazwa pochodziła od nazwiska dyrektora PZG - Stefana Marko. Fabryka obuwia "Marko" prowadziła produkcję taśmową - w 1927 roku wyprodukowano 90 tys. par obuwia a w następnych latach nawet 100 tys. par rocznie. Zatrudnienie sięgało 300 pracowników. Niestety we wrześniu 1931 roku fabryka Marko została zamknięta. Głównym powodem była ostra konkurencja ze strony fabryki w Chełmku - będącej częścią koncernu "Bata", ale narastający światowy kryzys gospodarczy także miał w tym udział...

Anons prasowy fabryki "Marko"

Unieruchomienie fabryki obuwia poważnie osłabiło Polskie Zakłady Garbarskie. W 1932 roku straty wyniosły 1011 tys. zł co stanowiło 168% kapitału akcyjnego. Firma nie posiadała kapitału obrotowego a ponadto była poważnie zadłużona na 4915 tys. zł - to prawie 7 krotnie kapitał akcyjny. Główni wierzyciele Credit-Anstalt i Ammstelbank z uwagi na niemożność wyegzekwowania chociaż części wierzytelności umorzyli część zadłużenia - warunkiem było zwolnienie z podatku przez Ministerstwo Skarbu. W ramach prac naprawczych zaplanowano znaczne zmniejszenie produkcji w garbarni. Zmieniono też profil produkcji - zmniejszono produkcję skór twardych a zwiększono skór chromowych, przy czym produkcje tych skór prowadzono często na rachunek obcy (jako podwykonawca dla czeskiej firmy Jelinek i austriackiej E.Konig). Próbowano też produkcji droższych skór wytwarzanych metodą rzemieślniczą. Podjęto się też własnej produkcji olejów garbarskich w miejsce sprowadzanych z zagranicy. Niestety działania te nie przynosiły poprawy sytuacji finansowej spółki. Ostateczny cios przyszedł w 1937 roku kiedy nastąpił drastyczny spadek cen skór surowych i opłat za garbowanie. Ostatecznie w marcu 1938 roku Polskie Zakłady Garbarskie wstrzymały produkcję, a wszyscy pracownicy zostali zwolnieni...

Robotniczy Klub Sportowy "Garbarnia"

W 1921 roku w Ludwinowie zarejestrowano klub sportowy "Lauda", w którym udzielali się również pracownicy garbarni. W 1924 roku opiekę nad tym klubem przejęły Polskie Zakłady Garbarskie. Zapadła decyzja o budowie stadionu piłkarskiego, który zlokalizowano na wprost bramy zakładu. Stadion oddano do użytku w 1926 roku. W ramach prac zbudowano domek klubowy z szatniami wyposażonymi w natryski oraz dużą drewnianą trybunę z miejscami dla 2000 widzów, z której roztaczał się widok nie tylko na samo boisko ale również na Wawel. Inwestycje w klub przynosiły efekty - w 1929 roku "Garbarnia" została wicemistrzem a w 1931 roku - Mistrzem Polski w piłce nożnej. W latach 30-tych klub rywalizował na międzynarodowej arenie, pokonując między innymi Bayern Monachium - 8:0 w 1936 roku.

Mecz piłki nożnej Garbarnia Kraków - Warta Poznań
w ramach 11 kolejki Mistrzostwa Kraju, który odbył się 5 lipca 1926 roku o 17:30
W głębi widoczne zabudowania Polskich Zakładów Garbarskich
Ilustracja: NAC


