Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jubileusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jubileusz. Pokaż wszystkie posty

30 stycznia 2026

Podsumowanie - 11 lat

Ubiegły rok upłynął pozornie spokojnie. Kontynuowane były rozpoczęte w Krakowie inwestycje - m.in. budowa kładki z Kazimierza na Ludwinów czy nowa trasa tramwajowa do pętli Mistrzejowice. Remontowane są też torowiska w centrum miasta na ul. Straszewskiego, która ma być jednokierunkowa. Na obecny rok planowane są podobne remonty na ul. Westerplatte oraz ul. Starowiślnej. W sezonie ogórkowym po raz kolejny podniesiono też plany budowy metra - znów po innej trasie. Nie ustają budowy nowych budynków mieszkaniowych, wyhamował za to trend w budowie biurowców. Jest to związane z pracą zdalną, która nie wymaga przestrzeni biurowej i raczej już chyba pozostanie, ale nieoficjalnie mówi się też o zmniejszeniu zapotrzebowanie na pracowników, których powoli zastępuje sztuczna inteligencja. Ustały wielkie inwestycje kolejowe w mieście - planowana jest jedynie budowa piętrowego parkingu Park&Ride obok przystanku Kraków Bronowice. Pod częścią estakady kolejowej przy ul. Blich udało się w końcu stworzyć - od dawna zapowiadany - park kolejowy. Na zagospodarowanie czeka nadal druga część terenów tą estakadą...

Kolejowy park utworzony pod estakadą kolejową linii średnicowej.
Kadr z filmu z kanału "Kraków z nieba przedstawia"

Polskie Linie Kolejowe ogłosiły plany budowy trzech nowych linii kolejowych w rejonie Krakowa: do Myślenic, do Olkusza i do Niepołomic. Obawiam się że na zapowiedziach się skończy. Realizowana jest jedynie budowa tzw. "linii piekielnej", która ma prowadzić z Podłęża na południe - do Chabówki i Nowego Sącza. Na razie prace obejmują jednak jedynie remont starej linii kolejowej z Chabówki do Nowego Sącza - już uruchomiono pierwszy odcinek do stacji Rabka Zaryte. Z drugiej strony remontowanego odcinka wiercony jest tunel i być może pod koniec roku pociągi dojadą do Limanowej, ale tylko od strony Nowego Sącza...

Imponujący wiadukt kolejowy w Dobrej koło Limanowej na linii dawnej kolei transwersalnej z Chabówki do Nowego Sącza.
Linia po remoncie przebiegać będzie w innym miejscu.

Kontynuowana jest budowa północnej obwodnicy miasta, która w tym roku ma być zakończona. Tym samym Kraków zyska autostradowy ring dookoła miasta. Na razie oddano do użytku kolejny węzeł tej drogi - Grębałowski, który od razu się... zakorkował. Na południu miasta duże kontrowersje budzi temat budowy ostatniego brakującego odcinka trasy S7. Trasa ta biegnie przez całą Polskę od Gdańska do Nowego Targu. Brakuje odcinka z Krakowa do Myślenic i ten odcinek, którego nawet trasy nie udało się jeszcze ustalić, budzi ogromne społeczne kontrowersje. Według protestujących droga z Krakowa do Myślenic nie może przebiegać przez Kraków ani przez Myślenice (ani też przez żadną z gmin do drodze...)

Znak drogowy oznaczający początek strefy czystego transportu.

Od 1 stycznia w Krakowie wprowadzono też tzw. Strefę Czystego Transportu. W założeniu pozwala ona na wjazd do miasta wyłącznie aut spełniających surowe normy czystości spalin. Strefa ta również budzi kontrowersje - nie tylko przez to że obejmuje ponad 60% obszaru miasta ale również przez to że wyklucza niezbyt stare samochody bo już 13-letnie. Jak się okazuje to około 20% aut mieszkańców Krakowa, ale mieszkańcy są z tych ograniczeń zwolnieni. Przyjezdni też mogą wjeżdżać - pod warunkiem że zapłacą. Już w pierwszym tygodniu obowiązywania tej strefy miasto na opłatach i abonamentach zarobiło ponad 2 mln zł. Zatem czy chodziło tu o czysty transport czy o pieniądze?

W mroźny styczniowy poranek krakowska elektrociepłownia pracuje pełną parą!

Niestety sytuacja na świecie jest napięta. Wciąż trwa wojna za naszą wschodnią granicą a do tego pojawiają się nowe konflikty - głównie w miejscach gdzie występują złoża paliw kopalnych i innych cennych złóż. Na przekór tym światowym trendom Unia Europejska nie ustaje w walce o klimat i swojej przyszłości upatruje w neutralności energetycznej - dzięki zastosowaniu tzw. Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). W lipcu ubiegłego roku polski rząd odtrąbił sukces - przez kilka dni 51 % energii elektrycznej w Polsce powstała dzięki OZE. Z początkiem obecnego roku nastała surowa zima i 14 stycznia odnotowano inny rekord - najwyższy poziom produkcji energii elektrycznej - 28 GW. Tylko niespełna 5,5 GW pochodziło z OZE. Większość energii pochodziła z klasycznych węglowych elektrowni, które skazane są na niebyt już w niedalekiej przyszłości. Skąd będziemy mieć prąd gdy ich zabraknie?

Zabudowania dawnej aglomerowni Huty Tadeusza Sendzimira wyburzone w latach 2020-25.
Z tego potężnego kiedyś zakładu metalurgicznego czynna jest już tylko walcownia.

Na nieodnawialną energię narzucone są opłaty środowiskowe ETS, które przekładają się na wysokie końcowe ceny energii elektrycznej. Ceny dotykają też odbiorców indywidualnych ale przede wszystkim dotyczą przemysłu. Przemysł coraz częściej się zwija nie mogąc konkurować z tańszymi produktami spoza UE. Już drugi rok z rzędu produkcja hutnicza w Polsce spadła do niskiego poziomu, nienotowanego od lat 60-tych XX w. Unia Europejska przestała być już Europejską Wspólnotą Gospodarczą a przez ideologiczne - w istocie komunistyczne narzuty - niszczy swoją tożsamość, kulturę, energetykę i przemysł. Jest taki dowcip: gdyby komuniści rządzili na Saharze to zabrakło by tam piasku. Mało kto już pamięta że zaczątkiem Unii Europejskiej była organizacja o nazwie "Wspólnota Węgla i Stali". Niedługo nie będzie w UE ani węgla ani stali. Co gorsza nie będzie też żywności, gdyż ta ma być sprowadzana z Ameryki Południowej - w zamian za wyroby przemysłowe. Ale czy ktoś pomyślał co będzie gdy zerwane zostaną łańcuchy dostaw?

Stawiło otwierające dopływ wody dla młyna dworskiego w Mydlnikach.
Nieopodal rozpoczynał się nurt legendarnej Młynówki Królewskiej.

Od ponad 2 lat na blogu miałem przerwę od przemysłu - zajmowałem się głównie tematyką kolejową. Najpierw kolejami wąskotorowymi a później starałem się omówić wszystkie bocznice kolejowe, jakie istniały na terenie szeroko rozumianego Krakowa. Cykl ten cieszył się chyba spora popularnością bo w ubiegłym roku odnotowałem rekordową frekwencję - ponad 90 tys. odwiedzin. Czas jednak powrócić do tematyki przemysłu. Rozpocząłem omawiać nowy dział - wiążący się ściśle z rolnictwem i bezpieczeństwem żywnościowym - przemysł spożywczy. Cykl ten rozpocząłem od historii najstarszego zakładu przemysłowego w Polsce - Kopalni Soli w Wieliczce. Teraz czas na omówienie innej, równie starej branży - młynarstwa. Młynarstwo od wieków korzystało z odnawialnych źródeł energii (wody i wiatru) aby porzucić je na rzecz stabilnej energii - pary a później elektryczności. Miejmy nadzieję że obecna energetyka również będzie się opierać na stabilnych źródłach energii a nie jedynie na kapryśnych OZE.

Uczestnicy spaceru p.t. "Śladem legendarnej kolei kocmyrzowskiej".

W ubiegłym roku - z racji 10 rocznicy bloga poprowadziłem okolicznościowy spacer - "Śladem legendarnej kolei kocmyrzowskiej". Zastanawiam się czy w tym roku również nie poprowadzić takiego spaceru - tym razem "Śladem Młynówki Królewskiej". Proszę napisać w komentarzach - czy ktoś chciałby w nim uczestniczyć?

Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Czytelników !


30 stycznia 2025

Jubileusz - 10 lat bloga!

Dokładnie 10 lat temu rozpocząłem moją pracę mającą na celu skatalogowanie wszystkich zabytków techniki - których spis zamieściłem w pierwszych wpisach. Od 10 lat staram się opisywać historię techniki, przemysłu i inżynierii w Krakowie znacznie wykraczając poza ten, określony na wstępie, plan. Dlatego wciąż nie domknąłem tej listy, ale mam nadzieję że rozliczne dygresje były ciekawe. W ciągu tych 10 lat blog został odwiedzony ponad 440 tys. razy. Od kilku lat jest to stabilne 60 tys. rocznie i nie zwiększa się. Czy to jest już tzw. szklany sufit? Dostałem od czytelników szereg porad jak zwiększyć zasięgi. Być może się tym zajmę w nowej dekadzie bloga.

Budowa kładki pieszo-rowerowej z Kazimierza na Ludwinów

Ubiegły rok w Krakowie znów był pełen inwestycji. Najbardziej interesujące są te transportowo-komunikacyjne. Powstaje nowy przystanek kolejowy na os. Piastów o kontrowersyjnej nazwie "Kraków-Piastów" (czy następny będzie "Kraków-Jagiellonów"?). Powstaje też nowa linia tramwajowa na Mistrzejowice (miejmy nadzieję że jego tunel nie będzie za wąski - jak nowa pętla, gdzie tramwaj się nie mieści bez złożenia lusterka...). Od roku trwa budowa kładki pieszo-rowerowej z Kazimierza na Ludwinów. Kładka ta budzi kontrowersje, nie tylko z uwagi na koszty, ale także prognozowanym niekorzystnym wpływem na panoramę Krakowa. Jej budowa potrwa jeszcze dwa lata. Zatem nie pomoże ona w przejęciu części ruchu z mostu Grunwaldzkiego, który w tym roku musi być zamknięty i poddany gruntownemu remontowi.

Budowany węzeł "Grębałów" na trasie obwodnicy (trasy S7).
Uwagę zwraca kuriozalnie rozwiązany przebieg torów tramwajowych,
które najpierw jednym wiaduktem pokonują autostradę
aby zawrócić i drugim wiaduktem znów przejechać nad autostradą (trasa tramwaju nr 4).
Kadr z filmu z kanału "Kraków z nieba"

W grudniu odtrąbiono otwarcie autostradowej, północnej obwodnicy miasta. Jednak jest to nadal nieukończona inwestycja. Prowizorycznie połączono gotowy odcinek od węzła Modlniczka na drodze nr 94 do Olkusza z ukończonym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Kielc (i dalej Warszawy i Gdańska). Niestety aby domknąć autostradowy ring wokół miasta potrzebny jest jeszcze 5 km fragment do węzła "Igołomska", którego budowa potrwa jeszcze 2 lata. Trasa S7 która przebiega przez cały kraj największe problemy z realizacją ma w Małopolsce. Nadal nie wiadomo którędy będzie przebiegać od Krakowa do Myślenic. Póki co dotarła do Krakowa od Północy, ale do miasta ciężko z niej wjechać. W budowie są dwa węzły zjazdowe, ale drogi od nich prowadzące do miasta są nadal jednojezdniowe (Okulickiego i Kocmyrzowska). Czy miasto zdąży je przebudować? A może zakłada że, dzięki znacznie zaostrzonym kryteriom Strefy Czystego Transportu (która ma zacząć obowiązywać już pierwszego lipca), ilość samochodów wjeżdżających do miasta drastycznie się zmniejszy?

Zabudowania dawnego młyna w trakcie przebudowy na blok mieszkalny.

Niestety nadal znikają lub przepoczwarzają się zabytki techniki lub obiekty poprzemysłowe w Krakowie. Budynki dawnych młynów przy ul. Mogilskiej (działających jeszcze całkiem niedawno) zamieniają się w kolejne blokowisko. Była szansa na zachowanie ich industrialnego charakteru, niestety na wizualizacji dewelopera nie wygląda to zachęcająco. Frontowa elewacja ma być wzbogacona balkonami. Doprawdy nie rozumiem jaki sens ma balkon wychodzący na ruchliwą ulicę...