Szczególnie sporo emocji towarzyszyło spotkaniom Garbarni z Wartą Poznań od 1929 roku, kiedy Warta kosztem Garbarni odniosła mistrzostwo kraju - mimo iż wcześniej została pokonana na własnym boisku 5:1. W 1931 roku Garbarnia została mistrzem, Warta zajęła wówczas 7 lokatę - wcześniej w meczu 24 kolejki drużyny zremisowały 2:2. Mecz z 1926 roku zakończył się zwycięstwem Garbarni 1:0 - Garbarnia zamknęła sezon z 4 lokatą i znalazła się za Wartą, która miała 3 miejsce. Po wojnie Garbarnia została sztucznie połączona z klubem KS "Korona" a spotkania odbywały się głównie na stadionie tego ostatniego (który przemianowano na KS "Włókniarz"). Ostatni mecz na stadionie Garbarni odbył się w 1973 roku, gdyż zaplanowano na jego terenie budowę nowoczesnego hotelu Forum. Podobno nad tym gmachem ciąży klątwa - budowano go 10 lat a czynny był tylko 13 - zamknięto go z przyczyn technicznych (zagrzybiona konstrukcja). Budynek hotelu nadaje się do rozbiórki, póki co nadal straszy owinięty wielką reklamą. Od 1990 roku klub sportowy Garbarnia dysponuje nowym własnym stadionem przy ulicy Rydlówka 23.
 
Krakowskie Zakłady Garbarskie
 
Po wojnie wszystkie krakowskie garbarnie zostały upaństwowione. Centralny Zarząd Przemysłu Skórzanego z siedzibą w Łodzi powołał Zjednoczenie Okręgu Krakowskiego obejmujące wszystkie przedsiębiorstwa przemysłu skórzanego na terenie woj. krakowskiego i rzeszowskiego. W 1947 roku nastąpiła kolejna reorganizacja w wyniku czego powołano Krakowskie Zakłady Garbarskie. W skład tego przedsiębiorstwa wchodziły m.in. Garbarnie w Dobczycach i Wolbromiu, Garbarnia "Columbus" w Krakowie, Fabryka Skór "Fortuna" w Krakowie, Państwowa Fabryka Skór Chromowych w Krakowie oraz Polskie Zakłady Garbarskie S.A. w Krakowie. Ludwinowska garbarnia znów podjęła produkcję.

Budynek garbarni przy ulicy Ludwinowskiej w 1980 roku
Ilustracja: podgorze.pl


W 1959 roku nastąpiła kolejna reorganizacja. Powołano kombinat o nazwie Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "Podhale" w skład którego miały być włączone zarówno garbarnie produkujące skóry jak i fabryki wyrobów gotowych - np. butów. W 1962 roku do kombinatu tego włączono też Krakowskie Zakłady Garbarskie. Zakłady te zatrudniały wówczas 630 osób, co stanowiło 52,5% ogółu pracujących w przemyśle garbarskim woj. krakowskiego.
 
Zabudowania garbarni widziane od strony kanału ujścia Wilgi w 1980 roku.
Na prawo widoczny gmach hotelu Forum.
Ilustracja: podgorze.pl


Krakowski zakład wyspecjalizował się w produkcji skór miękkich, przy czym zmieniono technologię produkcji. Zarzucono stosowanie naturalnych garbników roślinnych zastępując je garbnikami opartymi na chromie. Metoda ta pozwoliła na skrócenie czasu produkcji, jednak były uciążliwa dla środowiska i otoczenia. W 1975 roku rozpoczęto budowę nowego kompleksu produkcyjnego na obrzeżach Krakowa - przy ulicy Półłanki 80. Uruchomiono po jednak dopiero w 1990 roku.
 
Wnętrze hala garbarni przy ulicy Ludwinowskiej tuż przed wyburzeniem.
Ilustracja z książki "Dawne zakłady rzemieślnicze i przemysłowe Krakowa"

No nowego zakładu w Bieżanowie przeniesiono ostatecznie wszystkie wydziały rozrzucone wcześniej w różnych częściach miasta. Kompleks produkcyjny zajmował obszar 16 ha gdzie powstały hale fabryczne, biurowiec oraz oczyszczalnia ścieków. Stare zabudowania fabryczne na Ludwinowie zostały po 1990 roku wyburzone, w ich miejscu wybudowano osiedle mieszkaniowe o nazwie "Apartamenty Ludwinów". W 1996 roku przeprowadzono prywatyzację przekształcając Krakowskie Zakłady Garbarskie w Spółkę Akcyjną. Fabryka kontynuowała produkcję w swojej specjalności - produkcji skór chromowych na obuwie, torebki oraz drobną galanterię.
 