Nowy hangar oraz nowe ogrodzenie w Parku Lotników.
W głębi widoczna ekspozycja Muzeum Lotnictwa.

W ubiegłym roku w Parku Lotników odbudowano zniszczony w 1945 roku hangar lotniczy. Ma on służyć Muzeum Lotnictwa, ale dopiero za dwa lata. Tyle bowiem ma trwać przygotowanie w nim nowej wystawy. Tymczasem już teraz powiększono teren Muzeum Lotnictwa o przylegający do niego i do hangaru obszar, który wcześniej był ogólnodostępnym parkiem. Na nic zdały się sprzeciwy radnych dzielnicy - park jest teraz sztucznie rozdzielony na dwie części. Miejmy nadzieję że powiększenie terenu muzeum uatrakcyjni jego ofertę. Jednak pewne działania tej placówki powodują zwątpienie. Dla przykładu w 2014 roku, wielkim nakładem sił i środków, wydobyto z dna Bałtyku wrak bombowca Douglas A-20 - który spoczywał tam od II wojny światowej. Eksponat ten przekazano Krakowskiemu Muzeum Lotnictwa, gdzie przez kilka lat... leżał pod płotem. Dopiero w 2021 roku udało się zbudować nad nim wiatę. Może kiedyś znajdzie się dla niego miejsce w jakimś hangarze...

Wrak bombowca Douglas A-20, który kilka lat czekał na wyeksponowanie...

O ile hangar w parku odbudowano ekspresowo to inny hangar stojący, przy ul. Stella Sawickiego, od lat jest "w remoncie". Po zakończeniu prac w jego wnętrzu miała być tam urządzona wystawa polskiej motoryzacji (eksponatów należących do Muzeum Inżynierii i Techniki - dawniej Muzeum Inżynierii Miejskiej). Pojazdy te były przed 2018 rokiem wystawione w dawnej hali zajezdni tramwajowej przy ul. Wawrzyńca, ale z uwagi na odbywający się tam remont zostały przeniesione na ul. Stella Sawickiego. Wystawa ta zapowiadana jest od 5 lat i jakoś nie może powstać w docelowej formie. Być może dlatego że przechowywane w niej eksponaty (dostępne jeszcze w 2019 roku) w międzyczasie gdzieś zniknęły?

Wyremontowany hangar przy ul Stella Sawickiego

Miejmy nadzieję że wystawa zostanie w końcu otwarta. Obawiam się jednak że ekspozycja ta będzie zorganizowana równie nieciekawie jak ta w przebudowanym Muzeum Techniki. Tam zmarnowano potencjał przez zrobione byle jak, w sposób absolutnie niezachęcający do zgłębiania, ekspozycje. Długo mógłbym pisać błędach i niedociągnięciach. Mam nadzieję że ich powodem jest długa i kosztowna przebudowa po której zabrakło już chęci i pieniędzy na zrobienie ekspozycji rzeczowo i starannie. Naprawdę szkoda, ale z uwagi na procedury przetargowe chyba nie da się tego szybko naprawić...

Polskie samochody Mikrus i Smyk z lat 50-tych w Muzeum Techniki i Inżynierii
Zamiast informacji plakietki "Nie dotykać" i "Nie zbliżać się"...


Jako przykład podam stanowisko na którym eksponowane są dwa polskie mini-samochody produkowane w krótkich seriach w latach 50-tych: "Mikrus MR-300" z Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu oraz "Smyk B-30" ze Szczecińskiej Fabryki Motocykli. Są one symbolem swoistego pragnienie do indywidualnej motoryzacji, którą próbowano spełnić takimi namiastkami samochodów. Pojazdy te stoją one obok siebie ale większość zwiedzających przechodzi obok obojętnie nie wiedząc nawet co to za unikaty. Małe szare tabliczki z tekstem nie zachęcają do czytania. Szczególnie ciekawy jest "Smyk" do którego wsiadało się przez przednią ścianę pojazdu. A przecież wystarczyło na szarej ścianie za ekspozycją pokazać fotografię (która jest zresztą na stronie internetowej muzeum) aby zaintrygować odwiedzających:

Samochód Smyk B-30 z otwartymi "drzwiami".
Fotografia ze strony Muzeum Inżynierii i Techniki w Krakowie
https://www.mit.krakow.pl/zbior/mim-169-ii-8-3/

Takie drzwi w przedniej ścianie pojazdu mogą się wydawać kuriozalne, ale bardzo podobny pojazd "Isetta" był w tym samym okresie (1955-1962) produkowany przez niemiecką fabrykę BMW. Obecnie w Szwajcarii też jest produkowany podobnej konstrukcji samochód elektryczny "Microlino". Niestety w Polsce nie mamy już rdzennej motoryzacji, choć jeszcze nie tak dawno zapowiadano produkcję miliona samochodów elektrycznych. A Polska seryjną produkcją elektrycznych pojazdów zajmowała się od 1971 roku. "Melex" wytwarzany w WSK Mielec był hitem eksportowym, sprzedawanym m.in. do USA.

Fragment ekspozycji polskich samochodów osobowych
w dawnym Muzeum Inżynierii Miejskiej

Przepraszam za te muzealne dygresje. Muzea też są ujęte w moim blogowym planie, ale dam im jeszcze czas na poprawienie ekspozycji. Póki co na blogu też zrobiłem swoistą dygresję (chociaż powiązaną z przemysłem) - kolejowe bocznice. Tematem tym zajmowałem się cały ubiegły rok i w tym roku powstanie jeszcze kilka odcinków. Ale zaraz po tym wracam do przemysłu. Planuję omówić największą jego branżę - spożywczą, co zajmie zapewne ze 2 lata. Zabierając się za pisanie bloga naiwnie zakładałem że wszystko omówię w góra trzy lata. A do tej pory w 10 lat omówiłem dopiero 2/3 obiektów z założonej na początku listy. Mam nadzieję że będzie mi dane zajmować się tą tematyką co najmniej przez następne 10 lat.

Już nieistniejący relikt bocznicy przy ul. Fabrycznej

Z uwagi na okrągłą, dziesiątą rocznicę prowadzenia bloga zastanawiam się nad zorganizowania dla sympatyków małego spotkania – spaceru p.t.: "Śladem legendarnej kolei kocmyrzowskiej". Mógłby się on odbyć na wiosnę, kiedy będzie już cieplej. Nie wiem tylko czy byłby ktoś zainteresowany takim wydarzeniem. Proszę napisać w komentarzach.

Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Czytelników !

30 stycznia 2024

Podsumowanie - 9 lat

W ubiegłym roku, po latach zamieszania związanych z pandemią i wojną za wschodnia granicą ,sytuacja pozornie się ustabilizowała. Ale z miasta nadal znika przemysł - w grudniu wstrzymano pracę koksowni w nowohuckim kombinacie. Jedynym czynnym jeszcze działem produkcyjnym pozostaje tam walcownia... Stale wzrasta ruch kołowy w mieście. Trwają remonty i budowy układu drogowego. Zakończono remont mostu Dębnickiego oraz przebudowę drogi wylotowej na północ. Budowana jest północna obwodnica i jej połączenie z trasą S7 na północ. Ogłoszono też kolejny przetarg na budowę trasy S7 na południe od Krakowa. Z tym że tutaj problem stanowi ustalenie jej przebiegu...

Parking typu Park&Ride przy odnowionym przystanku Kraków-Swoszowice.
Niestety leży na terenie przyszłej "Strefy czystego transportu"...

Już od czerwca bieżącego roku na terenie całego miasta miała być ustanowiona strefa czystego transportu. Decyzja o jej wprowadzeniu została jednak unieważniona przez sąd. Rok temu pisałem o obiekcjach dotyczących jej wprowadzenia. Jednym paradoksów był np. brak możliwości dojazdu do… parkingów typu Park&Ride. Przecież ich ideą jest przejęcie pasażerów z samochodów, tak aby dalszą podróż do centrum kontynuowali transportem zbiorczym. Parkingi tego typu funkcjonują na terenie miasta nie tylko przy przystankach kolejowych ale także przy pętlach tramwajowych. W ubiegłym roku oddano do użytku linię tramwajową do pętli Górka Narodowa, przy której również powstał parking Park&Ride. Obecnie trwa budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic, która znacznie skróci podróż do centrum z tej dzielnicy.

Wiadukt obok przystanku Kokotów, który prowadzi tylko do parkingu Park&Ride.
W innych bardziej potrzebnych miejscach wiaduktów nie zbudowano...


Na ukończeniu jest trwający już od wielu lat remont kolejowej linii średnicowej. Niestety w mojej ocenie zmarnowano potencjał. Wymienię tylko kilka braków:
  • brak czterech torów od Płaszowa na wschód,
  • brak wiaduktu w ciągu ulicy Półłanki,
  • kolizyjne włączenie linii z Wieliczki,
  • niespójna estetycznie estakada w samym centrum miasta,
  • skromnie wyposażony przystanek "Grzegórzki" - (tylko jedna winda i brak schodów ruchomych).
Te braki będą się mścić w niedalekiej przyszłości - przepustowość średnicy może okazać się niewystarczająca. W planach są bowiem nowe linie kolejowe - do Myślenic i do Niepołomic. Rozpoczęto też w końcu budowę tzw. "Linii Piekielnej" z Podłęża do Nowego Sącza i Chabówki.

Bloki mieszkaniowe na terenie dawnego "Prefabetu".
W głębi widoczne chłodnie kominowe elektrociepłowni.

Wciąż, pomimo coraz wyższych cen, budowane są nowe obiekty mieszkaniowe na uwolnionych terenach poprzemysłowych. Powstają również inwestycje miejskie. Rozpoczęto budowę kładki z Kazimierza na Ludwinów - ale czy to akurat najpotrzebniejsza inwestycja? Na Kazimierzu zakończono rozbudowę siedziby Muzeum Inżynierii i Techniki. Powstała tam nowa przestrzeń wystawiennicza pod dawną halą zajezdni tramwajowej. Przed remontem w hali tej znajdowały się eksponaty motoryzacyjne. Na czas remontu przeniesiono je do hali dawnego hangaru lotniczego na Czyżynach. Ta jednak pozostaje niedostępna. Trochę szkoda, gdyż polska motoryzacja cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Dla młodych ludzi to często zaskoczenie: W Polsce produkowano kiedyś samochody?!? Może chodzi o to aby nie rozwijać takich zainteresowań - motoryzacja indywidualna jest obecnie passe... Dla młodych ludzi powstaje zatem Małopolskie Centrum Nauki "Cogiteon". Obiekt ma być czynny już niebawem.

Budynek Małopolskiego Centrum Nauki "Cogiteon"
Na pierwszym planie pas startowy dawnego lotniska "Rakowice-Czyżyny"

W ubiegłym roku omówiłem - mający w Krakowie bogatą historię - przemysł poligraficzny. Wakacyjną dygresję o kolejach wąskotorowych planowałem na dwie części - a powstało aż pięć. Przez to "cykl wydawniczy" znów się opóźnił. Ale "co się odwlecze..." - zatem przyszedł czas na - od dawna zapowiadane - kolejowe bocznice. Na pewno nie skończy się na dwóch odcinkach :-)

Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Czytelników !

30 stycznia 2023

Podsumowanie - 8 lat

Minął kolejny rok kłopotów z zaopatrzeniem - tym razem głównie w surowce energetyczne. Wszystko za sprawą wojny za wschodnią granicą, która w przestrzeni publicznej zajęła momentalnie miejsce pandemii (mimo iż ta formalnie nadal trwa). Czy trwająca drożyzna i inflacja wpłyną na zahamowanie inwestycji w mieście? W 2022 roku oddano do użytku 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni biurowej - to prawie dwa razy więcej niż w 2021 roku. Jednak obecnie ponad 15% tej powierzchni to pustostany, na co wpływa też niewątpliwie popularność pracy zdalnej czy hybrydowej.

Rozbiórka obiektów dawnej drożdżowni w Bieżanowie

Budowa nowych biurowców traci zatem sens. Nadal jednak - pomimo coraz droższych kredytów - buduje się obiekty mieszkaniowe. Trwa intensywna zabudowa obszarów poprzemysłowych, również w miejscach oddalonych od centrum. M.in. wyburzono, wybudowaną w XIX wieku drożdżownię w Bieżanowie. Na jej miejscu powstaje osiedle domków jednorodzinnych oraz niskich bloków. Na szczęście najstarsze obiekty fabryczne mają być zachowane...