Biurowiec Krakowskich Zakładów Garbarskich S.A. przy ulicy Półłanki 80

Obecnie garbarnia ta nadal funkcjonuje oferując usługi garbarskie w zakresie od surowca (skóry surowej) poprzez "wet blue" (skora wygarbowana metodą chromowa przybiera niebieską barwę), crust (skóra wygarbowana ale nie barwiona) na  skórze gotowej kończąc. Zakład oferuje też usługi mechaniczne w zakresie remontu maszyn garbarskich. Niestety po 30 latach znów pojawiły się problemy z uciążliwością garbarni dla mieszkańców okolicznych osiedli, które powstały w bliskiej okolicy zakładu. Fabryka boryka się też z problemami kadrowymi - niewielu jest chętnych do pracy w tak uciążliwych warunkach. Czy krakowski przemysł garbarski przetrwa?

* * *

Na koniec film z prezentujący proces wytwarzania skór w konkurencyjnej dla zakładu krakowskiego "Garbarni Szczakowa" S.A. Fabryka ta została założona w 1931 roku przez Stefana Marko, który był wcześniej dyrektorem Polskich Zakładów Garbarskich w Krakowie. Marko piastował fotel dyrektora tej garbarni przed, w trakcie i po wojnie. W 1947 znacjonalizowany zakład został włączony do kombinatu "Krakowskie Zakłady Garbarskie" jako "Szczakowskie Zakłady Garbarskie. W 1958 roku uzyskał częściową niezależność, funkcjonując w kooperacji z fabryką obuwia w Chełmku (dawna Bata). W 1995 roku Garbarni Szczakowa groziła likwidacja, ale znaleziono inwestora i sprywatyzowany zakład przetrwał. W 2012 roku zmieniono tam proces produkcyjny na ekologiczną, bezchromową metodę "wet white". Niestety pomimo sporych inwestycji w ochronę środowiska zakład ten również jest przez okolicznych mieszkańców uważany za uciążliwy...

Zobacz też:

29 czerwca 2021

Przemysł skórzany - cz. 1

Skóry zwierzęce stanowiły pierwsze odzienie. Ale skóra była też cennym i niezastąpionym surowcem służącym do wytwarzania innych przedmiotów a także części maszyn. Aby surowa skóra mogła być użyta wymaga skomplikowanych zabiegów wyprawienia z najważniejszym procesem - garbowaniem.

* * *

Surowa skóra zwierzęca jest nietrwała i szybko ulega procesem gnilnym i zniszczeniu. Gnicie jest spowodowane zawartą w skórze wodą. Już 6,5 tys. lat temu umiano temu zapobiegać. Wodę zastępowano tłuszczem, który wcierano w skórę, a ten wypierał wodę, przy okazji nadając skórze elastyczność i częściową wodoodporność. Taki sposób garbowania skór stosowano jeszcze w późnym średniowieczu, jednak stopniowo wypierany był przez metodę "garbnikową". W metodzie tej skóry poddawano działaniu taniny - naturalnego antyseptyku chroniącego przed grzybami i owadami. Tanina ma ponadto działanie toksyczne powodując denaturację białek, ale tym samym uniemożliwia ich rozkład gnilny. Naturalnym źródłem taniny jest drewno i kora drzew takich jak dąb, kasztan czy świerk. Zanim jednak skóra była poddawana właściwemu garbowaniu musiała przejść przez tzw. "warsztat mokry" gdzie następowało moczenie, wapnienie, odwłaszczanie i odmięśnianie skóry. Większość tych prac dokonywana była ręcznie a w jej trakcie ze skóry usuwano sporo organicznych, gnijących resztek. Stąd w garbarniach panował okropny fetor, a odpady przyciągały muchy i szczury. Z uwagi na swą uciążliwość warsztaty garbarskie lokowano zawsze poza obrębem murów miejskich - na przedmieściach.