Biegnąca tunelami Trasa Łagiewnicka

Trwają również inwestycje komunikacyjne w mieście. W październiku oddano (z dwuletnim opóźnieniem) "Trasę Łagiewnicką". Kontynuowana jest budowa północnej obwodnicy i trasy S7. Jednocześnie wprowadzono bezprecedensową "Strefę Czystego Transportu" na terenie całego Krakowa, która ma zacząć obowiązywać już w przyszłym roku. Uzasadnieniem jest konieczność ograniczenia smogu. Już kilka lat temu, kiedy zakazywano pieców węglowych, pisałem iż wątpię w efekt tych działań. Jak się okazało miałem rację. Tym razem pod pretekstem walki ze smogiem postanowiono ograniczyć ruch kołowy. Szacuje się iż zakaz poruszania się obejmie 21% zarejestrowanych w mieście samochodów. Ich właścicielu muszą kupić nowe auta albo z nich zrezygnować. Ale co z pojazdami które okazjonalnie wjeżdżają do miasta z gmin ościennych czy po prostu innych miast? Nie tylko do pracy. Wszak w Krakowie są też zabytki, muzea,  uczelnie, teatry czy szpitale. Czy nie ogranicza się w ten sposób dostępu do tych miejsc i instytucji?

Budowa przystanku kolejowego "Kraków-Grzegórzki"

Zamiast samochodów próbuje się promować transport zbiorowy. Powstaje linia tramwaju do Górki Narodowej, prowadzi się prace studialne nad pra-metrem. Kontynuowany jest też, już koszmarnie opóźniony, remont kolejowej linii średnicowej. Niestety ta ostatnia inwestycja, przybierając końcowy kształt, jawi się coraz koszmarniej. Pominę już kwestię braku spójności wizualnej - poszczególne jej elementy zdają się wzajemnie do siebie nie pasować. Dużo gorzej wygląda funkcjonalność. Np. przystanek w samym centrum miasta (który ma nosić kuriozalną, niewymawialną dla cudzoziemców nazwę) nie będzie posiadał ruchomych schodów, a na każdy z dwóch peronów będzie prowadzić tylko jedna winda. Jeszcze bardziej bezsensownie wygląda nowy, wyspowy - ale tylko jedno-krawędziowy, peron na stacji "Kraków-Płaszów". Czy to nie jest marnotrawstwo środków? Z peronu tego nie przewidziano również przejścia na estakadę tramwajową. Zresztą od kilku lat (odkąd istnieje kolej aglomeracyjna) nie udało się niestety wypracować biletu wspólnego na kolej i komunikację miejską, jak to ma miejsce w Warszawie czy Trójmieście...

Kuriozalny peron "3/4" a raczej "1/2" na dworcu "Kraków-Płaszów"

W ubiegłym roku omawiałem na blogu przemysł chemiczny. Dużo miejsca zajęły też wakacyjne dygresje o transporcie na Żuławach Wiślanych czy relacje ze spacerów. Obecnie zacząłem omawiać przemysł poligraficzny, mający w Krakowie ogromne, ale zapominane już, tradycje. Po ośmiu latach omówiłem ok. 2/3 zaplanowanych na początku treści. Niestety w ubiegłym roku zanotowałem spory spadek ilości odwiedzin oraz coraz mniej komentarzy. Czyżby to efekt braku zasięgów w sieciach społecznościowych? A może to "wtórny analfabetyzm" - nikomu nie chce się już czytać? Życzą sobie w zamian filmów czy podcastów. Niestety proszę na to nie liczyć - mimo wszystko będę kontynuować w tradycyjny sposób. Zatem następny w kolejności (po poligrafii) będzie opis przemysłu spożywczego. Ale planuję też kolejne dygresje - nie tylko wakacyjne - ale również od dawna zapowiadane kolejowe bocznice.

Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Czytelników !

30 stycznia 2022

Jubileusz - 7 lat


Rok temu mieliśmy nadzieję na rychły koniec pandemii i powrót wszystkiego do normy. Niestety dziś już wiemy że nadzieje te, jak i zapewnienia o "ostatniej prostej", okazały się przedwczesne. Początek tego roku nadal pod znakiem maseczek, szczepionek, kwarantann i lockdownów - choć nie brakuje głosów iż te wszystkie działania nie przynoszą większych efektów. Wirus zaatakował jeszcze mocniej niż do pory, lecz to przestaje być już głównym problemem. Pogłębił się bowiem kryzys gospodarczy oraz zwiększyła inflacja. Wpływ na to ma nie tylko pandemia ale również szkodliwa polityka klimatyczna w UE, która spowodowała drastyczny wzrost cen paliw i energii...

Polskie Zakłady Zbożowe przy ulicy Mogilskiej w czasach świetności.
Magazyn już wyburzono, silosy również...

Coraz boleśniej odczuwalne są skutki przenoszenia produkcji na daleki wschód. Zerwane łańcuchy dostaw spowodowały zwiększony czas oczekiwania na wyroby czy podzespoły, oraz drastyczny wzrost cen transportu. Z uwagi na to brakuje części i surowców do bieżącej produkcji - nie tylko chipów ale też np. stopów magnezu. Może też brakować stali... Niezależnie od tego trwa ruch budowalny w mieście. Kolejne budynki produkcyjne znikają z krajobrazu miasta zastępowane biurowcami i blokami mieszkalnymi. Obecnie trwa rozbiórka obiektów Polskich Zakładów Zbożowych przy ulicy Mogilskiej. Mam nadzieję że nie zostanie wyburzony charakterystyczny budynek dawnej Łuszczarni. Wyburzone zostały też budynki fabryki Telkom-Telos przy ulicy Cieszyńskiej. To były bodajże ostatnie, duże, czynne fabryki niemal w centrum miasta.

Budowa w miejscu na terenie dawnej fabryki Telkom-Telos przy ulicy Cieszyńskiej

Jako ogromną wizerunkową wpadkę zaliczyć też trzeba remont kolejowej linii średnicowej. Po latach badań, ekspertyz i projektów (które zapewne miały jedynie usprawiedliwiać ogromne opóźnienie inwestycji) zadecydowano o rozbiórce zabytkowego mostu/wiaduktu nad ulicą Dietla. Pierwotnie miał on być tylko poszerzony a stara część wyremontowana. Jednak ostatecznie postanowiono go wyburzyć. Co prawda wykonawca zapewnia o odbudowie tego obiektu w takiej samej formie, ale porównując sklepienia nowej oraz oryginalnej części śmiem w to wątpić. Powstanie coś tylko przypominającego bezpowrotnie zniszczony zabytek...

Po lewej sklepienie starego wiaduktu (tuż przed rozbiórką) - cegły usytuowane główkami do wewnątrz,
po prawej sklepienie dobudowanej części - wozówkami do wewnątrz.
Dla laika drobna różnica, niemniej świadczy o trosce o detale "rekonstruktorów"...

Jeśli chodzi o tematykę bloga to konsekwentnie omawiam kolejne branże przemysłu. W ubiegłym roku przedstawiłem historię zakładów włókienniczych, odzieżowych, skórzanych i szklarskich. W tym roku czas na przemysł chemiczny. Planuję też małą dygresję na temat, licznych kiedyś, bocznic kolejowych na terenie miasta.

Serdecznie Pozdrawiam Wszystkich Czytelników!

P.S.
Na koniec jakże smutny film z rozbiórki dawnego, zabytkowego mostu:




30 stycznia 2021

Jubileusz - 6 lat

Ubiegły rok był... inny. Wszystko za sprawą małego, niewidzialnego stwora, który wywołał ogólnoświatowe zamieszanie. Wprowadzane ograniczenia, mające na celu ochronę zdrowia, nie pozostały bez wpływu na sposób życia ale także gospodarkę i tempo inwestycji. 

Budynki administracyjne huty obecnie zajmowane przez nowych najemców.
Niedługo większość terenów kombinatu zostanie uwolniona pod nowe inwestycje...

Pomimo tego zamieszania i trudności w dostępie do materiałów źródłowych, staram się kontynuować prace nad blogiem. Obecnie omawiam przemysł maszynowy, następne w kolejce są przemysł włókienniczy, odzieżowy i skórzany. W ubiegłym roku opisałem przemysł metalowy, a przy okazji również historię metalurgii na ziemiach polskich. Kończąc tę serię opisałem historię krakowskiej huty i w październiku trafnie przewidziałem jej koniec. W listopadzie ogłoszono bowiem decyzję o likwidacji części surowcowej krakowskiego kombinatu. W ubiegłym roku, korzystając z pandemicznej zasłony, ogłoszono harmonogram likwidacji górnictwa węglowego a co za tym idzie również energetyki cieplnej. Ograniczenia mają też dotknąć rolnictwo, a z uwagi na wprowadzone restrykcje sanitarne (nie do końca zasadne), poważny kryzys nastał w branżach turystycznej, hotelarskiej i gastronomicznej...

Nowe biurowce na terenie dawnego lotniska.
Na pierwszym planie relikty dawnego hangaru.


Pomimo pandemii cały czas trwają rozpoczęte wcześniej inwestycje w budowę biurowców. Przybywa zatem powierzchni biurowej, która jednak pozostaje niewykorzystana, bo sporo osób pracuje zdalnie - trochę to dziwne. Nie dziwią za to inwestycje mieszkaniowe - w sytuacji gdy mieszkania muszą służyć za biura, szkoły czy uczelnie, zawsze są za małe. Sporo dzieje się w kwestii rozbudowy infrastruktury: zarówno drogowej - kontynuowane są prace przy budowie Trasy Łagiewnickiej, rozpoczęto przebudowę ulicy 29 listopada - jak i kolejowej. Niestety prace przy przebudowie linii średnicowej prowadzone są opieszale. W centrum miasta opóźnienia usprawiedliwiane są koniecznością przebudowy wiaduktów czy mostów, ale co stoi na przeszkodzie dokończenia remontu stacji Kraków Bieżanów? 

Senna stacja Bieżanów: niedokończone peron i przejście podziemne,
rozsypująca się kładka i niszczejący budynek z 1857 roku...

Apropos Bieżanowa - z sąsiadującego z tą stacją terenu dawnej lokomotywowni Kraków Prokocim jeszcze w 2019 roku zniknęły dwie zabytkowe lokomotywy: EP02 i EP05. Co prawda nie pojechały na złom, staną się eksponatami ale w... Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Ale w ubiegłym roku muzea były przeważnie zamknięte, nie wiadomo też co z trwającą przebudową Muzeum Inżynierii Miejskiej. 

Fragment ogrodzenia gazowni miejskiej.

Jeszcze powracając do spraw technicznych. Sporo osób dopytuje o książkę (baardzo powoli powstaje), czy o FB (być może?). Rok temu wspominałem o planowanych zmianach na portalu i ewentualnym rozszerzeniu działalności. Proszę się nie obawiać - nie zamierzam komercjalizować tej działalności. Miałem zamiar uruchomić kanał na YT z krótkimi "zajawkami" artykułów i w związku z tym poprosić o ewentualne wsparcie. Niestety w tej niepewnej sytuacji która niespodziewanie nastała postanowiłem poprzestać na dotychczasowej formie przekazu.

Miejmy jednak nadzieję że w obecnym roku życie wróci do normalności. Wszystkim Czytelnikom życzę dużo zdrowia i pogody ducha.

30 stycznia 2020

Jubileusz - 5 rok

Minął kolejny rok bloga - już piąty. W tym czasie zakończyłem omawianie przemysłu energetycznego z dodatkowym wątkiem dotyczącym nafty i gazu. Obecnie przygotowuję materiały związane z przemysłem metalowym ale tytułem wstępu pozwalam sobie omawiać też historię metalurgii na ziemiach polskich.

Remontowany, stalowy wiadukt nad ulicą Prądnicką.
Skrajne belki pozostawiono w pierwotnej formie - nitowane.
Ten rok w Krakowie znów był pełen był inwestycji. Kontynuowana jest przebudowa węzła kolejowego, w związku z czym kolejne wiadukty zyskały nowe oblicze. Zadecydowano o budowie wiaduktu w miejsce przejazdu z zaporami na ulicy Rydla. Nowy wiadukt ma też powstać na ulicy Fredry. Zupełnie niezrozumiała jest zatem decyzja o pozostawieniu klasycznego przejazdu w ciągu ulicy Półłanki, gdzie funkcjonuje bardzo obłożony lokalnym ruchem kołowym jedyna przeprawa przez tory na przestrzeni kilku kilometrów...