Odwłaszanie i odmięśnianie na kłodzie garbarskiej (drzeworyt z 1568)
Ilustracja: wikipedia

W mokrym procesie wstępnym stosowano popiół drzewny lub wapno gaszone. Po jego zakończeniu a jeszcze przed garbowaniem wypłukiwano wapno za pomocą kwasowych kąpieli z otrąb i kurzego nawozu (dodatkowe działanie enzymów). Po takiej kąpieli skóra była bardziej ciągliwa, miękka i trafiała w końcu do właściwego garbowania w kadzi, gdzie skóry były przesypywane warstwami zmielonej kory. Od połowy XIX wieku do garbowania zaczęto używać garbników mineralnych opartych o związki chromu, a kadzie zastąpiono beczkami. Beczki do garbowania - a raczej bębny - były zawieszone w sposób umożliwiający ich obrót wokół poziomej osi, dzięki czemu zawartość się mieszała a garbniki łatwiej wnikały w skórę. Po wygarbowaniu skórę należało jeszcze umyć, ewentualnie wybarwić oraz zaimpregnować. Tak wyprawiona skóra stawała się surowcem dla szewców, kaletników, kuśnierzy, rymarzy, siodlarzy ale także miechowników czy introligatorów.

Garbarnie w dawnym Krakowie

Z uwagi na swą uciążliwość garbarze osiedlili się poza murami na północ od Krakowa, tworząc tam jurydykę o nazwie "Garbary". Później nazwa dzielnicy została zmieniona na "Piasek" ale pozostałością dawnej nazwy jest ulica Garbarska. Przez Garbary przepływał kanał "Młynówka Królewska" dostarczający wody niezbędnej m.in. dla procesów garbarskich. Młynówka zapewniała także energię potrzebną do mielenia kory w młynach, bardzo podobnych jak te do mielenia ziarna na mąkę. Jednym z ostatnich zakładów garbarskich w tym rejonie była garbarnia Franciszka Łopatkiewicza przy ulicy Garbarskiej, funkcjonująca jeszcze w drugiej połowie XIX wieku. Z końcem XIX wieku powstała nowa duża garbarnia na Ludwinowie, który na następne 100 lat stał się głównym ośrodkiem garbarstwa w Krakowie. Garbarni tej poświęcony zostanie osobny odcinek a tymczasem omówione zostaną inne garbarnie powstałe i funkcjonujące w 20-leciu międzywojennym.

Mapa prezentująca lokalizację garbarni w Krakowie:
1. Garbarnia Franciszka Łopatkiewicza przy ulicy Garbarskiej
2. Garbarnia Braci Dłużyńskich na Ludwinowie
3. "Białoskórnia", ul. Królowej Jadwigi 91
4. "Futropol", ul. Rymarska 9
5. "Progress", ul. Przemysłowa 2
6. Przemysł Skórzany "Skalski", ul. Kącik 18
7. Wyprawialnia i Farbiarnia Skór dr inż. Steinhaus, ul. Przemysłowa 13
8. Fabryka Skór "Emko", ul. Swoboda 4
9. Krakowskie Zakłady Futrzarskie, ul. Rzemieślnicza 5
10. Krakowskie Zakłady Garbarskie, ul. Półłanki 80 (po 1990 roku)

Białoskórnia

Około 1900 roku przy ulicy Królowej Jadwigi 91 powstała Garbarnia o nazwie "Krakowska Białoskórnia". Nazwa pochodzi od specjalizacji w garbowaniu skór białych, czyli nie grubych - bydlęcych. Delikatne skóry były garbowane z użyciem kory wierzby i brzozy. Wody dla procesów garbarskich dostarczała płynąca nieopodal Rudawa (a raczej jej młynówka) . Od 1921 roku firma funkcjonowała pod nazwą "Garbnik" S.A. Garbarnia ta została w 1930 roku przejęta przez L. Mordchelewicza a nazwę zmieniono na "Columbus". W 1938 roku zatrudnienie wynosiło 40 robotników a obroty 716 tys. zł. Podczas okupacji garbarnia pozostawała pod niemieckim zarządem zatrudniając 50 osób. Po wojnie w 1950 roku roku została znacjonalizowana i funkcjonowała w ramach zjednoczonych Krakowskich Zakładów Garbarskich. W 1990 roku zakład ten został zamknięty. Ostatecznie obiekty dawnej garbarni zostały wyburzone a na ich miejscu w 2002 roku wybudowano zespół czterech budynków wielorodzinnych nazwany "Cztery Pory Roku".