Nowy most kolejowy.
Na razie gotowy jest jeden z trzech, które powstaną zastępując starą przeprawę.
Także mosty kolejowe przechodzą metamorfozę. W miejsce blachownicowego mostu powstaje zupełnie nowa elegancka konstrukcja ze strunobetonowym pomostem podwieszonym do stalowych łuków. Co ważne most ten nie będzie miał podpór w nurcie rzeki dzięki czemu ewentualna żegluga będzie mogła się odbywać bez przeszkód. Dużo gorzej wygląda remont dawnego mostu a teraz wiaduktu nad ulicą Grzegórzecką. Po dobudowaniu nowej części rozebrano podtorze na tej starej i po przeprowadzonej ekspertyzie okazało się że stan techniczny konstrukcji jest dużo gorszy niż wcześniej zakładano. Najlepiej byłoby ten wiadukt... rozebrać i wybudować od nowa. Na taki wariant nie chce przystać konserwator zabytków. Innym problemem jest dawny wiadukt zamieniony na magistralę ciepłowniczą w Płaszowie. Chyba projektanci remontu o nim zapomnieli i teraz nie bardzo wiadomo co z nim począć. Jak zostaną rozwiązane te problemy?

Dawny wiadukt w Płaszowie zaadoptowany na tunel ciepłociągu.
Warto też wspomnieć inną trwającą inwestycję publiczną - rozbudowę Muzeum Inżynierii Miejskiej na terenie dawnej zajezdni tramwajowej. W powstającej nowej przestrzeni wystawienniczej zaplanowano ekspozycje tematyczne dotyczące wielu aspektów szeroko rozumianej inżynierii miejskiej. Rozstrzygnięty został konkurs na aranżację wnętrz. Miejmy nadzieję że efekciarskie wizualizacje w praktyce będą równie okazałe. W międzyczasie przeprowadzono też częściowy remont (dach i wrota) zabytkowego hangaru przy ulicy Stella-Sawickiego, dokąd przeniesiono ekspozycję muzeum związaną z motoryzacją.

Dawny hangar PLL "LOT".
Nieustannie trwa w mieście duży ruch budowlany związany z inwestycjami mieszkaniowymi ale także przestrzenią biurową. Niestety znikają z mapy miasta kolejne obiekty przemysłowe. W listopadzie ubiegłego roku wytopu żelaza zaprzestała Huta Sendzimira. Wstrzymanie tej produkcji to skutek histerycznej "polityki klimatycznej" narzucanej przez UE. Tylko jakie będą skutki gospodarcze tych działań?

Czy zobaczymy jeszcze kiedyś dym unoszący się nad stalownią konwertorową?
Po lewej stronie bezdymna, ekologiczna spalarnia śmieci…
Wracając do bloga. To co w nim piszę to efekt moich osobistych zainteresowań. Postanowiłem się nimi dzielić, a odzew od czytelników daje mi motywację do dalszej pracy. Zauważyłem jednak że tendencja wzrostowa ilości odwiedzin bloga w ostatnim roku wyhamowała. Mam nadzieję że istnieje więcej osób do których mógłbym dotrzeć, lecz może forma jest niedostosowana do współczesnych trendów? Co mogę zmienić aby dotrzeć do szerszego grona odbiorców? Mam kilka pomysłów, ale póki co obiecuję, że blog będzie nadal prowadzony w ten sam sposób - czyli przynajmniej jeden nowy artykuł w miesiącu. Mam nadzieję że w tym roku, tak jak w latach poprzednich również spotkamy się na spacerach, na których będę miał zaszczyt pełnić funkcję przewodnika.

Serdecznie Pozdrawiam Wszystkich Czytelników !

30 stycznia 2019

Jubileusz - 4 lata

Minął kolejny rok. Zgodnie z planem opisałem wodociągi a teraz jestem w trakcie omawiania przemysłu energetycznego. Następny w kolejce jest przemysł metalowy a później maszynowy. Ubiegły rok zaowocował też w działania pokrewne. W kwartalniku "Energetyka Wodna" ukazał się 3-częściowy artykuł mojego autorstwa o nazwie "Historia żeglugi wiślanej". We wrześniu zaś miałem zaszczyt poprowadzić spacer po Podgórzu.

Uczestnicy spaceru p.t. "Upadek (elektro)techniki Podgórza"
Propozycję poprowadzenia tej wycieczki otrzymałem od Stowarzyszenia Podgórze. W jej trakcie omówiłem pokrótce historię elektryfikacji, radiofonizacji oraz przemysłu elektrotechnicznego Podgórza. Być może w obecnym roku spacer taki odbędzie się ponownie - oczywiście poinformuję o tym na blogu.


Przebudowa - poszerzenie wiaduktu kolejowego (dawnego mostu) nad ulicą Grzegórzecką
Spore zmiany zachodzą na kolei - trwa ogromny remont linii średnicowej. Powstają estakady, nowe wiadukty, mosty i przystanki. Niestety odbija się to na jakości usług kolei aglomeracyjnej, która musiała zmniejszyć częstotliwość kursowania. Skutkuje to spadkiem ilości pasażerów. Miejmy nadzieję że inwestycje kolejowe przyniosą pozytywny skutek w postaci spadku ilości samochodów i związanego z tym hałasu i smrodu.

Warto odnotować też trwający remont dawnej fabryki Peterseima (znanej też jako Erdal), znajdującej się nieopodal ronda Grzegórzeckiego. Obiekty odzyskują dawny blask i będą mogły nie tylko dobrze wyglądać ale i pełnić funkcję użytkową. Niestety to rzadkość. Większość dawnych obiektów poprzemysłowych jest bezceremonialnie wyburzana.
 
Remont dawnej fabryki Peterseima
Wyburzane są też obiekty wpisane do rejestru zabytków, mimo iż teoretycznie znajdują się pod opieką konserwatorską. W kwietniu ubiegłego roku nieodwracalnemu zniszczeniu uległ obiekt Twierdzy Kraków - fort N-10. Był on wyjątkowy z uwagi na stopień zachowania - teren fortu był bowiem wcześniej użytkowany przez Spółdzielnię Inwalidów, zamknięty i niedostępny dla potencjalnych złomiarzy-szabrowników. Sam fort był obudowany blaszaną halą i ogrzewany, dzięki czemu znakomicie zachowały się jego mury i pomieszczenia wewnątrz. Tereny te wraz z całą barakową zabudową zostały przejęte przez dewelopera który otrzymawszy pozwolenie na rozbiórkę obiektów nie tylko wyburzył wszystkie hale i baraki ale również fort a teren z nasypem i fosą wyrównał. Na złom trafiły rzadko spotykane, a tu doskonale zachowane, oryginalne elementy stalowe wyposażenia fortu - furta i kraty, które mogły by być wykorzystane w innym forcie...

Fort Luneta Warszawska - w planach też ma być przebudowany na osiedle mieszkaniowe
Sprawa trafiła do prokuratury ale zapewne zostanie umorzona, gdyż okazało się że obiekt został do rejestru zabytków wpisany błędnie - przy ul.Wielickiej zamiast Wybickiego. Teraz nie wiadomo kto jest winien - inwestor, urzędnik który wydał pozwolenie na rozbiórkę a może ten który dokonał błędnego wpisu. Zatem kiedy sprawa ucichnie, deweloper zostanie zwolniony z zarzutów i będzie mógł w miejscu zabytku zrealizować swoją dochodową, betonową inwestycję... 

Mam nadzieję iż zdążę opisać w tym blogu chociaż część dawnych obiektów technicznych i przemysłowych zanim wszystkie znikną z mapy miasta. 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników!

30 stycznia 2018

Jubileusz - 3 lata

Minął kolejny rok na blogu. Mimo wcześniejszych optymistycznych założeń udało mi się opisać dopiero 1/6 tematów z założonej na wstępie listy. Poza tym nastąpiły pewne drobne zmiany. Na wniosek jednego z czytelników oznaczam na tej liście sukcesywnie zweryfikowane obiekty. Inny czytelnik poprosił o bibliografię - już jest. Oczywiście jestem otwarty na inne propozycje nowych elementów na tej stronie, jak również nowych tematów.

Transport kolejowy czy wodny?
W ubiegłych latach pisałem głównie o transporcie. Obecnie dokonują się spore, pozytywne zmiany na kolei, miejmy nadzieję że przyjdzie też kolej na transport wodny. Właśnie żegludze śródlądowej, mimo iż nieplanowanej, poświeciłem kilka odcinków. Czas jednak powrócić do zasadniczej tematyki - upadku techniki i przemysłu Krakowa.

Ulica Romanowicza - kiedyś typowo przemysłowa.
 Fabryki Korngoldów (była po prawej) już dawno nie ma, gmach Telpodu (po lewej) jeszcze stoi,
ale charakterystyczna zielona przewiązka (na wprost) już zniknęła...
Jestem w trakcie opisywania losów przemysłu elektrotechnicznego. Zamierzam jednak nieco zmienić dalszą kolejność względem źródłowej listy. W następnym ciągu opiszę bowiem krakowskie wodociągi (powracając nieco do tematów związanych z wodą) a później przemysł energetyczny (który wiąże się znów z elektrotechniką).

Dawna elektrownia podgórska opakowana w nową formę i funkcję...
W dalszej perspektywie, jeszcze przed przemysłem maszynowym, chciałbym zająć się przemysłem metalurgicznym, który w Krakowie zajmuje szczególną pozycję. Martwię się tylko że kolejne obiekty znikają bez śladu z mapy miasta. Wyburzanie tkanki poprzemysłowej znacznie postąpiło w Zabłociu. Ostatnio rozebrano też bardzo ciekawy budynek magazynu na ulicy Grzegórzeckiej - przykład oryginalnej architektury "brutalistycznej" okresu PRL. Jak tak dalej pójdzie nie zostanie z tej epoki żadnych architektonicznych pamiątek...

Surowy w formie, monumentalny magazyn - już zburzony.
W jego miejscu stanie pewnie kolejny nijaki mieszkaniowiec...
Jestem zdeterminowany nadal kontynuować tego bloga, ale zbieranie materiałów i pisanie zajmuje sporo czasu, którego nie mam zbyt wiele. Z uwagi na to zmuszony jestem nieco zmienić formułę - artykuły będą się ukazywać, jak do tej pory, przynajmniej raz w miesiącu - ale będą nieco mniejsze objętościowo. Mam nadzieję iż przez to nie ubędzie czytelników, a nowe tematy będą nadal ciekawą lekturą.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników

30 stycznia 2017

Jubileusz - 2 lata

To już dwa lata odkąd prowadzę tego bloga. Rok temu miałem 4 tys. odwiedzin, dziś niemal 24 tys. Duża w tym zasługa tematyki - przez ten rok pisałem wyłącznie o kolei. A kolej wzbudza niezmiernie duże zainteresowanie. Cieszy mnie że powoli następuje jej renesans, co można zaobserwować w licznych inwestycjach w infrastrukturę. Szkoda tylko że następują one tak późno, a przy tym ginie sporo kolejowych zabytków…

Rdzewiejąca przed lokomotywownią, już nie potrzebna, zabytkowa lokomotywa EP05

Staram się raz w miesiącu publikować obszerny artykuł wg. planu który stworzono w 1993 roku (w Zeszycie Naukowo Technicznym nr 26). Obecnie opisuję niemniej ciekawą od kolei historię krakowskich mostów. Przy tej okazji planuję też napomknąć o wodnym transporcie śródlądowym, który obecnie w Krakowie całkowicie zanikł, miejmy nadzieję że wzorem kolei również tu nastąpi reaktywacja.

Kiedyś Wisła tętniła życiem – parostatki,i łodzie wiosłowe i z wolna płynące z nurtem galary.
Dziś jedyne obiekty pływające to przycumowane na stałe knajpiane barki.
Większość obiektów w moim spisie związana jest z przemysłem, ale do tych tematów jeszcze nie dotarłem. Niestety obiekty przemysłowe ciągle znikają z mapy miasta. W ubiegłym roku wyburzono ogromny budynek cegielni przy ulicy Fredry 4. Ta imponująca ceglana hala nie zasłużyła na taki los. Można było znaleźć dla niej nowe zastosowanie. Niestety przez ogromny ruch budowlany w Krakowie znika sporo urokliwych obiektów. A to co powstaje w ich miejscu raczej nie budzi zachwytów…

Szkieletor na stałe wpisał się w panoramę Krakowa. Ciężko wyobrazić sobie coś innego w tym miejscu – a jednak.
Tych straszących fundamentów już nie ma - strach myśleć co na ich miejscu powstanie…
W tym roku, po mostach i wodociągach, planuję opisać przemysł elektrotechniczny i maszynowy. Mam nadzieję że w dalszym ciągu nie zabraknie mi Czytelników, których przy tej okazji Serdecznie Pozdrawiam !