Teren Garbarni "Columbus" na ortomapie z 1970 roku

Futropol 

W 1919 roku przy ulicy Rzemieślniczej 9 (obecnie to ulica Rymarska na Dąbiu) powstała Garbarnia Frosta. Garbarnia ta zatrudniała 120 pracowników. Niestety w 1926 roku, z braku kapitału została zamknięta. W opuszczonej lokalizacji w 1927 roku rozpoczęła działalność firma "Futropol" Przemysł Skórzany i Farbiarnia Futer. Firma zatrudniała 150 pracowników dysponując maszyną parową o mocy 120 KM. W 1934 roku na skutek trudności finansowych "Futropol" został zlikwidowany.

Reklama prasowa firmy "Futropol"

Progress

W 1920 roku przy ulicy Przemysłowej powstała Garbarnia "Progress". W 1926 roku została ona przejęta przez żydów czeskiego pochodzenia i funkcjonowała dalej jako Fabryka Skór i Pasów Maks Syneiberger i Synowie. W fabryce tej było zatrudnionych 100 robotników, a wytwarzała ona 800 ton wyrobów rocznie. W grudniu 1933 roku budynek fabryki został strawiony przez pożar. Fabryka została jednak odbudowana i nawet rozbudowana - powstały suszarnia, ślusarnia i magazyny. Urządzenia fabryki były napędzane silnikami elektrycznymi o mocy 125 KM. W 1933 roku zatrudniano 75 pracowników a wartość produkcji wyniosła 650 tys. zł. W 1936 roku firma została zlikwidowana. Obiekty zostały przejęte przez "Fortuna" Fabryka Skór Sp. z.o.o. , która produkowała skóry podeszwowe. Park maszynowy był napędzany silnikami elektrycznymi o mocy 160 KM. W 1938 roku zatrudniano 67 robotników a wartość produkcji wyniosła 728 tys. zł. Garbarnia "Fortuna" funkcjonowała także podczas niemieckiej okupacji zatrudniając od 75 do 92 pracowników. Garbarnia ta po wojnie weszła w skład zjednoczonych Krakowskich Zakładów Garbarskich. W późniejszym okresie budynki były użytkowane przez fabrykę "Miraculum" a obecnie mieści się w nich centrala firmy "ES System".

Strawiony przez pożar budynek fabryki skór Maks Sinajberger i Synowie w grudniu 1933 roku
Zdjęcie: NAC

Mniejsze garbarnie

W 1934 roku przy ulicy Kącik 18 rozpoczęła działalność firma Przemysł Skórzany "Skalski". W 1936 firma ta została przeniesiona na ulicę Wielicką 22. W 1938 roku zatrudnienie wynosiło 28 pracowników. W opuszczonej lokalizacji przy ulicy Kącik 18 od 1938 roku działalność prowadziła inna firma - Garbarnia Fuscha.

Budynek przy ulicy Kącik 18, gdzie funkcjonowała firma Przemysł Skórzany "Skalski".
Budynek ten został wyburzony w 2018 roku.

W 1931 roku w pomieszczeniach dzierżawionych od nieczynnej fabryki wyrobów spirytusowych "Krakus" przy ulicy Przemysłowej 13 rozpoczęła działalność Wyprawialnia i Farbiarnia Skór dr inż. Steinhaus. Zatrudnienie wynosiło 75 pracowników. W 1935 roku firma ta została przekształcona w Zakłady Wyprawy i Farbowania Skór i Wytwórni Futer "Krawar" i przeniesiona na ul. Rzemieślniczą 5 (Łagiewniki). Podczas okupacji był to największy zakład branży futrzarskiej w Generalnej Guberni. Funkcjonował również po wojnie (z racji na brak surowca zakład był chwilowo unieruchomiony do kwietnia 1945 roku).

Reklama prasowa firmy "Steinhaus"

W 1927 roku przy ulicy Św. Stanisława 12 przy udziale kapitału austriackiego powstała Fabryczna Farbiarnia Futer R. Frohlich. Zatrudnienie w tej firmie wynosiło od kilku do kilkunastu pracowników - w zależności od zamówień i sezonu. W 1938 roku powstała filia tej firmy przy ul. Kobierzyńskiej 2. Zakład był wyposażony w silniki elektryczne o mocy 52 KM a wartość produkcji wyniosła 660 tys. zł. Firma funkcjonowała również w okresie okupacji zatrudniając 64 pracowników.

Robotnik w garbarni podczas pracy.
Widoczna skóra nawinięta na walec.
Zdjęcie: NAC

Krótko istniała utworzona w 1926 roku mała Garbarnia Tischowitza przy ulicy Podskale 11.

Fabryka Skór "Emko"

Na Ludwinowie funkcjonowała fabryka butów "Marko" przy ulicy Swoboda 4 będąca własnością Polskich Zakładów Garbarskich. W 1936 roku została ona unieruchomiona a jej pomieszczenia wydzierżawiła Fabryka Skór "Emko". Było to przedsiębiorstwo austriackie należące do Emil Koninga. Firma zajmowała się produkcją skór wierzchniowych. W 1938 roku zatrudnienie wynosiło 96 osób a wartość produkcji 1442 tys. zł. Podczas wojny produkcja w "Emko" była kontynuowana pod zarządem komisarycznym. Fabryka funkcjonowała także po wojnie. Zabudowania istnieją do tej pory - mieszczą się w nich hurtownie.

Zabudowania dawnej fabryki "Emko" przy ulicy Swoboda 4


Przemysł garbarski podczas niemieckiej okupacji i po wojnie

W 1926 roku w krakowskich garbarniach pracowało 406 robotników a produkcja wyniosła 9730 tys. zł. W późniejszym okresie branża ta uległa załamaniu na skutek znacznego zwiększenia się kosztów produkcji. Nawet największy zakład w 1938 przerwał produkcję. Większość funkcjonujących w 1939 roku zakładów przemysłu skórzanego była własnością żydowską, co ułatwiło ich przejęcie przez administrację niemieckiego okupanta. Przystąpiono przy tym do racjonalizacji produkcji polegającej na komasacji przedsiębiorstw. Z istniejących w dystrykcie krakowskim 30 garbarni ich ilość zredukowano do 12. Zatrudnienie wynosiło 1100 pracowników.

Załoga Krakowskich Zakładów Futrzarskich w latach 50-tych
Zdjęcie: fotopolska.eu

Po wojnie utrzymano tendencję komasacyjną w branży przy czym oddzielono branżę garbarską od futrzarskiej. W 1948 roku powołano Krakowskie Zakłady Garbarskie w skład których wchodziły znacjonalizowane istniejące garbarnie (m.in "Columbus", "Fortuna" oraz dawne Polskie Zakłady Garbarskie). Analogicznie w 1947 roku powołano Krakowskie Zakłady Futrzarskie. W ich skład wchodziły:

  • Wytwórnia Skór Futerkowych, ul. Rzemieślnicza 5 (dawny "Krawar"),
  • Fabryka Skór, ul. Swoboda 4 (dawne "Emko"),
  • Zakład Wyprawiania i Farbowania Futer, ul. Św. Gertrudy 12 (dawny R. Frohlich)

W Krakowskich Zakładach Futrzarskich (ul. Rzemieślnicza 5) pracowało w 1951 roku 181 osób co stanowiło 45,2% zatrudnionych w tym dziale przemysłu w województwie krakowskim. Zajmowały się one nie tylko wyprawianiem skór futerkowych ale również produkcją z nich wyrobów gotowych: futer, czapek, szali itp. Krakowskie Zakłady Futrzarskie zostały ostatecznie zlikwidowane w 2002 roku. W ich biurowcu mieści się obecnie Pierwszy Urząd Skarbowy w Krakowie (Rzemieślnicza 20) a w miejscu hal zbudowano bloki mieszkalne.

Nagłówek papieru firmowego Krakowskich Zakładów Futrzarskich z lat 70-tych

* * *

Za miesiąc będzie o największej krakowskiej garbarni mieszczącej się na Ludwinowie. Tymczasem zapraszam na film opisujący proces wyprawiania skór futerkowych (branży która ma być w Polsce zlikwidowana...):